Anna Mateja, Psychiatria w Polsce. Nieznane historie
„Psychiatria w Polsce. Nieznane historie” prowadzi przez świat szpitali, lekarzy, pacjentów, wojennych katastrof, biedy organizacyjnej i metod leczenia, które dzisiaj brzmią jak ponury katalog bezradności. Kto liczy na medyczny thriller, może się rozczarować. Kto chce zobaczyć, jak długo polskie państwo, nauka i społeczeństwo uczyły się traktować chorego psychicznie jak człowieka, dostanie książkę ważną.
Mateja lubi daty, nazwiska, instytucje, konteksty, administracyjne szczegóły. Czytelnik szukający opowieści o konkretnych przypadkach może poczuć, że wszedł do archiwum, a nie do reportażu. Archiwum ma jednak swoje zalety.
Anna Mateja, dziennikarka i autorka książek o historii medycyny, opowiada o polskiej psychiatrii przez ludzi oraz instytucje. W książce pojawiają się między innymi Jan Piltz, Ludwig Jekels, Witold Chodźko, Maria Grzywo-Dąbrowska i Antoni Kępiński. Ważne miejsce zajmują szpitale, brak miejsc dla pacjentów, wojna, powojenne zniszczenia, ideologia, pierwsze leki psychotropowe, spory o lobotomię, insulinoterapię i prawo do godności osób chorujących psychicznie.
Autorka wyraźnie odcina się od taniej grozy. W rozmowie z Piotrem Leszczyńskim mówi, że szukała historii ludzi próbujących pomagać chorym psychicznie w trudnych warunkach, a nie opowieści mających jedynie wywołać ekscytację „jak kiedyś było strasznie”.
Autorka fajnie oddaje napięcie między dobrymi intencjami a fatalnym zapleczem. Lekarze próbowali leczyć, państwo oszczędzało, szpitale pękały w szwach, pacjenci zbyt często stawali się problemem do odłożenia na bok. Niestety brzmi znajomo. Brak ośrodków, metod, personelu i pieniędzy wraca w tej książce jak refren, który po latach nadal nie stracił aktualności!
Najciekawsze są partie wojenne i powojenne: eksterminacja pacjentów psychiatrycznych, straty wśród lekarzy, spory o przymusową sterylizację, lobotomię i pierwsze leki. Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że polska ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pojawiła się dopiero 19 sierpnia 1994 roku. Trudno o mocniejszy dowód na to, jak późno system zaczął mówić językiem praw pacjenta.
„Psychiatria w Polsce. Nieznane historie” nie uwodzi lekkością. Ta książka wymaga cierpliwości, ale odpłaca czymś cenniejszym: pokazuje, że historia psychiatrii mówi równie dużo o medycynie, jak o moralnej kondycji społeczeństwa.
Mam z nią problem czytelniczy, ale nie mam problemu z jej wagą. Przydałoby się mniej nazwisk podanych jednym ciągiem, więcej oddechu i mocniejsze prowadzenie opowieści. Mateja wybiera jednak kronikarską solidność, a nie efektowną narrację. Czasem szkoda. Z drugiej strony właśnie powściągliwość chroni książkę przed żerowaniem na cierpieniu.
Dla czytelnika szukającego dziwnych metod leczenia może być za mało anegdotyczna. Dla osób zainteresowanych historią medycyny, społecznym zapleczem psychiatrii i długą walką o godność pacjentów będzie lekturą potrzebną. Trudną, miejscami przeciążoną, ale potrzebną. Warto po nią sięgnąć!
Wydawnictwo Znak
Ocena recenzenta: 5/6
Agnieszka Cybulska