Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów

Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów |Recenzja

Peter G. Tsouras, Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów

Zamieć śnieżna, błoto po kolana, sowiecka przewaga liczebna – na Froncie Wschodnim Niemcy znaleźli się w sytuacji, do której nie przygotowały ich ani plany sztabowe, ani wcześniejsze triumfy. Książka Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów to zbiór relacji dowódców Wehrmachtu, którzy z bliska doświadczyli bezlitosnej machiny wojennej ZSRR. Jak postrzegali walki, w których brali udział? I dlaczego ich wspomnienia były cenną lekcją dla Amerykanów?

Front Wschodni to było prawdziwe piekło! Dlatego warto poznać wnioski z tego teatru działań, które niemieccy oficerowi spisali dla Amerykanów.

Front wschodni. Walczyliśmy w piekle to świadectwo niemieckich dowódców walczących na niegościnnej rosyjskiej ziemi, do czego armia Hitlera okazała się zupełnie nieprzygotowana. Dla przeciętnego niemieckiego żołnierza była to naprawdę walka w piekle. W książce znalazły się relacje wyższych oficerów niemieckich, którzy walczyli na terenie Rosji w wyjątkowych i przerażających warunkach[1].

Niemieccy oficerowie dla Amerykanów

Ciekawa jest geneza powstania książki pod redakcją Petera Tsourasa – emerytowanego wojskowego Stanów Zjednoczonych Ameryki. USA po zakończeniu II wojny światowej stało się liderem obozu stojącego w kontrze do Związku Sowieckiego i jego satelitów. Widmo konfliktu zbrojnego między mocarstwami było realne przez cały okres zimnej wojny.

Amerykanie postanowili wykorzystać doświadczenia wcześniejszych wrogów sowietów – byłych oficerów Wehrmachtu. Zaowocowało to opublikowaniem w latach 50. XX w. jako broszury Departamentu Armii Stanów Zjednoczonych serii pt. German Report Series.

Warto zaznaczyć, że w powstawanie tych publikacji bardzo zaangażował się gen. płk Franz Halder, który w latach 1938-1942 pełnił funkcję szefa sztabu generalnego wojsk lądowych III Rzeszy. Niemiecki oficer był nawet swego czasu zatrudniony przez armię amerykańską, jako pracownik cywilny. Na emeryturę odszedł w 1962 r., w wieku 78 lat!

Niemiecka perspektywa na wojnę w Finlandii

Osobiście najbardziej zaciekawiła mnie (ze względu na moje zainteresowania) część przygotowana przez Waldemara Erfurtha. Niemiecki wojskowy był łącznikiem między fińskim a niemieckim sztabem w trakcie trwania wojny kontynuacyjnej (lata 1941-1944). Wcześniej, podczas I wojny światowej, zdobywał doświadczenie w sztabie XX Korpusu Armijnego. W trakcie II wojny światowej służył w stopniu gen. piechoty. Dostał się do niewoli amerykańskiej. Po zakończeniu konfliktu ukazało się kilka książek oraz pamiętników jego autorstwa.

W trzeciej części Frontu Wschodniego gen. Erfurth zawarł szereg spostrzeżeń dotyczących działań zbrojnych na północnym odcinku Frontu Wschodniego. Wnioski odnosiły się za równo do warunków terenowych i klimatycznych, Finów, znaczenia kolei murmańskiej, sowieckiej taktyki na tym obszarze oraz operacji wyborsko-pietrozawodzkiej. Niemiecki oficer pochylił się także choćby nad postaciom marszałka Carla Gustafa Mannerheima:

Jego bogate doświadczenie, wysoka kultura i wybitne cechy charakteru predestynowały go do stania się jednym z wielkich przywódców wojskowych w historii. Charakterystyczną cechą jego strategii była ostrożność, wynikająca z ogromnego poczucia odpowiedzialności. (…) W typowy dla Finów sposób lubił analizować dokładnie każdą kwestię i naradzać się, zanim podjął decyzję o kierunku działań. Gdy decyzja już zapadła, działał jednak energicznie i zdecydowanie. Sprawował nieograniczoną władzę w fińskiej armii[2].

Nie ukrywam, że przy znikomej ilości publikacji polskojęzycznych o wojnie kontynuacyjnej, nieco ponad trzydziestostronicowa część książki wydawnictwa RM jest cenna dla osób interesujących się tym tematem.

Pozostali autorzy Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle

Dwie pozostałe części publikacji są autorstwa Erharda Rausa, który dowodził 3. i 4. Armią Pancerną. W pierwszej niemiecki oficer omawia metody walki sił sowieckich. Zawarł także wnioski dotyczące m.in. wojny partyzanckiej czy wykorzystania lotnictwa przez ZSRS. W drugim fragmencie przedstawił zagadnienia powiązane z klimatem panującym na wschodnim teatrze działań.

Autorem ostatniej części Frontu Wschodniego jest gen. piechoty Hans von Greiffenberg. Wojskowy pełnił funkcję szefa sztabu Grupy Armii „Środek” i „A”. W tym fragmencie przedstawił wnioski płynące z doświadczeń wojsk niemieckich z walk w lasach i na bagnach Związku Sowieckiego. Warto zaznaczyć, iż przemyślenia te oparto także na konkluzjach sojuszników III Rzeszy (w tym także Finów).

Wydanie i tłumacz

Czytelnik na ponad 400 stronach znajdzie kilkanaście map i schematów związanych z narracją w poszczególnych częściach książki. Tekst jest klasycznie przygotowany pod względem edytorskim. W mojej ocenie jest to optymalne rozwiązanie dla odbiorcy.

Warto zaznaczyć, że każda z części książki jest opatrzona krótką przedmową redaktora. Pozwala to na poszerzenie kontekstu dla czytelnika.

Za tłumaczenie na język polski odpowiedzialna była Katarzyna Skawran. Tłumaczka już wcześniej przełożyła kilka książek wydawnictwa RM, w tym wcześniejsze wydanie Frontu Wschodniego[3]. Jest to już czwarte polskojęzyczne wydanie tej publikacji.

Front Wschodni. Walczyliśmy w piekle – ocena w pigułce

Myślę, że lektura wniosków niemieckich oficerów o walkach na Froncie Wschodnim będzie interesująca dla każdego fascynata II wojny światowej. Książka pozwala wzbogacić swoją wiedzę o wiele ciekawych spostrzeżeń. Dla mnie osobiście jest cenna ze względu na pojawiające się w niej wątki związane z Finlandią.


[1] P. Tsourasa, Wstęp [w:] Front wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów, red. P. Tsourasa, Warszawa 2025, s. 10.

[2] W. Erfurth, Wojna na Dalekiej Północy [w:] Front wschodni. Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów, red. P. Tsourasa, Warszawa 2025, s. 342.

[3] Walczyliśmy w piekle. Raporty niemieckich generałów z frontu wschodniego, red. P. Tsourasa, Warszawa 2014.


Wydawnictwo RM
Ocena recenzenta: 6/6
Błażej Jankowski


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem RM. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.