Miano „ananasowych” wybory te zyskały głównie dzięki prasie. Ma to związek z potoczną nazwą bomb, z których korzystali gangsterzy, stojący po stronach rywalizujących kandydatów. Prawybory Partii Republikańskiej przeszły wręcz do legendy, a to za sprawą tego, że główną rolę w nich odgrywał sam Al Capone.
Owe prawybory prezydenckie odbyły się w 1928 roku w Chicago. Z jednej strony do rywalizacji stanął senator Charles S. Deneen, a z drugiej rządząca koalicja burmistrza Big Bila Thompsona oraz prokuratora stanowego Roberta E. Crowe’a. Koalicja została także wzmocniona o gubernatora Lenna Smalla, utrzymującego dobre kontakty ze środowiskami przestępczymi miasta.
Można stwierdzić, że rywalizacja w chicagowskich wyborach była de facto starciem pomiędzy najważniejszymi gangsterami tego miasta. Po stronie Deneena stanął Diamond Joe Esposito, który marzył o przełamaniu hegemonii Ala Capone.
Kampania wyborcza prowadzona była w dosłownie „bombowy” sposób. Praktycznie codziennie w domach wpływowych obywateli wspierających, którąś ze stron, wybuchały bomby. Chaos zaistniałej sytuacji spowodował nawet wspólną odezwę kościołów w Chicago – katolicy, Żydzi i protestanci jednogłośnie potępili rządzącą ekipę za zaistniałą sytuację.
Niewiele to jednak dało. Wybory okazały się jednym wielkim oszustwem, na niespotykaną dotychczas skalę. Wyborcy byli prześladowani i musieli oddawać glosy na z góry wskazanego kandydata, głosowano pod fałszywymi nazwiskami, a do urn wrzucano niezliczone sfałszowane głosy. Popierani przez Capone obecni rządzący tryumfowali, jednak zupełnie inne wyniki miały miejsce na terenie reszty kraju. (zdjęcie 2)
Capone zrozumiał, że Thompson jest skończony, a jego dalsze poparcie godzi tylko w jego prestiż. Usłuchał, więc prośby znanego społecznika Franka J. Loescha o niewtrącanie się w wybory powszechne. Ba, stwierdził nawet, że:
Każę glinom wysłać radiowozy w noc przed wyborami, przymknąć wszystkich bandytów i trzymać ich pod kluczem aż do zamknięcia lokali.
Efekt działań Capone był wprost szokujący. Jak wspominał Loesch podczas jednego ze swoich wykładów:
To były najlepsze i najuczciwsze wybory ostatnich czterdziestu lat. Nie było ani jednej skargi, ani jednego oszustwa, ani jednej próby zastraszania; przez cały dzień nie było żadnych kłopotów.
Obecna ekipa rządząca odniosła spektakularną porażkę. Za to Capone już zastanawiał się, jak dogadać się z nową elitą rządzącą…
Mariusz Sioch – absolwent politologii i bezpieczeństwa wewnętrznego na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktor naczelny portalu informacyjno-społecznego RealPolitik.PL. Działacz społeczny. Miłośnik historii i hungarofil.
Bibliografia:
Carl Sifakis, Mafia amerykańska: encyklopedia, Universitas, Kraków 2007.
Wszyscy najeżdżają na Capone’a, ale to on otworzył jedną z pierwszych darmowych jadłodajni w Chicago po krachu z 1929 r. Dziennie wydawano ponad 300 posiłków…