bitwa pod Rocroi

19 maja 1643 roku miała miejsce bitwa pod Rocroi

Tego dnia 1643 roku miała miejsce bitwa pod Rocroi

Miała być kolejną demonstracją siły, a stała się pogrzebem dawnej potęgi. Gdy w Europie wciąż trwała brutalna wojna religijna, bitwa pod Rocroi odwróciła bieg historii — nie przez liczby, lecz przez symbolikę i odwagę jednego młodego dowódcy. Wśród huku dział i krzyku walczących zakończyła się era niepokonanej piechoty hiszpańskiej, a na horyzoncie pojawiła się nowa, francuska hegemonia.

19 maja 1643 roku rozegrała się bitwa pod Rocroi, jedno z najbardziej znaczących starć wojny trzydziestoletniej. Naprzeciw siebie stanęły dwie potężne armie: wojska francuskie dowodzone przez zaledwie 21-letniego księcia d’Enghien, który później zyskał miano Wielkiego Kondeusza, oraz siły hiszpańskie pod wodzą generała Francisco de Melo.

Co istotne, starcie to miało miejsce zaledwie pięć dni po śmierci króla Ludwika XIII i objęciu tronu przez jego czteroletniego syna – Ludwika XIV. Bitwa przeszła do historii nie tylko ze względu na militarną skalę, ale również przez swój symboliczny wymiar – zakończyła dominację hiszpańskiej piechoty tercios, która przez ponad 120 lat budziła postrach na europejskich polach bitewnych.

Zwycięstwo pod Rocroi uznaje się często za początek końca hiszpańskiej potęgi militarnej oraz początek okresu dominacji Francji w Europie w drugiej połowie XVII wieku. Po tej klęsce Hiszpanie zaczęli stopniowo modyfikować swoją doktrynę wojenną, odchodząc od tradycyjnych formacji tercio na rzecz nowocześniejszej, linearnej organizacji piechoty, inspirowanej francuskimi rozwiązaniami taktycznymi.

Bitwa pod Rocroi – polityczne i strategiczne tło starcia

Wojna trzydziestoletnia, która wybuchła w 1618 roku, ogarnęła większą część Europy, a jej główną areną były tereny Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Konflikt miał charakter religijno-polityczny i toczył się między katolickimi Habsburgami (zarówno austriackimi, jak i hiszpańskimi), a protestanckimi księstwami niemieckimi i ich sojusznikami.

Francja, mimo że sama była krajem katolickim, w 1635 roku zdecydowała się na bezpośrednią interwencję zbrojną przeciwko Habsburgom. Obawiano się bowiem, że zakończenie wojny mogłoby nadmiernie wzmocnić tę dynastię. W wyniku tego działania Francja wypowiedziała wojnę zarówno Hiszpanii, jak i Cesarstwu. Choć pierwsza ofensywa na Niderlandy Hiszpańskie zakończyła się fiaskiem, a armia francuska została zmuszona do odwrotu, Francuzi nie zrezygnowali z dalszej walki.

W grudniu 1642 roku zmarł kardynał Richelieu, kluczowa postać polityczna i główny minister króla Ludwika XIII. Niespełna pół roku później, 14 maja 1643 roku, zmarł również sam monarcha, a tron objął jego syn – zaledwie czteroletni Ludwik XIV. Rządy jako regentka objęła jego matka, Anna Austriaczka, która mimo wcześniejszej nieufności ze strony Richelieu i Ludwika XIII, potwierdziła nominację Julesa Mazarina na pierwszego ministra. To właśnie Mazarin kontynuował agresywną politykę zagraniczną swojego poprzednika, wzmacniając francuskie wpływy w regionach Franche-Comté, Katalonii oraz Niderlandach Hiszpańskich.

W maju 1642 roku zwycięstwo Francuzów w bitwie pod Honnecourt otworzyło niebezpieczną drogę dla Hiszpanów w kierunku Paryża. W odpowiedzi, hiszpańska Armia Flandrii, licząca około 27 000 żołnierzy, przemieściła się przez Ardeny, próbując odciążyć inne hiszpańskie garnizony walczące na południu Europy.

Droga do starcia

W trakcie przemarszu Armia Flandrii, dowodzona przez Francisco de Melo, obległa strategiczne miasteczko Rocroi, położone niedaleko granicy francusko-hiszpańskiej. W odpowiedzi, z francuskiego Amiens ruszył młody, lecz ambitny książę d’Enghien, by powstrzymać hiszpańską inwazję. Choć miał zaledwie 21 lat, zyskał już opinię odważnego i inteligentnego dowódcy. Wspierał go m.in. doświadczony marszałek Jean de Gassion.

Francuska armia liczyła około 23 000 żołnierzy. Choć przeciwnik miał przewagę liczebną, Enghien wykazał się inicjatywą. Gdy 17 maja dotarła do niego wieść o śmierci króla, postanowił ukryć tę wiadomość przed wojskiem, aby nie osłabić morale.

Wiedząc, że do Hiszpanów zbliżają się posiłki liczące 6 000 ludzi, Enghien zdecydował się zaatakować natychmiast – 18 maja. Posunął się przez wąski przesmyk między lasem a bagnami, którego nie zdążyli zablokować Hiszpanie. Po zajęciu pozycji na wzgórzu z widokiem na Rocroi, jego armia była gotowa do bitwy.

Francisco de Melo, nie chcąc porzucić oblężenia, zaryzykował i rozkazał przygotować się do bitwy. Liczył na zwycięstwo, które zmusiłoby Francję do rozmów pokojowych.

