Miecz i bułat

Miecz i bułat |Recenzja

Raymond Ibrahim, Miecz i bułat

Nie spodziewałem się, ale to naprawdę dobra rzecz. Wydawać by się mogło, że w XXI wieku nie tylko wojny jako takie, ale zwłaszcza wojny religijne nie powinny mieć racji bytu. Rzeczywistość, jak zawsze, jednak skrzeczy. Jak tłukliśmy się przed wiekami, tak tłuczemy się dzisiaj. Powody do konfliktu i ich tło się zmieniają, a jedno często rzuca się w oczy – religia. O ile chrześcijanie przestali ze sobą na wielką skalę walczyć, o tyle muzułmanie i chrześcijanie w wielu miejscach walczą nadal. Miecz i bułat zabiera nas do początków tego konfliktu.

Raymond Ibrahim jest Amerykaninem koptyjskiego pochodzenia. Jest krytykiem islamu, a gros działalności poświęcił na badanie dziejów arabskich. Zajmuje się też analizą wydarzeń bieżących. Miecz i bułat, ukazała się w oryginale w 2018 r., w Polsce w 2024 r. nakładem Rebisu. Książka prezentuje się ładnie, twarda i szyta oprawa, obwoluta, wkładka z ilustracjami i mapka świata z zaznaczonymi miejscami bitew, o których mowa w pracy

Zawartość

Praca nosi podtytuł Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem. W największej mierze jest to opis ośmiu bitew, czterech zwycięskich dla muzułmanów i czterech dla chrześcijan. W kolejności, te bitwy to rzeka Jarmuk, Konstantynopol w 717 r., Tours, Manzikert, Hittin, Las Navas de Tolosa, Konstantynopol 1453 r., Wiedeń. Ibrahim nie tylko opisuje same bitwy, ale kreśli szerokie tło, jak do nich doszło. Każda z bitew jest kluczowym co elementem większej całości. Z

atem możemy obejrzeć świat przed bitwą i po niej. To zasadnicza część książki. Zanim autor przeszedł do kwestii wojskowych omówił prapoczątki islamu i dżihadu. I bardzo dobrze, bo bez przedstawienia i zrozumienia tego elementu książka byłaby tylko opisem wojen. A włączając to zagadnienie jasnym staje się dlaczego w ogóle do konfliktu muzułmańsko-chrześcijańskiego doszło, dlaczego odradza się w dzisiejszym świecie i czemu jest to tak niebezpieczne. Przy okazji jasnym staje się czym dżihad w islamie jest i jak kształtuje on religię czy ludzi.

Wrażenia

Jest to napisane bardzo sprawnie i dobrze się to czyta. Wszystko jest przedstawione klarownie i bez trudu można zlokalizować łańcuch przyczynowo-skutkowy. Obawiałem się, że to będzie wyliczanka dowódców, działań, oddziałów, uzbrojenia etc. Bardzo się cieszę, że się pomyliłem i dostałem znacznie więcej. Albo będąc bardziej precyzyjnym.

Sama bitwa, jedna czy druga, to w zasadzie krótki opis walk. Najważniejsze jest wszystko przed i po niej. Dla tych opowieści nie ma znaczenia czy prawe skrzydło uderzyło na lewe czy lewe na środek. Ważne jest jakie wydarzenia doprowadziły do bitwy i jakie miała długofalowe skutki.

Jeśli mogę to prawidłowo ocenić, to więcej miejsca Ibrahim poświęcił stronie muzułmańskiej (celowo cały czas piszę o muzułmanach, bo najpierw wojny toczyli Arabowie, a potem Turcy). Chyba wyszedł z założenia, że w Europie znamy drugą stronę tego konfliktu i nie musi nam tłumaczyć chrześcijańskiego świata średniowiecznej i nowożytnej Europy. Trochę szkoda. Powinno być tego więcej, bo odbiorcy książki, to nie tylko Europejczycy.

Chyba największą wartością pracy są źródła. Jest ich naprawdę mnóstwo i faktycznie dzięki nim widać motywacje ludzi, ich spojrzenie i stosunek do przeciwników i sam odbiór poszczególnych bitew czy wojen.

Podsumowując

Książka jest ciekawa, ważna i praktyczna. Na wymienione przez Ibrahima bitwy i wojny można spojrzeć przez pryzmat tylko wojskowo-polityczny, ale jeśli chce się widzieć coś więcej, to ta praca to umożliwi. Szkoda, że tak mało jest europejskiej, czy raczej chrześcijańskiej, perspektywy. Może powstanie druga część i tam będzie to omówione. Czytałbym.


Wydawnictwo Rebis
Ocena recenzenta: 4,5/6
Jakub Łukasiński


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Rebis. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Czytaj również:

Comments are closed.