Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej okładka

Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej |Recenzja

Katarzyna Wężyk, Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej

Czy kobiety mogły więcej? Czy miejscem kobiety jest dom i opieka nad domowym ogniskiem? Kobiety od zarania dziejów walczyły o równouprawnienie i sprawiedliwość. Chciały się uczyć, mieć prawo do własnego majątku, być niezależne, mieć prawo głosu i prawa wyborcze. Książka Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej przedstawia trzynaście kobiet i trzynaście różnych historii, które łączy jeden wspólny mianownik, definicja kobiecości, która powinna wykraczać poza ścisłe i ciasne ramy.

Katarzyna Wężyk, dziennikarka i publicystka. Autorka podcastu „Historia kobiet”. Jej książka Aborcja jest została nagrodzona podwójnym Grand Pressem. Ukończyła politologię i amerykanistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Stypendystka Fundacji Kościuszkowskiej (na Columbia University w Nowym Jorku) i Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu. Pracowała w „Panoramie” na TVP, potem na portalu tvn24.pl i „Gazecie Wyborczej”.

Książka Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej to opowieść o kobietach, które różniły się prawie wszystkim i „nie pasowały” do ogólnie przyjętego wizerunku kobiety. Każda z nich miała inne pochodzenie, wiek czy stan cywilny. Łączyła je jedna kwestia, bycie kobietą w świecie zdominowanym przez mężczyzn. W opisywanych czasach kwintesencją życia płci pięknej miało być zadbane ognisko domowe. Bohaterki przedstawione w książce postanowiły zmienić swoje życie i zbuntować się przeciwko przyjętym normom.

W 13 rozdziałach poruszono takie kwestie jak równość, pieniądze, małżeństwo, seks, naukę i kobiecość. Przyjrzymy się także kobietom żyjącym w czasach socjalizmu i kapitalizmu.

Równość, pieniądze, małżeństwo

Pierwsza historia opisuje rewolucjonistkę Olympe de Gouges. Urodziła się jako Marie Gouze. Była aktywistką, pisarką, pionierką równości płci. Po śmierci męża zmieniła imię i nazwisko na znane nam Olympe de Gouges. Początkowo bywała na paryskich salonach jako dama do towarzystwa, z czasem jako intelektualistka i pisarka. Kochała teatr i politykę. Nawet w więzieniu pisała i nie bała się swoich poglądów. Jej teksty często były zbyt radykalne i odważne dla ówczesnej publiki. W Deklaracji praw kobiety i obywatelki z 15 września 1791 roku podkreślała, że kobiety mają prawo wypowiadać się na mównicy.

Kolejna postać to Abigail Adams. Jej mężem był John Adams, prawnik i przyszły prezydent. Chociaż nie otrzymała formalnego wykształcenia, była kobietą oczytaną i postępową. Postulowała, aby uniemożliwić mężczyznom, zwłaszcza mężom okrutnego i upokarzającego traktowania kobiet. Kobieta musiała być niezależna, zwłaszcza finansowo i ekonomicznie. Ówczesne prawo odmawiało mężatkom posiadania własności a tym bardziej możliwości rozporządzania ewentualną własnością. Była przeciwna niewolnictwu. Potrafiła inwestować, zarabiać na obligacjach, mimo tego, że wobec prawa kobieta nie mogła tego robić.

Caroline Norton, angielska poetka. Kolejna kobieta, która walczyła o prawa kobiet, zwłaszcza w sferze małżeńskiej. Ponieważ kobieta w ówczesnych czasach była w „stu procentach własnością mężczyzny” Norton nie zgadzała się z tymi poglądami, uważała, że kobiety powinny mieć swoje prawa i niezależność ekonomiczną. Jej postulaty odnośnie praw własności kobiet znalazły się w Ustawie o własności mężatek. Nie była jednak feministką. Nie bała się wyrażać emocji, lubiła szokować. Dzięki swojemu urokowi osobistemu miała wpływowych znajomych, co pomogło w karierze jej pierwszego męża.

Seks, nauka, kobiecość

Kolejna postać jest zapewne znana wszystkim, mianowicie królowa Wiktoria. Kobieta silna, temperamentna i bardzo bezpośrednia. W 1840 roku poślubiła księcia Alberta z Saksonii-Coburga-Gothy. Mimo posiadania licznego potomstwa brzydziła się niemowlętami i karmieniem piersią. Nie była związana emocjonalnie ze swoimi dziećmi.

