Tego dnia 1914 roku miał miejsce zamach na życie arcyksięcia Habsburgów Franciszka Ferdynanda Habsburga- Lotaryńskiego d’Este
Zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga- Lotaryńskiego d’Este odbył się 28 czerwca 1914 roku. Zginął on w Sarajewie, w zamachu dokonanym przez organizację Czarna Ręka. Dokonał tego Gawrił Princip, który poza księciem pozbawił życia również jego żonę – Zofię.
Wydarzenie to było zapalnikiem bomby jaką w owym czasie była Europa. Paradoks polegał na tym, że wojnę wywołała śmierć człowieka, który był gorliwym zwolennikiem pokoju i jawnie sprzeciwiał się morderstwom. Według źródeł historycznych po tym jak kula przeszyła jego krtań powtórzył on siedem razy To nic.
Dlatego właśnie warto przyjrzeć się uważniej sylwetce tego człowieka. Był najstarszym synem arcyksięcia Karola Ludwika i arcyksiężnej Marii Annuziaty, która była jego druga małżonką. Franciszek Ferdynand bardzo szybko trafił do wojska, gdzie równie szybko awansował. Przez wiele lat nie pełnił funkcji publicznych.
Wolny czas spędzał w podróżach lub w trakcie polowań w towarzystwie ważnych osobistości państwa. Jego wychowawcą był jezuita Onno Klop, wpajający mu poglądy konserwatysty i klerykała. Dzięki niemu arcyksiążę opanował doskonale sztukę dyplomacji, wojskowości i ekonomii.
Arcyksiążę Franciszek Ferdynand był niezwykle majętną osobą. Po swym ojcu odziedziczył miedzy innymi zamek Konopiszt w Czechach, odkupiony od rodziny Lobkowiczów. Na zamku tym podejmował on wiele znanych i ważnych osobistości. Następcą tronu został po śmieci syna Franciszka Józefa – Rudolfa oraz brata cesarza Maksymiliana, cesarza Meksyku oraz ojca Karola Ludwika.
Franciszek Józef był przerażony myślą objęcia tronu przez Ferdynanda Ottona, skandalistę i pijaka. W chwili kiedy Franciszek Ferdynand zachorował na gruźlicę, cały dwór wiedeński modlił się o jego rychły powrót do zdrowia. Okazało się jednak bardzo szybko, że Ferdynand tak jak jego młodszy brat miał zostać bohaterem skandalu.
Grożąc cesarzowi rezygnacją z korony zmusił go, do udzielenia zgody na jego ślub z Zofią Chotek – ubogą czeską szlachciankę. Małżeństwo miało jednak charakter morganatyczny, co oznaczało, że ich potomstwo nie miało prawa ubiegać się o tytuły, funkcję i dobra dziedziczona w rodzinie małżonka wyższego stanem).