Zamek w Krasiczynie może wrócić do Sapiehów

Zamek w Krasiczynie wróci do Sapiehów? Historia zamku, jak i miejscowości rozpoczyna się na przełomie XVI/XVII wieku, kiedy to rodzina Krasickich zbudowała tzw. Perłę Renesansu. Jest ona jedną ze wspanialszych budowli i skarbów architektury renesansowej, nie tylko w Polce, ale i w Europie. Stanowi własność Michała Ksawerego ks. Sapiehy, wnuka ostatniego właściciela zamku, mieszkający w Belgii.

Zamek w Krasiczynie, jedna z najwspanialszych renesansowych budowli w Polsce. Jego budowa rozpoczęła się ok. 1580 roku przez Stanisława Krasickiego na miejscu istniejącej wcześniej warowni. Dodano bramę wjazdową oraz mur ze strzelnicami i gangami dla straży.  Postawiono tez cztery baszty Boską, Papieską, Królewską i Szlachecką. Budynek mieszkalny znajdował się w skrzydle północnym. Zamek w zachodniej i północnej części był otoczony przez zalew, a od południa i wschodu chroniła go zbudowana fosa. Syn Stanisława w późniejszym czasie zmodernizował zamek. Powstały m.in. nowe skrzydła mieszkalne, przedłużone zostało skrzydło północne, oraz wzniesiono nową bramę z wysoką wieżą zegarową.

W 1852 roku spłonęły prawie wszystkie wnętrza, ale na przełomie XIX/XX wieku został odbudowany. Został zakupiony przez Leona Sapiehę. Po II wojnie światowej w zamku 1940 roku sowieci kręcili antypolski film pt. „Wiatr ze Wschodu”, uzasadniający inwazję ZSRR na Polskę 17 września 1939. W późniejszych latach umieszczono tam Technikum Leśne. W latach 70. mecenatem zamku była Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie, a następnie Agencja Rozwoju Przemysłu SA w Warszawie. Budynek pomimo licznych dziejowych zawirowań zachował swój pierwotny kształt, a w 1963 roku rozpoczęto oficjalnie konserwację budynku.

Współcześnie zamek jest udostępniony zwiedzającym. Można podziwiać zachowaną bogatą dekorację sgraffitową z wizerunkami cesarzy rzymskich, królów polskich świętych oraz przodków Krasickich, attykę, baszty, wieżę zegarową i arkadowy dziedziniec, kaplicę, pokój myśliwski oraz podziemnie lochy z izba tortur. Wrażenie robi taras widokowy z którego można podziwiać okolicę. Wokół zamku znajduję się piękny  9 – hektarowy Park.  Znajduje się w nim ponad 190 gatunków drzew i krzewów oraz wyróżniające się dorodne dęby, które rodzina Sapiehów sadziła z okazji nowego męskiego potomka i lipy z okazji narodzin dziewczynki. W zespole zamkowo-pałacowym zadbane  jest też o bazę turystyczną, hotelową i gastronomiczną. 82-letni Michał Ksawery ks. Sapieha jest działaczem polonijnym, odznaczonym Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP. Chciałby w zamku utworzyć Uniwersytet Narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Posiadłość Sapiehów miała ponad 3 tys. ha i aż do tej pory władze konsekwentnie twierdziły, że zespół zamkowo-parkowy stanowił jej integralną część, wobec czego spełniał wymogi obszarowe dekretu PKWN z 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Obecnie wojewoda podkarpacki stwierdził, że obejmujący 14,48 ha zespół zamkowo-parkowy w Krasiczynie nie podpadał pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.Reklama Analizując zapisy archiwalne i zeznania świadków, ustalił, że nie stanowił on nieruchomości rolnej i nie miał związku z pozostałą częścią majątku. Nie może więc być uznany za nieruchomość ziemską.  Z informacji Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że dotychczas nie otrzymała ona decyzji wojewody. O wszystkich pozostałych kwestiach związanych ze sprawami własnościowymi i wzajemnymi roszczeniami mogą rozstrzygać tylko sądy cywilne.

Źródło: rp.pl, polskieszlaki.pl

Fot.: Zamek w Krasiczynie

Marika Matusiak

2 komentarze

  1. Ciekawe od kogo i ile wojewoda wziął łapówy?

  2. очень интересно но чичего не понятно
    _________________
    kasyno szlacheckie we lwowie

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*