koronacja Zygmunta Augusta

20 lutego 1530 roku odbyła się koronacja Zygmunta Augusta na króla Polski według zasady vivente rege

Tego dnia 1530 roku w katedrze wawelskiej odbyła się koronacja Zygmunta Augusta na króla Polski według zasady vivente rege

Koronacja Zygmunta Augusta na króla Polski według zasady vivente rege to pierwszy i jedyny taki przypadek w historii Polski. Zygmunt August był synem Zygmunta Starego i jego drugiej żony Bony Sforzy. Pełnię władzy młody król objął dopiero z chwilą śmierci ojca, czyli w Niedzielę Wielkanocną – 1 kwietnia 1548 roku. Miał wtedy 28 lat.

Na lekcjach historii możemy usłyszeć pewne duże uproszczenie, że pierwszym królem elekcyjnym był Henryk Walezy. Czy to znaczy, że wcześniej elekcja w historii polskiej monarchii nie miała miejsca? Nic bardziej mylnego.

Z chwilą śmierci Kazimierza Wielkiego monarchia dziedziczna właściwie przestała istnieć. Na mocy tzw. układów o przeżycie między Piastami a Andegawenami, Kazimierz Wielki scedował prawa do polskiego tronu na swojego siostrzeńca – Ludwika Andegaweńskiego, który miał zostać królem Polski w przypadku, gdy jego wuj umrze nie doczekawszy syna.

Tak się właśnie stało, 5 listopada 1370 roku zmarł ostatni Piast na polskim tronie, a jego następcą został Ludwik Andegaweński zwany Węgierskim lub Wielkim (na Węgrzech). Kazimierz Wielki przed śmiercią dowiedział się, że ma wnuka – syna Elżbiety Kazimierzówny, która była jego córką z pierwszego małżeństwa. Nazywał się Kaźko IV Słupski.

Dziad postanowił go usynowić i przekazać polski tron. Po śmierci króla, jego testament został podważony przez królewską siostrę – Elżbietę Łokietkównę. Ostatecznie na polskim tronie 17 listopada 1370 roku zasiadł Ludwik Węgierski.

A Kaźki IV Słupski ożenił się z siostrą Władysława Jagiełły – Kenną, która na chrzcie przyjęła imię Joanna. Niestety, małżeństwo to było bezdzietne, a więc nawet, gdyby Kaźko został królem Polski, nie doczekałby się potomstwa.

Następca Kazimierza Wielkiego – Ludwik Andegaweński, mimo dwóch małżeństw, nie doczekał się również legalnego męskiego potomka. Z pierwszą żoną – Małgorzatą Luksemburską, córką Karola IV Luksemburskiego nie miał w ogóle dzieci, a z drugą żoną – Elżbietą Bośniaczką, doczekał się trzech córek, z których najmłodsza – Jadwiga – została, na mocy przywileju koszyckiego z 1374 roku, królem Polski. Było to 16 października 1384 roku. Jadwiga miała wtedy 10 lat.

Od tego momentu już każdy król, aby zostać polskim monarchą, potrzebował zgody sejmu. Taką zgodę uzyskał 2 lutego 1386 roku Władysław II Jagiełło, który 14 sierpnia 1385 roku w Krewie zgodził się przyjąć chrzest w obrządku łacińskim i poślubić Jadwigę Andegaweńską, przyjmując równocześnie polską koronę.

Był to moment, w którym nastąpiło złączenie unią personalną Polski i Litwy. Ten jakże ważny dla losów obu państw ślub odbył się 18 lutego 1386 roku, a został poprzedzony przyjęciem przez Jagiełłę trzy dni wcześniej chrztu w obrządku łacińskim. Związek tych państw z drobnymi przerwami przetrwał aż do upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów w 1795 roku.

