Polityka Stolicy Apostolskiej w okresie II wojny światowej jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych i emocjonujących zagadnień historii XX wieku. Przeciwnicy papieża Piusa XII zarzucają mu obojętność i milczenie wobec hitlerowskich zbrodni. Film Jacka Londona Purpura i czerń, którego tematem jest niemiecka okupacja Rzymu w latach 1943-1944, rzuca nowe światło na to zagadnienie i ukazuje wiele interesujących faktów…
Niezłomny ksiądz kontra bezwzględny SS-mann
Film oparty jest na autentycznych faktach. Główną jego osią jest działalność księdza Hugh O’Flaherty’ego, (1898-1963), który w czasie niemieckiej okupacji Rzymu przez Niemców w latach 1943-1944 za pomocą założonej przez siebie organizacji ocalił życie 5 tysiącom Żydów rzymskich oraz 1,5 tysiąca alianckich jeńców, zbiegłych z włoskich i niemieckich obozów jenieckich. W rolę tę brawurowo wcielił się Gregory Peck. Głównym antagonistą księdza jest ówczesny szef SS i Gestapo w Rzymie Herbert Kappler (1907-1978), grany również znakomicie przez Christophera Plummera.
Fabuła została oparta na silnym starciu wartości, które wyznawali obydwaj główni bohaterowie. Z jednej strony mamy silnego psychicznie, twardego, niezłomnego i zdecydowanego ocalić od śmierci jak największą liczbę ludzi księdza, z drugiej fanatycznie wierzącego w ideologię nazistowską, bezwzględnego i brutalnego SS-mana.
Swoje ludzkie uczucia Kappler ujawnia dopiero w jednej z ostatnich scen filmu, kiedy prosi prałata O’Flaherty’ego o uratowanie życia swojej żony i dzieci, którym grozi zemsta ze strony walczących z Niemcami włoskich partyzantów. W epilogu filmu dowiadujemy się, że po zakończeniu wojny Kappler został skazany na dokonane przez siebie zbrodnie na karę dożywotniego więzienia, a jedyną osobą, która odwiedzała go w więzieniu był ksiądz O’Flaherty. W 1959 roku były oficer SS zdecydował się przyjąć chrzest w Kościele katolickim…
Dylematy moralne Piusa XII
Drugą stroną „Purpury i czerni” jest przedstawiony w nich obraz relacji między Stolicą Apostolską a okupującymi Rzym niemieckimi wojskami. Film otwiera scena spotkania we wrześniu 1943 roku pomiędzy generałem SS Maxem Helmem (którego pierwowzorem był Karl Friedrich Otto Wolf) i Herbertem Kapplerem a papieżem Piusem XII, w której Wolf informuje papieża o zajęciu Rzymu przez wojska niemieckie, obiecując mu, że neutralność Watykanu w toczącej się wojnie będzie respektowana przez Niemców.
Prosi go jednak o zgodę na namalowanie białej linii na Placu Świętego Piotra, aby zaznaczyć zakres terytorium, które pozostaje pod kontrolą Watykanu na mocy układów laterańskich z Włochami z 1929 roku. Papież nie protestuje, ale po wyjściu Niemców mówi bez ogródek do swoich współpracowników, że nie wierzy w dobre intencje nazistów i że owa biała linia na Placu Świętego Piotra ma na celu dobitne pokazanie mu dokąd sięga władza Stolicy Apostolskiej. Jak pokazuje dalsza fabuła ma w tej kwestii całkowicie rację…
W swoich rozmowach z księdzem O’Flahertym, Pius XII jawi się jako postać pełna wewnętrznych rozterek i wątpliwości moralnych co do polityki jaką powinien przyjąć wobec hitlerowskich Niemiec, w każdym razie ani przez chwilę nie widać w nim jakiejkolwiek sympatii do Hitlera i jego reżimu, a jedynie chęć ocalenia Kościoła i jego wiernych przed represjami ze strony nazistowskiego totalitaryzmu.
Purpura i czerń – podsumowanie
Purpura i czerń to dzieło rewelacyjne. Znakomicie, przejmująco i w zgodzie z faktami historycznymi przedstawia okupację Rzymu przez nazistowskie Niemcy w latach 1943-1944 oraz stosunki w tym okresie między Papieżem Piusem XII a Niemcami w tym okresie. Wiedza na ten temat w naszym kraju jest niestety znikoma, dlatego też zapoznanie się z filmem Jacka Londona może znacząco i pozytywnie zmienić ten stan rzeczy.
Ocena recenzenta: 6/6
Konrad Ruzik