Tego dnia 1929 roku w Tarnowie odbył się pogrzeb gen. Józefa Bema
Gen. Józef Bem zmarł 10 grudnia 1850 roku w Aleppo w Syrii. Ale pogrzeb gen. Józefa Bema w Tarnowie odbył się dopiero 30 czerwca 1929 roku. Jak do tego doszło?
Po śmierci w Aleppo pochowano go na tamtejszym cmentarzu. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: „Polsko, Polsko! Ja cię już nie zbawię”. Starania o sprowadzenie szczątków gen. Bema do Polski trwały od odzyskania przez Polskę niepodległości. Miał on spocząć blisko swojego rodzinnego domu – w Tarnowie.
20 czerwca 1929 roku dokonano ekshumacji szczątków generała. Po ich zbadaniu stwierdzono wiele urazów i ran odniesionych w walkach. Następnie rozpoczęła się podróż trumny do kraju. 27 czerwca została ona wystawiona w Muzeum Narodowym w Budapeszcie. Cześć generałowi oddało wielu Węgrów, którzy znali jego zasługi dla tego narodu z czasów wiosny ludów.
29 czerwca szczątki przybyły do Polski na dworzec w Dziedzicach, gdzie zostały powitane z honorami wojskowymi. Następnie trumnę przewieziono do Krakowa na Wawel. 30 czerwca szczątki dotarły do rodzinnego Tarnowa. Tam odbyły się ostatnie uroczystości pogrzebowe. Były na nich obecne delegacje Węgier i Turcji.
Szczątki generała Bema spoczęły w sarkofagu w parku strzeleckim w Tarnowie. Wraz z trumną umieszczono w nim urnę z ziemią spod rodzinnego domu, z pół bitewnych z czasów powstania listopadowego, z województw węgierskich i miejscowości siedmiogrodzkich. Na sarkofagu znalazły się dane generała, których używał jako wyznawca islamu: Murad Pasza.