Mimo owej unii, kolejni monarchowie z dynastii Jagiellonów musieli zabiegać o poparcie szlachty i sejmu, aby móc zostać królami. Oczywiście szlachta nie mogła być taka nierozsądna i ryzykować zerwania unii polsko-litewskiej, ale chciano przy tym coś ugrać także dla siebie.

W tym celu kolejni królowie wydawali przywileje szlacheckie, które gwarantowały swobody dla szlachty, a w XVI wieku, za panowania Aleksandra Jagiellończyka została uchwalona konstytucja Nihil novi z 1505 roku, która w sposób znaczący ograniczała władzę królewską na rzecz szlachty i sejmu, gdyż żadne nowe prawo nie mogło zostać uchwalone bez zgody tego ostatniego organu państwowego.

Małżeństwa Zygmunta I Starego

24 stycznia 1507 roku królem Polski został Zygmunt I Jagiellończyk, który miał wtedy już 40 lat. Był bowiem 5. synem Kazimierza IV Jagiellończyka i jego żony Elżbiety Rakuszanki. Do tej pory żył w wolnym związku z Katarzyną Ochstat (Telniczanką), która prawdopodobnie była kiedyś dwórką jego matki.

Para poznała się, gdy Zygmunt przebywał na węgierskim dworze brata Władysława. Mieli razem trójkę dzieci. Gdy w 1506 roku zmarł Aleksander Jagiellończyk, Zygmunt musiał opuścić kochankę, którą wydał za Andrzeja Kościeleckiego – podskarbiego wielkiego koronnego.

Królewskie życie zmusiło Zygmunta I Jagiellończyka do poślubienia kobiety bardziej odpowiedniej stanem. Pierwszą żoną Zygmunta I została Barbara Zapolya, która co prawda po mieczu nie pochodziła z rodu królewskiego, lecz szlacheckiego, ale po kądzieli była Piastówną, gdyż jej matka to Jadwiga cieszyńska, krewna Przemysława I Noszaka.

Z tego małżeństwa król również nie doczekał się syna. Barbara zmarła zaledwie po trzech latach małżeństwa, w 1515 roku. Urodziła królowi dwie córki: Jadwigę i Annę i zmarła przy porodzie drugiej z nich. Anna również nie pożyła zbyt długo, gdyż zmarła już w 1520 roku, gdy miała zaledwie 5 lat.

Król Zygmunt I bardzo przeżył śmierć pierwszej żony, a w rozpaczy pocieszała go jego była kochanka – Katarzyna Ochstat, która była już wtedy wdową po Andrzeju Kościeleckim. Gdy polski monarcha owdowiał musiał szukać nowej żony i w tym momencie przyszedł mu z pomocą jego krewny od strony matki – Maksymilian I Habsburg.

Był on wtedy żonaty z Biancą Marią Sforzą, rodzoną siostrą księcia Mediolanu Giana Galeazzo Sforzy, czyli ojca przyszłej polskiej królowej – Bony Sforzy d’Aragony. Maksymilian I Habsburg zaproponował wówczas Zygmuntowi I małżeństwo z bratanicą swojej żony.

Królowa Bona Sforza przyjechała do Krakowa 18 kwietnia 1518 roku i wówczas odbył się jej ślub z Zygmuntem I. Włoszka została wtedy także koronowana na królową Polski. Była sporo młodsza od Zygmunta, dokładnie o 27 lat.

W związku z tym pokładano wielkie nadzieje, że młoda monarchini wkrótce urodzi królowi upragnionego syna. Pierwsza, jak na złość urodziła się córka – Izabela. Było to w styczniu 1519 roku, ale kolejny był już syn – Zygmunt August.

Dla jedynego syna zrobię wszystko…

Królowa Bona Sforza pochodziła z rodu, w którym morderstwa, intrygi i walka o władzę były na porządku dziennym. Przypomnijmy, że zarówno dziadek naszej monarchini – Galeazzo Maria Sforza, jak i jej ojciec – Gian Galeazzo Sforza zostali zamordowani, co było wynikiem walki o władzę.