Sfera seksualna była w tamtych czasach tematem tabu. Seks miał służyć prokreacji, a nie przyjemnościom, czego nie popierała królowa. Ciąże i okres poporodowy sprawiały, że Wiktoria wycofywała się życia politycznego, co wykorzystywał jej małżonek. Po śmierci ukochanego męża w 1861 roku przywdziała czerń i to właśnie z takim wizerunkiem najczęściej nam się kojarzy. Do samego końca dzierżyła władzę.

W dziedzinie nauki autorka opisała postać Mary Anning, która była jedną z pierwszych brytyjskich paleontologów. W rozdziale znajdziemy także ciekawą historię o piorunie. Żeby nie zdradzać za dużo, maleńka Mary była częścią tej opowieści i została nazwana „dziewczynką od pioruna”. Jej fascynacja skamieniałościami i szukaniem okazów z młotkiem i dłutem rozpoczęła się w dzieciństwie. To właśnie ojciec nauczył ją jak wydobywać to co tkwiło w skale.

Czym jest kobiecość? Jaka jest obowiązująca wizja kobiecości? Gorset, pantalony, kilka warstw halek, suknie po samą szyję, czyli ówczesny ubiór prawdziwej damy. Sojourner Truth, a tak naprawdę Isabella Bomfree. Była niewolnicą. Jej słynne przemówienie na Konwencji Praw Kobiet w Akron z 1851 roku poruszało wszystkie te istotne kwestie.

Czym jest właśnie kobiecość w oczach ówczesnego społeczeństwa? Czym są prawa wyborcze dla kobiet? Na czym polegał „mit Prawdziwej Kobiecości”? Truth sprzeciwiała się również temu, że kobiety muszą milczeć nawet w kościele. Do końca życia starała się realizować to, w co wierzyła i walczyła od najmłodszych lat.

Od medycyny po kolonializm

Elizabeth Blackwell dyplomowana lekarka i feministka. Zaciekle walczyła o prawa kobiet. Zamierzała udowodnić, że kobiety mogą robić dokładnie, to co mężczyźni i nie zamierzała się przebierać za jednego z nich, aby móc studiować. W jednej z wielu szkół, do jakich aplikowała Blackwell, rektor zapytał samych studentów o to, czy to dobry pomysł, aby kobieta mogła do nich dołączyć. Studenci wyrazili zgodę. Skończyła studia z najlepszym wynikiem w 1849 roku. Starała się dalej poszerzać swoją wiedzę, niestety również tutaj spotykała się z problemami ze względu na to, że była kobietą.

Isabella Bird, córka pastora, słynna angielska podróżniczka, autorka książek. Już od najmłodszych lat była słabego zdrowia. Jej ojciec pastor Bird dał córce pieniądze na jej pierwszą podróż, zmiana klimatu miała poprawić stan zdrowotny Isabelli. Zasadniczo kobiety nie podróżowały bez przyzwoitki, reputacja młodych panien była najważniejsza. Bird  mimo tego, że próbowała się wpasować w wiktoriański ideał kobiety, to miała w sobie na tyle odwagi i charakteru, że nie bała się samodzielnej podróży i różnych prac, które wykonywała w trakcie swoich wyjazdów.

Teatr i media

Helena Modrzejewska, a właściwie Helena Misel (po ojcu Benda), polska aktorka. Jej romans z Gustawem Zimajerem wywołał niemały skandal. Przedstawienie dobroczynne w Bochni z 1861 roku rozpoczęło jej karierę. Powstał wtedy pseudonim Modrzejewska, pod którym dalej podbijała deski krajowego i światowego teatru. Występowała w Londynie, Pradze, Los Angeles, San Francisco. Jeździła na tournée po Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej. Propagowała twórczość Szekspira. W 1883 roku przyjęła amerykańskie obywatelstwo.

