17 września 1942 roku niemiecki admirał Karl Donitz wydał zakaz ratowania rozbitków ze storpedowanych statków zatopionych przez U-booty

1 września z Suezu wypłynął transportowiec wojskowy „Laconia, na swoim pokładzie miał 2725 osób: 1793 jeńców włoskich, 286 brytyjskich i 103 polskich żołnierzy oraz 80 cywili. 12 września zostały trafiony dwoma torpedami U-156. Załoga U-boota po telegraficznej konwersacji z „Laconią” zorientowała się co do ilości i narodowości załogi oraz zdecydowała się na akcję ratowniczą. W tym celu wezwano kolejne dwa niemieckie okręty podwodne oraz jeden włoski. Flotę Vichy zaalarmowano, a do aliantów wysłano otwartym tekstem swoją pozycję oraz poinformowanie o akcji. 16 września pomimo wywieszenia flagi Czerwonego Krzyża U-156 został zbombardowany przez amerykański samolot. Reakcją admirała Karla Donitza był zakaz podobnych akcji, zakaz ratowania rozbitków.

Po wojnie Donitz jako ważniejszy członek reżimu nazistowskiego został postawiony przed trybunałem w Norymberdze. Z racji jego pozycji alianci chcieli go skazać, jednym z zarzutów był wydany 17 września 1942 roku rozkaz. Obrońcy „odbijali piłeczkę”, udało się im zdobyć na piśmie świadectwo amerykańskiego admirała Nimitza który przyznawał że na Pacyfiku alianci „z zasady nie ratowali rozbitków”, z kolei amerykański sędzia Biddle przyznał że „Niemcy prowadziły o wiele bardziej czystą wojnę podwodną niż my”. Ostatecznie Donitz został uznany winnym zbrodni wojennych oraz prowadzenia wojny agresywnej i skazany na 10 lat więzienia.

Na zdjęciu U-156 i U-506 w akcji ratowania rozbitków-źródło wikipedia.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*