Bona ponadto była wygnana z Mediolanu wraz z matką i rodzeństwem przez stryja swojego ojca – Ludwika Sforzę il Moro. Musiała się tułać wraz z matką po innych dworach. Nie chciała takiego samego losu dla swojego syna. Był to już przecież okres rywalizacji dynastii Jagiellonów z dynastią Habsburgów o wpływy w Polsce, Czechach i na Węgrzech.

W związku z tym pierwsze co zrobiła, to w 1522 roku, gdy Zygmunt August miał zaledwie dwa lata, doprowadziła, przy współpracy z mężem do wyniesienia Zygmunta Augusta na tron wielkoksiążęcy.

Kolejnym jej krokiem była elekcja vivente rege, czyli za życia panującego władcy. Doszło do niej 18 grudnia 1529 roku na sejmie w Piotrkowie. To wówczas Zygmunt I zyskał przydomek „Stary”. Elekcja vivente rege była pierwszym takim posunięciem w historii naszego kraju i spotkała się z niezadowoleniem ze strony szlachty, która obawiała się ograniczenia swobód.

W związku z tym Zygmunt Stary musiał przyrzec, że taki sposób wyboru władcy nigdy więcej się nie powtórzy. Król Polski zapewnił, że po śmierci Zygmunta Augusta, każdy kolejny polski monarcha będzie wybierany w wyniku wolnej elekcji viritim, czyli większością głosów.

Pierwszym królem Polski wybranym w ten sposób był właśnie, wspomniany na początku tego tekstu Henryk Walezy. Nie był on zatem pierwszym królem elekcyjnym, a pierwszym królem Polski wybranym w wyniku wolnej elekcji viritim.

Tragedia w Niepołomicach

Warto w tym miejscu wspomnieć, że wydarzeniem, które przekonało Bonę Sforzę o tym, że trzeba postawić wszystko na jedną kartę i zawalczyć o zagwarantowanie tronu w Polsce dla syna, były wydarzenia w Niepołomicach pod Krakowem, które rozegrały się 20 września 1527 roku.

Wówczas, podczas polowania, zaatakował królową i członków dworu niedźwiedź, którego przywieziono z Litwy i wypuszczono z klatki. Zwierzę spłoszyło konia, na którym jechała monarchini. Wierzchowiec zrzuciło królową z grzbietu i ją przygniotło.

Bona cudem przeżyła ten wypadek i poroniła chłopca. Była bowiem w 5. miesiącu ciąży. Królewicza zdążono tylko ochrzcić i nadać mu imiona Wojciech Olbracht. Następnie pochowano go w Niepołomicach. Monarchini nie mogła mieć już więcej dzieci, dlatego skupiła się na zapewnieniu tronu Zygmuntowi Augustowi, który później jej się za to odpłacił na pewno nie tak, jakby tego oczekiwała, ale to już inna historia.

Po śmierci Zygmunta Starego, szczątki Wojciecha Olbrachta na polecenie Bony zostały sprowadzone na Wawel i syn spoczął obok ojca.

Koronacja Zygmunta Augusta na króla Polski według zasady vivente rege

20 lutego 1530 roku w katedrze na Wawelu odbyła się uroczysta koronacja Zygmunta Augusta na króla Polski według zasady vivente rege. Uroczystości przewodniczył Jan Łaski, arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski, a wydarzenie przyciągnęło najważniejsze postacie ówczesnej polityki i arystokracji.

Do Krakowa zjechało wielu dostojników – kronikarz Marcin Bielski w swojej Kronice polskiej odnotował, że w ceremonii uczestniczyło dziewięciu biskupów, czternastu wojewodów, osiemnastu kasztelanów, dwóch sufraganów i sześciu opatów, a także liczni posłowie reprezentujący województwa i miasta.

Obecność Albrechta Hohenzollerna, władcy Prus Książęcych, oraz jego brata Wilhelma podkreślała międzynarodowe znaczenie tej koronacji, sygnalizując, że Polska była ważnym graczem na arenie europejskiej.

