17 Grudnia 1944 roku amerykański bombowiec nazywany “Tulsamericanem” rozbił się na Adriatyku z 10 osobami na pokładzie. Siedmiu lotników szczęśliwie zostało wyłowionych przez rybaków i sprowadzono ich na ląd. Teraz archeolodzy badają wrak bombowca.
Podwodni archeolodzy badają wrak samolotu, który runął ponad 70 lat temu do morza. W ostatnich dniach archeolodzy wydobyli z samolotu sprzęt wojskowy, kamizelkę ratunkową oraz szczątki załogi samolotu.
13 lipca 2017 roku po powrocie z misji Brendan Foley powiedział mediom “To było niesamowite” mówiąc o akcji wydobywczej z zatopionego samolotu.
Tulsamerican był ostatnim bombowcem typu B-24 wybudowanym w Tulsie w stanie Oklahoma. Łącznie samolotów B-24 powstało ponad 18 tysięcy. Podczas swojego ostatniego podniebnego rejsu Tulsamerican przetrwał walkę z niemieckimi lotniskowcami. Jednakże uszkodzenia okazały się tak rozległe, że podczas manewru w stronę lotniska stracił moc i runął do morza niedaleko dzisiejszej Chorwacji.
Foley powiedział, że uderzenie o wodę miało bardzo krytyczne efekty. Jak powiedział Brendan nos wygląda jak obrany banan. Tulsamerican został odnaleziony dopiero w 2010 roku nieopodal małej chorwackiej wyspy Vis. Nurkowie mają nadzieje, że szczątki są w tak dobrym stanie aby badania DNA potwierdziły ich tożsamość. Wiadomo kto spoczywał w samolocie, ale nie wiadomo, które szczątki są czyje.
Źródło: livescience
Błażej Filipiak
czy ktoś robi korekte?
“…Podczas swojego ostatniego podniebnego rejsu Tulsamerican przetrwał walkę z niemieckimi lotniskowcami…” A ileż to LOTNISKOWCÓW posiadali Niemcy w 1944 roku ??? . Czy w redakcji nie ma nikogo ,kto zna historię?