Archeolodzy prowadzący prace w jednym z najstarszych domów w Bostonie odkryli znajdującą się przy nim toaletę. Odkrycie to pozwoli lepiej poznać życie mieszkańców miasta w XVIII wieku.
Dom, w którym prowadzone są prace został z budowany w 1711 roku. Należał do krewnego jednego z uczestników walk o niepodległość angielskich kolonii w Ameryce – Paula Revere. Znaleziony ustęp miał wymiary około 1 metra na 2 metry. Wychodki konstruowane przez kolonistów z XVIII wieku najczęściej były wykopaną dziurą w ziemi, którą wykładano cegłą i gliną, aby nieczystości nie zanieczyściły wody w studniach.
Archeolodzy liczą na znalezienie śladów, które pozwolą im lepiej poznać dietę ówczesnych ludzi, a także stan ich zdrowia. Do tego w wychodkach znajdowane są przedmioty codziennego użytku, które albo były wyrzucane, jako już niepotrzebne w domu, albo też wpadały właścicielom do ustępu. Do tej pory w Stanach Zjednoczonych w przydomowych toaletach znaleziono już sztuczne szczęki, klamki i wiele innych niespodziewanych przedmiotów. Naukowcy liczą, że kolejne odkrycie poszerzy wiedzę o życiu codziennym mieszkańców amerykańskich kolonii w XVIII stuleciu.
Źródło: history.com, CBS
Magdalena Makówka