Ponieważ nowo koronowany monarcha miał zaledwie 10 lat, zadbano o to, by jego strój odzwierciedlał rangę tego momentu. Dla Zygmunta II Augusta przygotowano bogate szaty koronacyjne, w tym dalmatykę z czerwonego aksamitu, spodnie, pończochy, rękawice oraz karmazynowe trzewiki. Choć większość tych elementów nie przetrwała próby czasu, ocalałe buty można dziś podziwiać na Wawelu – są one jednym z nielicznych materialnych śladów tego historycznego wydarzenia.

Następnego dnia po koronacji, na krakowskim rynku, młody władca odebrał przysięgę wierności od przedstawicieli mieszczan, co stanowiło symboliczny akt akceptacji jego panowania przez ludność miejską.

W tym samym czasie jego ojciec, Zygmunt I Stary, wydał dokument zapewniający, że po osiągnięciu pełnoletniości młody król ponownie potwierdzi wszystkie przywileje i wolności szlachty. Mimo podniosłości chwili, nad zgromadzonym tłumem przeleciała sowa, co wielu uznało za niepokojący omen – w tamtych czasach wierzono bowiem, że pojawienie się tego ptaka zwiastuje nieszczęście.

Zanim jednak doszło do samej koronacji, konieczne było oficjalne wybranie Zygmunta II Augusta na króla. 6 stycznia 1530 roku, w dzień Święta Trzech Króli, do młodego następcy tronu udała się uroczysta delegacja biskupów i dostojników państwowych pod przewodnictwem Andrzeja Krzyckiego. Podczas tej audiencji obwieszczono mu decyzję o wyborze na tron Polski. Była to chwila niezwykle uroczysta, a towarzyszyli mu wtedy rodzice – Zygmunt I Stary i Bona Sforza.

Biskup Krzycki w wygłoszonej mowie podkreślił, jak wielką rolę w wychowaniu młodego monarchy odgrywają jego rodzice. To właśnie oni mieli stanowić dla niego wzór cnót i odpowiedzialnego sprawowania władzy. Podobne przesłanie zawarł w swoim panegiryku Stanisław z Bochni Gąsiorek, zwany Kleryką, w utworze O powyższeniu tegoż Zygmunta Augusta Krolewicza na Krolewstwo Polskie, w którym pisał:

Tego jeszcze trzeba w nowym panie,
Aby było dobre wychowanie.

[…]
Jedno o to wszytcy Boga proście,
Aza nam syn przy ojcu doroście,
Nie może mieć ćwiczenia lepszego
Jedno biorąc przykład z ojca swego.

Wiersz ten powstał najprawdopodobniej przed 20 lutego 1530 roku, ponieważ odnosi się do pomyślnego przebiegu elekcji, lecz nie wspomina jeszcze o samej koronacji.

Koronacja Zygmunta Augusta była nie tylko momentem manifestacji potęgi i jedności politycznej Polski, ale także wyrazem nadziei, że młody król godnie zastąpi swojego ojca i będzie kontynuował wielkie dzieło dynastii Jagiellonów. Decyzja o przeprowadzeniu koronacji jeszcze za życia Zygmunta I Starego miała zapewnić stabilność kraju i uniknąć ewentualnych sporów sukcesyjnych.

Tak oto zakończył się jeden z kluczowych etapów w historii Polski, który umocnił pozycję Jagiellonów na tronie i wpłynął na dalszy rozwój państwa. Wydarzenia te, bogate w symbolikę i znaczenie polityczne, pozostają jednym z najbardziej fascynujących momentów polskich dziejów.


Bibliografia:

  • Bogucka Maria, Bona Sforza, Warszawa 1989.
  • Cynarski Stanisław, Zygmunt August, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1988.
  • muzhp.pl [dostęp: 20.02.2025].
  • Rudzki Edward, Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.

Comments are closed.