Tego dnia w 1981 roku miała miejsce premiera filmu Miś – komedii Stanisława Barei, która od tamtego czasu wciąż skrada serca kolejnych pokoleń Polaków.
Komedia Miś powstała w czasach, gdy za sprawą „Solidarności” w obywatelach Polskiej Republiki Ludowej pojawiła się nadzieja na lepszą przyszłość. Film jest manifestem krótkiego okresu swobody w mediach, gdy przez cenzurę z mniejszym trudem przechodziły twory wyśmiewające bezsensowność mechanizmu systemu komunistycznego.
Okoliczności powstania
Od końca II wojny światowej Polska stała się krajem komunistycznym, zależnym od Związku Sowieckiego. Przez lata sytuacja obywateli periodycznie pogarszała się lub ulegała złudnej poprawie. Jednak znamionami tej epoki zawsze była zła sytuacja ekonomiczna, ograniczenie wolności słowa, cenzura, brak produktów w sklepach, inwigilacja, zwalczanie religijności, a przede wszystkim tłamszenie najmniejszych zalążków opozycji. Manifestacje były rozpraszane, strajki robotników (najczęściej wywoływane drastycznymi podwyżkami cen) krwawo tłumione.
Po brutalnie stłumionej fali strajków na wybrzeżu w grudniu 1970 roku pierwszym sekretarzem PZPR został Edward Gierek. Jego decyzja o zaciągnięciu wysokich pożyczek za granicą na początku przynosiła pozytywne efekty dla rozwoju kraju, jednak po 1975 roku gospodarka zaczęła załamywać się, wpływając na wzrost długów. W czerwcu 1976 w Radomiu i Ursusie strajkujący przeciwko podwyżkom cen urzędowych spotkali się ze stanowczymi represjami ze strony władzy. Powołano wtedy KOR – Komitet Obrony Robotników.
1 lipca 1980 roku, po kolejnych czterech latach pogarszania się sytuacji gospodarczej władze partyjne podjęły decyzję o podwyższeniu cen mięsa i wędlin. Spotkało się to z natychmiastową reakcją robotników. Największe protesty miały miejsce w przedsiębiorstwach w Warszawie i pod Warszawą, na Lubelszczyźnie i w województwie opolskim. Robotnicy żądali głównie cofnięcia podwyżek, podniesienia płac, poprawy warunków pracy i zmian kadrowych w kierownictwach zakładów. 14 sierpnia rozpoczął się protest w Stoczni Gdańskiej.
Po raz pierwszy robotnicy obok standardowych postulatów zażądali zmian o charakterze politycznym – możliwości samodzielnego organizowania się w wolne związki zawodowe reprezentujące interesy ludu pracującego, zaprzestania represji za przekonania, przestrzegania prawa do wolności słowa i dostępu do kontrolowanych przez władzę mediów. W stoczni pojawiły się delegacje z innych przedsiębiorstw.
Powołano Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą na czele. Postulaty robotników według partii za bardzo uderzały w ustrój, obawiano się interwencji ze strony ZSRR. Jednak protest trwał, a wkrótce do Stoczni Gdańskiej przyłączyło się większość zakładów w kraju. Skala strajków była tak ogromna, że zmusiła władze do zrezygnowania z próby siłowego ich stłumienia.
Po negocjacjach z reprezentantami partii zawarto porozumienia sierpniowe. Na ich mocy 17 września powstał ogólnopolski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Był to praktycznie pierwszy legalny organ opozycji w komunistycznej Polsce. Na jego czele jako przewodniczący stanął Lech Wałęsa.
Przez kolejne miesiące 1980 i 1981 roku związek zawodowy urósł do rozmiarów masowego ruchu społecznego. W szczytowym momencie „Solidarność” liczyła sobie 10 mln członków. Władza traciła kontrolę nad coraz bardziej zdeterminowanym do odzyskania niepodległości społeczeństwem. Wysuwano wciąż nowe postulaty. Odsłonięto Pomnik Poległych Stoczniowców, delegacja związku spotkała się z papieżem Janem Pawłem II. Wraz z innymi ograniczeniami zelżała cenzura, co pozwoliło Polakom na śmielszą krytykę systemu w przestrzeni publicznej, także poprzez satyryczne rysunki i filmy. Jednym z nich był Stanisław Bareja.
Reżyser Misia
Stanisław Bareja urodził się w 1929 roku w Warszawie. Jego ojciec był wędliniarzem, zmuszonym przez zmianę systemu do zamknięcia własnego zakładu i pracy w państwowym przedsiębiorstwie. Ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi na Wydziale Reżyserii.
