9 lutego 1959 roku w Londynie zmarł Stefan Dąb–Biernacki

Generał dywizji Wojska Polskiego, Żołnierz Legionów Polskich, członek Polskiej Organizacji Wojskowej, uczestnik I wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej oraz II wojny światowej. W czasie kampanii wrześniowej dowódca Armii Prusy. Członek loży wolnomularskiej.

Odznaczony m.in.: Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1936), Krzyżem Kawalerskim Orderu Virtuti Militari (1922), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Złotym Orderu Wojennego Virtuti Militari (1922), Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari (1921) oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

Podczas I wojny światowej w latach 1914-1917 walczył w I brygadzie Legionów Polskich. Następnie był dowódcą Polskiej Organizacji Wojskowej w Ciechanowie. Od listopada 1918 roku służył w Wojsku Polskim. W latach 1919–1920 walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, wykazując się dużą odwagą.

Podczas kampanii wrześniowej był dowódcą Armii Prusy, która miała wejść do walki po przełamaniu linii obronnych Armii Łódź. Generał Dąb-Biernacki opierał się na meldunkach dowódcy Armii Łódź generała Rómmla, które miały dobowe opóźnienie. Okazało się, że nieprzyjaciel jest znacznie bliżej polskich pozycji. Nie udały się próby wycofania przygotowujących się do natarcia polskich dywizji, które zostały podczas marszu zaatakowane i rozbite. Przez tą sytuacje Dąb-Biernacki często jest oskarżany o nieprzygotowanie Piotrkowa Trybunalskiego do obrony oraz obwiniany o klęski piotrkowską. Południowe zgrupowanie Armii Prusy, którym dowodził generał Skwarczyński zostało rozproszone na skutek bitwy pod Iłżą. Dąb-Biernacki rozpoczął reorganizację wojsk na wschodnim brzegu Wisły a naczelny wódz powierzył mu dowództwo Frontu Północnego, który został sformowany

17 września 1939 rok, musiał przerwać reorganizację wojsk i przyspieszyć marsz zmieniając jego kierunek na południowy. Próbował przyjść z pomocą wojskom Frontu Środkowego, którym dowodził gen. Piskor, lecz sytuacja ta doprowadziła do drugiej bitwy pod Tomaszowem Lubelskim. Wspólne uderzenie wojsk niemieckich i sowieckich wymusiło kapitulację Frontu Północnego. Generał Dąb-Biernacki oskarżany jest przez swoich przeciwników politycznych o porzucenie walczących oddziałów, a nawet o ucieczkę z pola walki w ubraniu cywilnym.

Po klęsce Polski w kampanii wrześniowej generał Dąb-Biernacki przedostał się do Francji. Tam jednak gen. Władysław Sikorski odsunął go (tak jak większość piłsudczyków) od wszelkich funkcji w Armii Polskiej na Zachodzie. Osadzono go w obozie oficerskim w Cerizay koło Angers dla „nieprawomyślnych” i „Sprawców klęski wrześniowej”. W obozie prowadzono agitację przeciwko gen. Sikorskiemu, której przewodził gen. Dąb-Biernacki. W lipcu 1940 roku gen. Sikorski otrzymał list od gen. Dąb-Biernackiego w którym zarzucał mu odsunięcie doświadczonych dowódców, fałszywe informowanie Francuzów o przebiegu klęski wrześniowej, dzielenie oficerów na lepszych i gorszych oraz zaprzepaszczenie wojska we Francji. Gen. Dąb-Biernacki za ten czyn został postawiony przed sąd polowy w październiku 1940 roku i skazany na 2,5 roku więzienia oraz degradacje do stopnia szeregowca. Po opuszczeniu więzienia, wyjechał do Irlandii gdzie zajmował się pszczelarstwem. W chwili śmierci miał 69 lat, został pochowany na cmentarzu w Brompton w Londynie.

Stefan Dąb-Biernacki. Źródło: Wikipedia

2 komentarze

  1. mam pytanie. skoro został skazany na karę więzienia i degradacje, dlaczego nadal używa się w stosunku do jego osoby stopnia generalskiego ?

  2. Bohaterem to on nie był. Nie on jeden. Wielu generałów z kampanii wrześniowej powinno być zdegradowanych i pochowanych ponownie na zwykłych cmentarzach komunalnych. Zacząć powinno się od Rydza-Śmigłego, wielkiego wodza nieudacznika.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*