Nellie Bly, czyli Elizabeth Jane Cochran. Amerykańska dziennikarka, reporterka i podróżniczka. Nie chciała pisać o typowo kobiecych tematach, nie interesowały ją teksty o krojach sukien czy popołudniowych herbatkach. Była bardzo pracowita, już jako nastolatka zarabiała swoje pieniądze. Po przeczytaniu jednego z tekstów opublikowanych w gazecie postanowiła napisać list do redakcji. Jej odwaga i „nieoszlifowane pióro” spodobało się naczelnemu redaktorowi Georgeowi Maddenowi, który postanowił ją zatrudnić. Nellie chciała pisać o rzeczach istotnych i przełomowych, dlatego właśnie zajęła się reportażami. Chciała zmieniać świat, nagłaśniać ważne tematy.

Socjalizm, kapitalizm a prawa wyborcze

Róża (Rozalia) Luksemburg, polka, żydówka, ekonomistka, działaczka polskiej i niemieckiej socjaldemokracji, współzałożycielka SDKPiL. Zapewne większość kojarzy to nazwisko. Kolejna kobieta, która mimo wielu przeciwności walczyła o swoje prawa i przekonania. Nędza, wyzysk i niesprawiedliwość społeczna, to z tym właśnie chciała walczyć. Kim była tak naprawdę, czego się obawiała i dlaczego niektórzy nazywają ją zdrajczynią?

Wszystkie te pytania i wątpliwości zostały poruszone w książce. Wiele jej poglądów wzbudzało niemałe kontrowersje. Autorka po kolei opowiada jej losy. Mimo tego, że była zakochana z wzajemnością w rewolucjoniście Leonie Jogichesie, ze względów konspiracyjnych nie zdecydowali się na małżeństwo. Później poślubiła Gustava Lübecka, aby otrzymać niemiecki paszport.

Hetty Green, czyli Henrietta Robinson, amerykańska finansistka. Milionerka będąca zarazem symbolem skąpstwa i nadmiernej oszczędności. Nie żałowała pieniędzy tylko na swojego ukochanego psa, bo jak mawiała, tylko on nie wiedział jak była bogata. Zapewne dryg do finansów odziedziczyła po ojcu. Smutne dzieciństwo nauczyło Hetty, że stabilizację i bezpieczeństwo mogą przynieść tylko pieniądze. Buntowniczka nie była zainteresowana rolą żony i matki.

Zdawała sobie jednak sprawę z tego, że wobec powszechnych norm nie mogła sama zarządzać majątkiem czy odziedziczonym spadkiem. W 1867 roku wyszła za mąż za majętnego człowieka Edwarda Greena. Autorka ciekawie przedstawia dalsze losy bohaterki i jej chęć powiększania swojego majątku. I to jak zyskała swój przydomek „wiedźmy z Wall Street

Emmeline Pankhurst, brytyjska działaczka społeczna, często nazywana „chuliganką”. Walczyła o przyznanie kobietom praw wyborczych. Oprócz fascynującej historii dowiemy się także, jakie kolory symbolizowały sufrażystki. Jej mężem był Richard Pankhurst, zwany „Czerwonym doktorem”. Znajdziemy tu także definicję „Nowej Kobiety”.

Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej – podsumowanie

Każdej postaci został poświęcony rozdział, a na końcu znajdziemy bibliografię do konkretnego zagadnienia. Książka jest ładnie wydana. Strony rozpoczynające rozdziały przedstawiają ilustracje i fotografie kobiet, o których czytamy. Jest to naprawdę fajny pomysł. Jedyne czego mi brakuje to podpisu źródeł bezpośrednio pod fotografią, zdjęciem czy grafiką. Znajdziemy je natomiast na ostatniej stronie monografii.

Autorka poruszyła w książce ważne i często kontrowersyjne tematy, które są aktualne nawet w dzisiejszych czasach. Nie jest to jednak typowy biogram a opowieść o kobiecości. Nie wszystkie były feministkami, niektóre oburzały się, gdy ktoś mógłby zrównać kobietę z mężczyzną. Walczyły o ważne dla siebie postulaty. W przypadku de Gouges była to równość wobec prawa, Adams żądała równości ekonomicznej. Natomiast wszystkie bohaterki sprzeciwiały się ówczesnej definicji kobiety, jako tej, która ma się dopasować do przyjętych ogólnie norm i nie ma prawa głosu.

Książka jest interesująca i naprawdę warto ją przeczytać.


Wydawnictwo Agora
Ocena recenzenta 6/6
Magdalena Opęchowska

Comments are closed.