Niezaprzeczalnie zasługi za złamanie natarcia Francuzów ponieśli angielscy łucznicy, którzy na rozkaz króla walczyli wręcz uzbrojeni w miecze, topory oraz młoty. Mieczami zadawali ciosy leżącym w błocie Francuzom pomiędzy płyty zbroi, oraz ,,uderzali ich zbroje młotami, jak gdyby byli kowalami uderzającymi w kowadła[11]. Do spychanej przez Anglików pierwszej linii wojsk francuskich dotarła wreszcie druga. Tym razem to Henryk przejął inicjatywę i po przegrupowaniu rozkazał natrzeć na zmęczonych przeprawą przez błoto i zdemoralizowanych z powodu odniesionych strat Francuzów. Walka ponownie rozgorzała, jednak nie była tak zażarta jak pierwsze starcie. Wśród atakujących w drugiej fali szczególnie wsławił się diuk d’Alençon- Jan I. Powalił on Humphrey’a, księcia Gloucester, w którego obronie stanął sam Henryk V ratując mu życie. Zanim został pokonany, diuk Alençon strącił kwiatek z korony króla[12]. Atak drugiej batalii francuskiej odparto, z czego większość zginęła.
Ostatnia batalia Francuzów widząc efekty natarcia poprzedników zatrzymała się i nie wykonała żadnego ruchu. D’Albert zginął, Boucicault został pojmany, wielu znamienitych rycerzy francuskich spotkał los ich głównodowodzących. Henryk V wysłał do pozostałych wojsk francuskich poselstwo, aby opuścili pole bitwy, jeśli się nie wycofają to spotka ich los współtowarzyszy. Większość z załamanych pozostałych przy życiu Francuzów nie namyślając się długo zaczęła się wycofywać z pola bitwy. Po około 2 godzinach od rozpoczęcia, bitwa zdawała się być zakończona.
W trakcie odwrotu, francuski rycerz, Waleran de Raineval, hrabia Fauquembergu z hrabią Marle, zorganizowali oddział, na czele którego mieli ruszyć na angielskie pozycje. Do bitwy dołączył także Antoni Brabancki, który wraz z giermkami wyprzedził swój oddział zmierzający do bitwy, zdążył dołączyć do resztek przegrupowanych Francuzów. Wszyscy trzej rycerze zginęli zanim bitwa się zakończyła.
Król przygotowywał zmęczonych, ale szczęśliwych z odniesionego sukcesu żołnierzy do ostatecznego natarcia, gdy dotarły do niego wieści, które miały się stać przyczyną niechlubnego incydentu, stającego się w przyszłości cieniem na triumfie Anglików pod Azincourt. Isembert d’Azincourt, na czele chłopów i giermków zaatakował od tyłu angielski tabor. Angielskie wojsko pochwyciło tylu jeńców, że odprowadzenie ich do taboru i pilnowanie pochłonęło za dużo żołnierzy angielskich. Angielskie linie były zbyt przerzedzone by móc skutecznie odeprzeć atak zreorganizowanego hufca pod dowództwem hrabiego Fauquembergu, pilnować jeńców i dodatkowo odeprzeć atak d’Azincourta na tyłach. Sytuacja byłaby przesądzona gdyby jeńcy odzyskali broń, połączywszy się z d’Azincourtem stanęli na tyłach armii Henryka, a pomniejszony (choć nadal większy niż armia angielska) hufiec de Fauquemberga zaatakowałby od frontu. Henryk V, wydał konieczny, lecz mało honorowy rozkaz wyrżnięcia jeńców. Szlachetnie urodzeni kierując się kodeksem honorowym odmówili, to samo uczynili inni żołnierze chociaż ci nie mogli się pogodzić z zaprzepaszczeniem szansy na uzyskanie okupu za jeńców. Król zmuszony był oddelegować część osobistego pocztu do wykonania egzekucji. Gdy okazało się, że atak na tabor nie jest groźny, a na celu miał bardziej złupienie go (Skradziono między innymi królewską pieczęć, koronę, garderobę i zabito kilku ludzi w obozie) Henryk cofnął rozkaz, unikając niepotrzebnego rozlewu krwi. W obecnej sytuacji pozostałe na polu bitwy jednostki mimo przewagi liczebnej wycofały się, tym samym otwierając Henrykowi V drogę do Calais. Bitwa została zakończona ok. godziny 16. Heroiczne zwycięstwo Anglików pod Azincourt zostało uznane ze przejaw Bożego błogosławieństwa i uzasadnienie roszczeń króla angielskiego do korony Francji[13].
