12 lipca 1690 roku miała miejsce bitwa nad Boyne

Bitwa nad Boyne 12 lipca 1690 roku była starciem między siłami Wilhelma III Orańskiego i króla Anglii Jakuba II Stuarta.

Chwalebna rewolucja

„Chwalebna rewolucja” w Anglii przebiegała w dużej mierze pokojowo. Jej celem była zmiana panującego. Z drugiej strony, spotkała się z gwałtownym oporem w Szkocji i Irlandii. Była to druga próba obalenia Jakuba II Stuarta. Pierwszą był bunt Mommonth’a, o którym przeczytasz TUTAJ.

W Szkocji pierwsze powstanie jakobitów w 1689 roku nie była zbyt wielkie. Tym samym zostało szybko stłumione. Natomiast w Irlandii, która nie uznała nowego władcy, Wilhelma III, rozpoczęły się krwawe walki. W Anglii i Szkocji większość armii królewskiej zdezerterowała. Tymczasem armia w Irlandii pod wodzą Richarda Talbota, 1. hrabiego Tyrconnell, pozostała wierna królowi Jakubowi II. Poza zwykłą lojalnością, w grę wchodziła bardzo ważna kwestia.

Była to wojna dziewięcioletnia, której jeden z teatrów walk rozgrywał się właśnie w Irlandii. W wojnie tej Francja i wygnany Jakub II stanęli przeciwko połączonym siłom Anglii, Republiki Holenderskiej, Hiszpanii, Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Danii i Watykanu. Aby zaangażować Anglię na innym froncie, Ludwik XIV chętnie wsparł swojego kuzyna, Jakuba II. Dodatkowo, przy jego zwycięstwie i restauracji, Anglia mogła zmienić strony sojuszu, przyłączając się do Francji.

Rola religii

Religia w tej wojnie oczywiście też odgrywała ważną rolę. I jak zwykle, była wykorzystana do walk. Oczywiście Irlandzcy katolicy poparli Jakuba II Sutarta. Po raz pierwszy dzięki temu władcy, uciskani do tej pory przez protestanckie władze w Londynie poczuli odrobinę wolności. Otworzyła im się droga do urzędów i wojska, co wcześniej było praktycznie dla nich niemożliwe. Natomiast protestanci poprali Wilhelma III jednak ten podział nie był do końca tak klarowny gdyż poparcie papieża dla protestanckiego Wilhelma III wprowadzało pewien dysonans.  

Bitwa nad Boyne

W czerwcu 1690 roku, po zbyt ostrożnej kampanii Friedricha Hermanna von Schönberga w 1689 roku, Wilhelm Orański musiał uporać się z problemem na wyspach. Odłożył kampanie kontynentalną i ruszył do Irlandii. Wylądował w Carrickfergus, skąd natychmiast udał się do Belfastu. Następnie Loughbrickland. Ignorując przestrogi Schönberga, Wilhelm chciał szybko rozwiązać irlandzką sprawę i stoczyć jedną decydującą bitwę.

Siły i miejsce bitwy

Na czele armii liczącej 36 000 ludzi ruszył na południe by dopaść Jakuba II. Jakub miał zaledwie 23 000 ludzi. Z tego też powodu porzucił Dundalk i ruszył pod Droghedą, gdzie bardziej dogodny teren mógł zniwelować przewagę liczebną przeciwnika. Oczekując na przybycie armii Wilhelma, wybrał dogodne miejsce po swojej stronie rzeki Boyn. Trzon jego armii, czyli około 1/3, stanowiła świetnie wyszkolona francuska piechota. Doświadczona, która już nieraz zasmakowała walki. Niestety pozostała cześć była zdecydowanie słabsza od nadciągających, też zaprawionych w boju, żołnierzy angielskich i holenderskich.

12 lipca

12 lipca obie armie stały już naprzeciw siebie a rozkaz do ataku jako pierwszy wydał Wilhelm. Po godz. 4 nad ranem jego oddziały ruszyły do ataku na most w Slane. Nikłe siły chroniące tej przeprawy, zostały szybko pokonane przez napastników. Jednak do walki weszli Francuzi, odpierając atak. Stary most był również obstawiony przez Irlandczyków, którzy ustępowali umiejętnościami Holendrom. Ci natomiast pod dowództwem Wilhelma ruszyli do ataku.

Sytuację próbowała ratować irlandzka jazda. Jednak poza małym sukcesem, czyli zabiciem samego Friedricha Hermanna von Schönberga, zostali zepchnięci z pola walki przez jazdę Wilhelma. W tej sytuacji Jakub widząc, że nie ma szans na zwycięstwo, dał rozkaz do odwrotu. Na polu walki zostali Francuzi, których zadaniem było osłonić odwrót.

Mimo przegranej bitwy, sytuacja w Irlandii nie została opanowana. Po Boyne w Irlandii stoczono wiele bitew, w tym bitwę pod Aughrim w lipcu 1691 roku i oblężenie Limerick, które trwało do października 1691 roku. Jednak bitwa nad Boyne miała znaczenie symboliczne i stała się wyznacznikiem protestanckiej supremacji.

Zwycięstwo to do dziś jest upamiętniane każdego 12 lipca publicznymi procesjami i ogniskami w Irlandii Północnej.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*