Tam wraz z kolegami wymieniał się niedostępną w oficjalnym obiegu literaturą i filmami. Jego pierwszy film dyplomowy, Gorejące czapki (1958), nie został przyjęty ze względu na kontrowersyjną treść. Bareja przedstawił tam w sposób satyryczny relacje urzędnika Ministerstwa Bezpieczeństwa a kierownictwem pewnej spółdzielni. W 1961 roku miał premierę jego oficjalny debiut reżyserski – Mąż swojej żony.
Od tamtej pory aż do swojej śmierci w 1987 roku tworzył filmy przedstawiające realia życia w PRL. Do najpopularniejszych należą:
- Poszukiwany, poszukiwana (1972)
- Brunet wieczorową porą (1976)
- Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz (1978)
- Miś (1980)
- Alternatywy 4 – serial (1983)
Angażował się również w działalność stricte konspiracyjną. Wraz ze Stanisławem Tymem, z którym współpracował m. in. przy tworzeniu Misia, przemycił w 1977 roku do Polski ponad 100 książek. Związany był z KOR-em i „Solidarnością”. Szczególną pomoc zapewniał Niezależnej Oficynie Wydawniczej NOWA, m. in. udostępniając jej działaczom piwnicę swojego domu.
Miś – fabuła i kręcenie
Miś opowiada historię epizodu z życia Ryszarda Ochódzkiego – granego przez Stanisława Tyma, prezesa klubu sportowego „Tęcza”. W pierwotnej wersji scenariusza bohater miał nosić nazwisko Nowohucki – od Nowej Huty, części Krakowa zbudowanej w ramach wielkiej inwestycji PRL. Jednak mimo ówczesnych swobód cenzor Głównego Urzędu Kontroli Pracy, Publikacji i Widowisk wymusił jego zmianę.
Celem Ochódzkiego jest jak najszybsze przedostanie się do Londynu, by wypłacić pieniądze ze wspólnego konta zanim uczyni to jego była żona, Irena. Z powodu niekompletnego paszportu opuszczenie kraju staje się niemożliwe. Ochódzki zmuszony jest znaleźć sobowtóra, którego dokumentu mógłby użyć.
W planie pomagają mu zaprzyjaźniony kierownik produkcji i kochanka Aleksandra, która nazywa go pieszczotliwie „misiem”. Tytuł nawiązuje również do wielkiego, słomianego misia, którego budowa dla krętacza Ochódzkiego staje się narzędziem do wyłudzenia publicznych pieniędzy.
Obok głównego wątku opowieści w filmie występują liczne anegdotyczne sceny, w których ukazane są prześmiewczo różne aspekty życia w PRL. Klub Sportowy „Tęcza” jawi się jako ośrodek krętactwa i korupcji. Jeden z trenerów, Wacław Jarząbek, nieustannie usiłuje przypodobać się prezesowi, śpiewają piosenkę na jego cześć. Podczas przedstawienia w teatrze pewien chłopiec po raz pierwszy w życiu widzi baleron. W barze mlecznym „Apis” miski są przykręcone do stołów, a sztućce przymocowane łańcuchami.
Na lotnisku Ochódzki stara się przekupić kasjerkę kiełbasą w celu zakupienia biletu. Na planie filmu „Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta” wybucha afera z powodu kradzieży parówek, stanowiących towar deficytowy. Film uwidacznia absurd funkcjonowania ustroju komunistycznego, wyolbrzymia jego wady i negatywny wpływ na społeczeństwo.
Obraz nakręcono przy ograniczonym budżecie, jednak ekipa znajdowała sposoby na realizację każdego pomysłu. M. in. z powodu brak sprzętu poligraficznego ogłoszenie o poszukiwaniu „sobowtóra dla dubler” zlecono jako autentyczny anons na łamach „Życia Warszawy”.
Dzięki wydarzeniom sierpniowym mimo wielu zastrzeżeń cenzorów film przeszedł kolaudację pomyślnie. Miś został potraktowany łagodniej niż poprzednie filmy Barei.
Miś – odbiór
Premiera Misia miała miejsce 4 maja 1981 roku, a przez 7 miesięcy do ogłoszenia stanu wojennego obejrzało go ponad 600 000 widzów. Mimo tak wielkiej popularności oficjalna krytyka była wobec filmu bezlitosna. Dopiero po śmierci Barei środowisko zaczęło go doceniać. Przez zwykłych widzów uwielbiany jest od premiery aż do dziś.
Otoczony został swego rodzaju kultem. Wiele cytatów z filmu na stałe weszło do potocznego języka w formie zabawnych powiedzonek. W Toruniu na wzór „Apisu” powstał bar mleczny „Miś”, w którym znajdują się przedmioty wzorowane na filmowej scenografii. Miś jest ulubionym źródłem wiedzy Polaków o codzienności w PRL, ale w wielu aspektach jest aktualny do dzisiaj, krytykując cwaniactwo, korupcję, lizusostwo i obłudę.