Witold Pilecki. Fotobiografia | Recenzja

Maciej Sadowski, Witold Pilecki. Fotobiografia 

Dnia 25 maja 1948 roku, o godzinie 21:30 wykonano wyrok. Witold Pilecki zostaje zabity strzałem w tył głowy przez dowódcę plutonu egzekucyjnego; ciała rodzinie nie wydano i prawdopodobnie potajemnie pogrzebano w bezimiennej mogile pod płotem cmentarza na Powązkach w Warszawie.

Kim był Witold Pilecki? Maciej Sadowski – autor książki o Pileckim – zaprasza do zapoznania się z historią tego niezwykłego człowieka.

Sadowski zabiera nas na krótki spacer przez życie rotmistrza. Jest to opowieść niezwykła. Czytelnik nie jest zasypywany ogromem informacji, śledzi jego niezwykły los poprzez zamieszczone fotografie, zdjęcia akt, listów, fragmentów maszynopisu, fragmentów Raportu 1945, opisującego pobyt rotmistrza w obozie Auschwitz. Nie ma tu miejsca na tanie bohaterstwo – publikacja ta jest na to dowodem.

Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać”

Witold Pilecki

Z pierwszych stronic książki patrzy na nas przystojny chłopiec. Lekki uśmiech sprawia, że jego twarz łagodnieje. Wtulony w objęcia swojej matki i starszej siostrzyczki – czuje się bezpieczny. Kolejne karty odsłaniają nam historię żołnierza. O jakże piękne jest jego zdjęcie na koniu, z szablą ułańską, na czele defilady w Lidzie z okazji Święta Niepodległości! Kolejne kilkanaście stronic książki ukazują Pileckiego jako kochającego męża i ojca, na tle idyllicznego życia w majątku rodzinnym Sukurcze.

Kiedy 1 września 1939 roku – bez wypowiedzenia wojny – wojska III Rzeszy wkraczają na polską ziemię, Pilecki bierze udział w kampanii polskiej jako dowódca plutonu w szwadronie kawalerii dywizyjnej 19 Dywizji Piechoty Armii Prusy, a następnie w 41 Dywizji Piechoty na przedmieściu rumuńskim. Pod jego dowództwem, w trakcie prowadzonych walk, ułani niszczą 7 niemieckich czołgów i 2 nieuzbrojone samoloty. Pilecki wchodzi do konspiracji. Kilka miesięcy później podejmuje niebywałą decyzje. Dnia 19 września – podczas łapanki na Żoliborzu, pod nazwiskiem Tomasza Serafińskiego, wchodzi pomiędzy aresztowanych – trafia prosto do Auschwitz.

Grę, którą prowadziłem w Oświęcimiu, była niebezpieczna. Zdanie to nie oddaje rzeczywistości – właściwie daleko przekroczyłem to, co ludzie niebezpiecznym nazywają na ziemi – samo przekroczenie drutów przy wejściu do obozu już było niebezpieczne” fragment Raportu 1945 Witolda Pileckiego.

Opisy bestialskich mordów, warunków panujących w obozie – istnej fabryce śmierci, okraszone obrazami i rysunkami tych, co przeżyli Auschwitz, stawia pytanie: jakim niezwykłym człowiekiem był Witold Pilecki, który dobrowolnie oddał się w objęcia machiny śmierci? Jak pisał Pilecki w swym Raporcie 1945: „obóz był probierzem, gdzie sprawdzały się charaktery; jedni staczali się moralne bagno, inni szlifowali swe charaktery jak kryształ”.

Po prawie trzech latach spędzonych w obozie – Pilecki decyduje się na ucieczkę. Świat musi się dowiedzieć o bestialstwie nazistów. Po ucieczce, wraca do Warszawy, kontynuuje walkę w konspiracji. Walczy w Powstaniu Warszawskim; początkowo jako szeregowy żołnierz w Zgrupowaniu AK „Chrobry II”, potem w 1 kompanii „Warszawianka” w budynku Wojskowego Instytutu Geograficznego; w miarę toczonych walk powstańczych zostaje zastępcą, a następnie dowódcą 2 kompanii 1 batalionu broniącej rejonu ulic Towarowej i Srebnej.

Dalsze losy Pileckiego są tak bardzo typowe dla ocalonych z wojennej pożogi. Wyjazd na zachód, przekazanie raportu, powrót do kraju… i aresztowanie, a następnie osadzenie w więzieniu na Rakowieckiej.

Bo Oświęcim przy nich to była igraszka…”

Witold Pilecki

Wyrafinowane tortury… bicie, brak snu, wbijanie pod paznokcie szpilek, a nawet samo wyrywanie paznokci, przypalanie ciała papierosami – to tylko niewielki ułamek tego, co spotkało Pileckiego. Jak zaznacza we wstępie do Fotobiografii Timothy Snyder – profesor historii na Uniwersytecie w Yale: „Heroizm Pileckiego w obozie w Auschwitz nie miał dla komunistów żadnego znaczenia; skazali wielu bohaterów, w tym takich, którzy donosili światu o Holokauście lub próbowali pomagać jego ofiarom. Pomimo tortur, którym poddawany był w śledztwie przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, Witold Pilecki zachował przed sądem honor polskiego oficera, honor żołnierza, który wykonywał swój obowiązek”.

Pilecki w historii Polski to postać tragiczna, która de facto przegrała walkę o wolną Polskę. To człowiek, który nigdy nie odpuścił, wierzył do końca w pomyślność sprawy, nie zrezygnował – i zapłacił za to własnym życiem. Z drugiej strony jest to postać zwycięska, która po latach zapomnienia i milczenia w czasach PRL powróciła jako wzór bohaterstwa, wierności ideałom, odpowiedzialności za kraj.

Witold Pilecki. Fotobiografia jest to pozycja niezwykle wartościowa i tym samym obowiązkowa w poznaniu zawiłych losów ludzi z minionego wieku. Z zamieszczonych w niej fotografii, listów, zdjęć akt poznajemy historię człowieka niezwykłego, twardego jak stal – będącego wzorem do naśladowania dla przyszłych pokoleń.

Ocena recenzenta: 6/6

Anita Świątkowska

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*