Ustawienie sił:

  • Francuzi: dwie linie piechoty w centrum, kawaleria na skrzydłach, cienka linia artylerii z przodu.
  • Hiszpanie: podobne rozstawienie, lecz z tradycyjnymi formacjami tercio w centrum – około 8 000 elitarnej piechoty hiszpańskiej, wspieranej przez najemników.

Bitwa pod Rocroi – decydujące starcie

Rankiem 19 maja 1643 roku rozpoczęła się bitwa pod Rocroi. Na otwartych polach przed miastem francuska kawaleria pod dowództwem Gassiona zaatakowała hiszpańskie lewe skrzydło i odnosiła sukcesy. D’Enghien wykorzystał moment, uderzając całą siłą na osłonięty bok Hiszpanów. Kawaleria przeciwnika została rozbita.

Jednak na przeciwnym skrzydle sytuacja nie wyglądała tak dobrze. Mimo że Enghien nakazał zachowawczość, jego lewa flanka zaatakowała samowolnie – i została odparta. Hiszpanie przeprowadzili kontratak, który początkowo odniósł sukces, ale został zatrzymany przez francuskie rezerwy.

Obie armie miały powodzenie na swoich prawych skrzydłach, ale centrum i lewe flanki krwawiły. Bitwa była nierozstrzygnięta – aż do momentu, gdy Enghien podjął decydujący manewr.

Zwrot akcji i zwycięstwo Francuzów

Enghien, zdając sobie sprawę z zagrożenia na lewym skrzydle, nie wycofał się. Zdecydował się zamiast tego przeprowadzić manewr oskrzydlający. Jego kawaleria wykonała szeroki łuk, docierając na tyły hiszpańskich pozycji. Następnie zaatakował od tyłu centrum wojsk de Melo, uderzając w elitarną piechotę i kawalerię prawego skrzydła Hiszpanów.

To przełomowe posunięcie doprowadziło do załamania hiszpańskiego szyku:

  • artyleria hiszpańska została opuszczona,
  • niemieccy i walońscy najemnicy zaczęli uciekać,
  • elitarne tercios – mimo osaczenia – nie poddały się.

Hiszpańska piechota, uznawana za najlepszą w Europie, wytrzymała kilka szarż kawalerii. W końcu Enghien ściągnął zdobyte działa i rozpoczął ostrzał ich formacji. Gdy śmierć poniósł ich dowódca, Paul-Bernard de Fontaines, a większość armii była w rozsypce, Enghien zaoferował honorowe warunki kapitulacji.

Jednak podczas podejścia Francuzów po kapitulację, część Hiszpanów otworzyła ogień, sądząc, że to atak. Francuzi odpowiedzieli bez litości. Bitwa zakończyła się całkowitym rozbiciem wojsk hiszpańskich.

Bitwa pod Rocroi – bilans i następstwa

Straty Francuzów wyniosły około 4 000 ludzi. Hiszpanie stracili od 6 000 do nawet 8 000 żołnierzy, z czego około 4 000 trafiło do niewoli. Z całej hiszpańskiej piechoty tylko 390 oficerów i 1 386 żołnierzy zdołało uciec do Niderlandów. Ich artyleria została całkowicie utracona.

Bitwa pod Rocroi przerwała oblężenie miasta, lecz Francuzi nie byli jeszcze gotowi do kontrofensywy. Mimo to, starcie miało ogromny wymiar symboliczny:

  • zniszczono mit nadzwyczajnej skuteczności tercios,
  • Hiszpania straciła moralną przewagę,
  • młody d’Enghien zyskał reputację genialnego dowódcy, którą umocnił później jako Wielki Kondeusz.

Francisco de Melo w raporcie dla króla określił porażkę jako najpoważniejszą, jaka kiedykolwiek miała miejsce w tych prowincjach.

Dla Francji było to triumfalne potwierdzenie siły nowej monarchii. Anna Austriaczka umocniła swą pozycję jako regentka, a Mazarin – polityczny spadkobierca Richelieu – kontynuował prowadzenie wojny.

Bitwa pod Rocroi – od historii do kultury

Zwycięstwo Francji pod Rocroi zapoczątkowało przesunięcie militarnej hegemonii w Europie z Hiszpanii na Francję. Przez kolejne dekady, dzięki umiejętnej polityce i sojuszom – m.in. z Anglią – Mazarin odnosił kolejne sukcesy, zwieńczone bitwą pod Dunkierką w 1658 roku i pokojem pirenejskim rok później. Choć w połowie lat 50. Hiszpania nadal wydawała się potęgą, jej dominacja zakończyła się definitywnie właśnie w tym okresie.

Bitwa pod Rocroi została również uwieczniona w kulturze. W filmie Alatriste z 2006 roku, w reżyserii Agustína Díaza Yanesa, końcowa scena przedstawia to starcie. Towarzyszy jej marsz żałobny La Madrugá, wykonany przez orkiestrę Regimiento de Infantería “Soria” Nr 9, jednostki wywodzącej się bezpośrednio z walczącego w bitwie “krwawego tercio”.

Warto też wspomnieć o interesującym artefakcie – krześle noszonym generała de Fontaines, który mimo podagry wziął udział w walce. To właśnie on poległ z bronią w ręku, a jego nosze do dziś można oglądać w Muzeum Inwalidów w Paryżu. D’Enghien miał powiedzieć o nim: gdyby nie zwycięstwo, chciałbym umrzeć tak jak on.

Comments are closed.