Znaleźli carską armatę z bitwy pod Tannenbergiem

To jedno z najcenniejszych odkryć z czasów I wojny światowej. Lufa armaty została odnaleziona przez grupę poszukiwaczy z Olsztyna. Wszystkie znaki wskazują, że została ukryta przez Rosjan celowo.

Armata zakopana była w lesie, w okolicach wsi Orłowo, niedaleko Niedzicy. Należała do 6. Brygady Artylerii, która brała udział w bitwie pod Tannenbergiem – dzisiejszy Olsztynek. Jeden z odkrywców podejrzewa, że została ukryta tam celowo, lecz niedbale, znajdowała się tylko jeden metr pod ziemią. Przebiegał tamtędy szlak ataku, a następnie odwrotu wojsk rosyjskich w 1914 roku. Bitwa pod Tannenbergiem to jedna z największych bitew światowego konfliktu.

Czteroosobowa grupa poszukiwaczy działała w porozumieniu z konserwatorem zabytków w Olsztynie. Gdy wykrywacze metalu głośno zawyły, mocno się zdziwili. Uważają, że to niezwykłe szczęście, że ją odnaleźli, gdyż działał tym również przypadek. „Podczas poszukiwań trudno bowiem opierać się na mapach wojskowych z tamtych czasów. Trasy, którymi maszerowały wojska, są zaznaczone tak ogólnie, że każda kreska na mapie w rzeczywistości może być miejscem odległym nawet o kilometr” – relacjonuje Zbigniew Olechno – jeden z olsztyńskich poszukiwaczy.

Lufa armaty waży 398 kg i mierzy ponad dwa metry. Dlatego do wydobycia trzeba było użyć lin,
a także samochodu.

Kosa śmierci

Niemcy w 1914 r. nazywali ją kosą śmierci. Putiłówka – jak ją nazywano – konstruowana była masowo w Petersburgu. Ta, odnaleziona pod Orłowem jest jednak niezwykła. Wyprodukowana została w Permie nad Uralem. W Polsce znajdują się trzy tego typu armaty, jednak zostały zakupione 20 lat temu w Finlandii. Obecne znalezisko właśnie dlatego jest historycznie nieocenione.

Identyfikacja armaty trwała blisko rok. Poszukiwacze złożyli ją tuż po znalezieniu w depozyt olsztyńskiego muzeum. Po zbadaniu i stwierdzeniu, że faktycznie jest historycznym zabytkiem, konserwator przyjął ją do swoich eksponatów, a całą sprawę upubliczniono.

W niedzielę na Zamku w Olsztynie armata była dostępna dla zwiedzających. Miała też miejsce prelekcja Andrzeja Kłosa pt. „Pułitówka”, na którą chętnie przybyli pasjonaci historii.

Co ciekawe, armaty WZ 1902 używane były w Polsce podczas bitwy bolszewickiej, a także posiadała je artyleria konna w 1939 r. Carska armata zostanie poddana renowacji w Muzeum Wojska Polskiego
w Warszawie. Po powrocie zostanie wyeksponowana za bramą prowadzącą na dziedziniec Zamku w Olsztynie.

źródło : www.olsztyn.wyborcza.pl
Małgorzata Jakubas

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*