Bezpieka przy wsparciu sowieckiej prokuratury prześladowała żołnierza WiN

Wacław Ługowski to weteran wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, dowódca oddziału w nowogródzkiej AK, prezes WiN obwodu Giżycko. Trzydzieści lat prześladowała go bezpieka oraz Informacja Wojskowa. Ubecy usiłowali przy wsparciu sowieckiej prokuratury oskarżyć go o mordowanie Żydów podczas wojny.

Od 1945 roku na Ziemie Odzyskane przyjeżdżało wielu żołnierzy Armii Krajowej mając nadzieję, że ukryją się przed bezpieką, która tak jak i komunistyczna władza uważała ich za „zaplute karły reakcji”. Osoby zasłużone w walce o wolność przeciw Niemcom i Sowietom zamiast spokojnie spisywać wspomnienia, przekazywać młodemu pokoleniu swoje przeżycia, siedziały w więzieniu, a jeśli uniknęły odsiadki, ubecy szukali pretekstu by sfabrykować akt oskarżenia, najlepiej gdy była to współpraca z Niemcami, mordowanie ludności cywilnej lub po wojnie – szpiegostwo na rzecz rządów krajów kapitalistycznych.

Walczył z bolszewikami i Niemcami

Tak właśnie było z Wacławem Ługowskim, który od 1947 roku mieszkał w Elblągu. Przybył z bagażem wojennych doświadczeń i brakiem złudzeń co do ówczesnej władzy, zależnej od Sowietów. W wieku 16 lat, podając się za starszego o dwa lata wstąpił na ochotnika do Wojska Polskiego, by bronić Ojczyzny przed bolszewikami w 1920 roku. Po demobilizacji w trybie przyspieszonym ukończył szkołę powszechną i pracował jako robotnik budowlany. W 1925 roku objął go pobór do wojska. Zgodził się na służbę nadterminową i został zawodowym żołnierzem. Ukończył szkołę średnią i kurs podoficerski w Centrum Wyszkolenia Żandarmerii w Grudziądzu. Przez 14 lat pełnił służbę w miejscowościach północno-wschodnich kresów Polski.

Wacław Ługowski w mundurze przedwojennego żandarma
Fot. archiwum „Głos żołnierza”

Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, a potem w konspiracji, gdzie przyjął pseudonim „Burza”. W nowogródzkim okręgu Armii Krajowej Ługowski był: dowódcą Oddziału nr 311, komendantem Ośrodka „Łąka”, Szczuczyn, adiutantem w obsadzie dowódczej VII batalionu 77 pułku piechoty i został ranny podczas walk o Wilno w Operacji „Ostra Brama” w lipcu 1944 roku. Gdy się wykurował ponownie dowodził Ośrodkiem „Łąka” do października. Dodajmy, że podczas okupacji Oddział Kedywu Ośrodka „Łąka” wysadzał pociągi niemieckie. Początkowo materiały wybuchowe uzyskiwano z niewypałów. W listopadzie 1943 roku patrol oddziału przywiózł spod Lidy transport materiałów wybuchowych przysłanych z Warszawy w beczkach po farbie. Podczas powrotu doszło do krótkiej wymiany ognia z Niemcami. Oddział staczał także walki z żandarmerią niemiecką.

Wacław Ługowski „Burza” z czasów okupacji
Fot. z książki Kazimierza Krajewskiego „Na ziemi Nowogródzkiej”

Gdy już Niemców nie było na terenie Polski, a władanie objęli Sowieci, Wacław Ługowski nie miał wątpliwości, że walka o wolność nie zakończyła się, nadal obowiązywała przysięga. Zmienił tylko pseudonim z „Burzy” na „Stojan”, używał także pseudonimu „Wojtek”. Od listopada 1946 roku do 23 stycznia 1947 roku w Wolności i Niezawisłości kierował obwodem obejmującym powiaty Giżycko i Pisz. Od 5 lutego do 28 marca 1947 roku pełnił obowiązki prezesa WiN w obwodzie Białystok. Mianowany został prezesem WiN w Elblągu, do działalności nie doszło, gdyż Wacław Ługowski był zmuszony, tak jak jego przełożeni, do ujawnienia. Uczynił to 25 kwietnia 1947 roku w Warszawie.

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*