Omer Bartov, Izrael. Co poszło nie tak?
Państwo Izrael miało być spełnieniem syjonistycznych ideałów. Miało uwieńczyć bunt przeciwko losowi i uciskowi, którego Żydzi doświadczali w diasporze, a którego zwieńczeniem była Zagłada.
Coś jednak poszło nie tak i obecnie jest to jedno z najbardziej zbrodniczych państw świata, a Benjamin Netanjahu ścigany jest przez Międzynarodowy Trybunał Karny pod zarzutem zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości. Brak wykluczenia Izraela z Eurowizji wywołał dawno nie widziane oburzenie w Europie (choć powiedzmy szczerze: płytkie i powierzchowne), a ocena najwyższa ocena przyznana przez polskich jurorów artystce właśnie z tego kraju internetowy shitstorm. Równie mało trwały jak próby wykluczenia Tołstoja i ruskich pierogów po lutym 2022 r.
Fragment książki Izrael. Co poszło nie tak? przeczytasz tutaj:
Każda krytyka i głośne nazwanie izraelskiej polityki mianem ludobójstwa kończy się głośnym krzykiem o antysemityzmie i braku zrozumienia dla żydowskich ofiar. Ba, nazywanie rzeczy po imieniu ma być jakoby wstępem do kolejnego Holokaustu. Badacz Zagłady, syn syjonisty i uczestnik wojny Jom Kipur Omer Bartov w Izrael. Co poszło nie tak? próbuje wyjaśnić, dlaczego jego ojczysty kraj zrzuca tysiąckilogramowe bomby na infrastrukturę cywilną w Gazie.
Hamas, terroryzm i pogarda
Recenzowana pozycja nie należy do książek, które łatwo napisać. Wymagają nie tylko odwagi, ale przede wszystkim Herbertowskiej kwestii smaku. Jeszcze trudniej jest je wydać bez kierowana się taką samą wartością. Na obecną sytuację w Gazie składa się bowiem wieloletnia pogarda dla „arabskich mieszkańców Izraela”, regularne ataki Hamasu, ataki terrorystyczne, których dopuszczają się obie strony konfliktu oraz brak zasady proporcjonalności w reakcji Izraela. Do tego dochodzi dehumanizacja, która dotyka nie tylko okupowaną Gazę, ale również okupujących ją Żydów. We wszystko wciągnięta jest również ogromna machina propagandowa, która nie uszanuje nawet woli rodzin ofiar porwanych przez Hamas.
Bartov nie waha się opisać mechanizmów rządzących izraelską polityką. Opisuje niszczenie arabskich wiosek, które nie dokonuje się tylko od słynnego 7 października 2023 r. Trwa ono od początku powstania państwa Izrael, a wypędzenia i wysiedlenia mają już osiemdziesiąt lat tradycji. Obecne ludobójcze niszczenie Strefy Gazy jest tylko końcem, który zwieńczy dzieło rozpoczęte w 1948 r. Bo państwo Izrael jest nowoczesną demokracją tylko z nazwy – pod tą politurą trwają stosunki kolonialne. Lektura uświadamia czytelnikowi, że sam fakt bycia Żydem nie jest automatyczną zgodą na działania podejmowane przez Izrael.
A może istnieje lek?
Autor Izrael. Co poszło nie tak? nie pokazuje tylko mechanizmów, które zaprowadziły jego ojczyznę na miejsce w szeregu zbrodniczych reżimów. Przedstawia koncepcje i poglądy, które mogłyby uratować Izrael przed podzieleniem losu (jeśli nie dosłownie, to chociaż w wymiarze moralnym) państw zbrodniczych. Uważa, że nie powinno się wymachiwać Holokaustem jako flagą, która może przykryć właściwie każde działanie Netanjahu oraz zakneblować każdego oponenta. Holokaust i badania nad nim muszą być w końcu oddzielone od izraelskiej racji stanu.
Zaproponowane przez Omara Batova rozwiązanie tej samonakręcającej się spirali nienawiści, która, kiedy pęknie pozostawi tylko przegranych, jest bardzo ciekawe. Stworzenie państwa dwunarodowego z jasnym i klarownym prawem oraz konstytucją wydaje się utopią. Czy kolejne pokolenia wychowywane w nienawiści i pogardzie, a także sankcjonowanemu prawnie rasizmowi może zbudować coś zupełnie odmiennego? Żeby zrozumieć, że taka myśl ma rację bytu trzeba zapoznać się z całością wywodu zawartego w recenzowanej pozycji.
Czy warto?
Izrael. Co poszło nie tak? to nie jest komfortowa lektura na sobotnie leniwe popołudnie na leżaczku. To pozycja, która jasno, ale również brutalnie, otwiera oczy na osiemdziesiąt lat działań w Izraelu, Zachodnim Brzegu Jordanu, Autonomii Palestyńskiej i Strefie Gazy. Osobiście polecam każdemu, kto nie boi się niekomfortowych treści, które pozostawiają człowieka z zupełnie innym poglądem na rzeczywistość. A w szczególności osobom, które po tej recenzji oskarżą mnie o antysemityzm.
Wydawnictwo Literackie
Ocena recenzenta: 6/6
Daria Czarnecka
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Literackie. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.