Zmarł Bolesław Ostrowski

13 marca 2025 zmarł Bolesław Ostrowski, ostatni polski spadochroniarz z Arnhem

Tego dnia 2025 roku w wieku 105 lat zmarł Bolesław Ostrowski, ostatni polski spadochroniarz z Arnhem operacji „Market Garden”

Był świadkiem historii, której nie uczą w szkolnych podręcznikach – przeżył Syberię, przeszedł szlak bojowy przez trzy kontynenty i skoczył ze spadochronem prosto w epicentrum jednej z najbardziej dramatycznych bitew II wojny światowej. Bolesław Ostrowski, żołnierz elitarnej jednostki generała Sosabowskiego, walczył pod Arnhem, gdzie los sprzymierzył się z wrogiem. Po wojnie wybrał życie na emigracji, ale pamięć o nim i jego towarzyszach broni nie zgasła – bo są historie, które nigdy nie powinny zostać zapomniane.

W wieku 105 lat zmarł Bolesław Ostrowski, ostatni żołnierz 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Stanisława Sosabowskiego, który brał udział w operacji „Market Garden” podczas II wojny światowej. O jego odejściu poinformowała córka weterana.

Bolesław Ostrowski urodził się 4 lipca 1919 roku we wschodniej części Polski, na terenach, które po II wojnie światowej znalazły się w granicach Ukrainy. Wychowywał się w rzeczywistości kształtowanej przez burzliwe losy Europy. Po napaści Związku Radzieckiego na Polskę we wrześniu 1939 roku, chcąc uniknąć przymusowego wcielenia do Armii Czerwonej, zdecydował się na ucieczkę do Rumunii.

Los jednak nie oszczędził mu dramatycznych przeżyć. Schwytany przez Sowietów, został deportowany na Syberię, gdzie przyszło mu przetrwać kilka lat w ekstremalnie ciężkich warunkach. Jego sytuacja zmieniła się dopiero po ataku Niemiec na ZSRR w 1941 roku, kiedy Polakom dano szansę na opuszczenie radzieckiego terytorium.

Ostrowski wraz z innymi polskimi żołnierzami wyruszył w długą i wyczerpującą drogę przez:

  • Kazachstan,
  • Persję,
  • Afrykę Południową,
  • aż do Szkocji, gdzie w 1942 roku organizowano 1. Korpus Armii Polskiej.

Nie zadowolił się jednak standardowym wyszkoleniem wojskowym – podjął decyzję o wstąpieniu do 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, elitarnej jednostki desantowej pod dowództwem generała Stanisława Sosabowskiego.

Walka pod Arnhem

16 września 1944 roku Ostrowski znalazł się w Holandii, przygotowując się do udziału w jednej z najbardziej ambitnych operacji powietrznodesantowych II wojny światowejoperacji “Market Garden”. Celem Aliantów było zdobycie strategicznych mostów na rzekach Maas, Waal i Ren, co miało umożliwić szybkie wkroczenie do Niemiec i zakończenie wojny przed końcem 1944 roku.

1. Samodzielna Brygada Spadochronowa miała kluczowe zadanie – wesprzeć brytyjskie oddziały walczące w rejonie Arnhem. Polscy spadochroniarze zostali zrzceni w okolicach Driel, gdzie przyszło im stanąć do heroicznej walki z przeważającymi siłami niemieckimi. Ostrowski, mając zaledwie 25 lat, wraz ze swoimi towarzyszami broni odpierał zaciekłe ataki wroga.

Niestety, operacja nie zakończyła się sukcesem. Błędy w dowodzeniu i słaba koordynacja wojsk alianckich sprawiły, że Alianci nie zdołali zdobyć Arnhem, a Niemcy utrzymali kontrolę nad miastem. Wielu polskich i brytyjskich żołnierzy dostało się do niewoli lub poległo na polu walki.

Powojenne życie w Kanadzie

Po zakończeniu wojny polscy żołnierze stanęli przed trudnym wyborem. Powrót do Polski, która znalazła się pod kontrolą Związku Radzieckiego, oznaczał dla wielu represje i prześladowania. Dlatego też wielu weteranów zdecydowało się na emigrację.

Bolesław Ostrowski wybrał Kanadę, gdzie znalazł bezpieczną przystań i możliwość spokojnego życia. Przez lata aktywnie uczestniczył w:

  • spotkaniach weteranów,
  • uroczystościach upamiętniających operację “Market Garden”,
  • działalności polonijnej, która miała na celu podtrzymanie historii i tradycji.

Zmarł dożywając imponującego wieku 105 lat. Był ostatnim żyjącym polskim spadochroniarzem, który walczył pod Arnhem.

Jego losy są świadectwem odwagi, niezłomności i poświęcenia, które charakteryzowały pokolenie Polaków urodzonych w burzliwych czasach wojen i represji. Choć przyszło mu walczyć na obcej ziemi, jego historia na zawsze pozostanie częścią polskiego dziedzictwa.


Fot. poglądowa, most Arnhem po tym, jak siły Frosta zostały pokonane

Comments are closed.