Następstwa bitwy
Bitwa pod Azincourt, pomimo że wydawała się nie do wygrania przez Anglików, miała niespodziewany dla Francuzów wynik. Straty Anglików według źródeł podają zaledwie 112 żołnierzy, lecz jest to mało prawdopodobne i niektóre teorie obstawiają ok. 400 utraconych żołnierzy.[14], w tym księcia Yorku i hrabiego Suffolk. Francuzi utracili zdecydowanie więcej ludzi, bo aż 7-10 tys. Szczególnie dotkliwa była utrata kwiatu francuskiego rycerstwa. Około 1500 szlachetnie urodzonych francuskich rycerzy zginęło lub dostało się do angielskiej niewoli. Zginął głównodowodzący wojsk, Karol d’Albert, książęta Brabancji, Alençon i Baru, oraz wielu hrabiów. Do niewoli dostały się takie znamienite postacie jak marszałek Boucicault, czy Karol Orleański (ten w trakcie swojej trwającej 25 lat niewoli oddawał się tworzeniu poezji[15]). W sprawie uwolnienia Boucicaulta interweniował sam papież Marcin V, domagając się oswobodzenia go jako weterana antytureckiej krucjaty. Mimo to Boucicault zmarł w niewoli w roku 1421[16]. W bitwie Francja utraciła ponad połowę swojej szlachty. Po bitwie Henryk V zgodnie z tradycją pozostał dzień na polu Azincourt. Armia angielska była zbyt wyczerpana by ścigać rozbite jednostki francuskie.
Dzień po bitwie wznowiono marsz do Calais. Dnia 29 października Henryk V dotarł bez problemu (poza trudnościami z pogodą i zaopatrzeniem) do Calais. Niecały miesiąc później Henryk V witany przez uszczęśliwionych poddanych triumfalnie wjechał do Londynu, kończąc tym samym pewien etap wojny stuletniej. W roku 1417 Henryk V wznowił działania wojenne rozpoczynając je od lądowania w Normandii 20 września. Henryk w swoim planie podboju Francji daleki był do łupieżczych rajdów na głębokie terytorium Francji jak to czynił Edward III. Postawił sobie cel mniej spektakularny, ale za to łatwiej osiągalny i dający lepszy efekt. Zamierzał, zdobywając zamki zająć całe terytorium Normandii czyniąc z niej solidny przyczółek do dalszej inwazji na kontynencie.
Ułatwiało mu to osłabienie przeciwnika po Azincourt jak i ciągnące się stale walki Armaniaków z Burgundczykami. Henryk przychodząc jako wyzwoliciel a nie najeźdźca dbał, aby nie nękano okolicznej ludności napadając i łupiąc wsie znajdujące się na trasie przemarszu jego wojsk. Francuscy kronikarze przyznawali, że przemarsz angielskiej armii był mniej niszczycielski dla okolicznych ziem, niż przemarsz skłóconych wzajemnie wojsk francuskich[17].
W ciągu 3 lat Henryk V podbił Normandię. W roku 1417 zdobył między innymi Caen, Lisieux, i Bayeux. W 1418 jego łupem padło Falaise i Cherbourg, rozpoczął oblężenie Rouen, które padło z początkiem 1419 roku. W tym roku zdobył także: Gisors, Château Gaillard oraz Ivry. Henryk, mimo że był dobrze przygotowany do zdobywania miast siłą wolał je brać głodem. Wiedział bowiem ze swego marszu do Calais jak bardzo głód osłabia wojsko.
Henryk wiedząc że nie jest w stanie wywalczyć sobie korony Francji, po zajęciu Normandii zaproponował Francuzom pokój. Zakładał on przyjęcie granic określonych przez traktat z Bretigny, zostawiając jednak Normandie w rękach Henryka, oraz ślub króla z księżniczką Katarzyną wyposażoną w posag.
W sytuacji zagrożenia Paryża walczące frakcje Armaniaków i Burgundczyków zdeklarowały chęć połączenia sił przeciw wspólnemu przeciwnikowi. Spotkali się na neutralnym terenie- na moście Montereau dnia 9 września 1419 roku. Delfin Karol, ze stronnictwa Armaniaków zamordował Jana bez Trwogi, co spowodowało że Burgundczycy sprzymierzyli się z Henrykiem. Aby przeszkodzić delfinowi osiągnięcie tronu Francji, stronnictwo na którego czele stanął syn zamordowanego księcia, Jan było w stanie poprzeć swojego dotychczasowego wroga. Mimo tak nagłej zmiany sił zarówno militarnych jak i politycznych (Burgundczycy kontrolowali dużą część północnej Francji, a także sam Paryż)
Henryk nadal realizował swój plan zdobywając twierdze pozostałych przeciwników w obszarze, który interesował go najbardziej. To właśnie w trakcie oblężenia jednej z nich- Meaux, które broniło się od października 1421 do maja 1422 roku Henryk nabawił się dyzenterii lub zachorował na przetokę, które przyczyniła się do jego śmierci 31 sierpnia 1422 w zamku Vincennes. Ze względu na upały i brak balsamisty ciało króla pozbawiono wnętrzności i poćwiartowano. Szczątki Henryka zostały ugotowane, a następnie wywar i fragmenty ciała pochowano na cmentarzu w Vincennes, a kości przewieziono w ołowianej skrzynce wśród aromatycznych substancji do Anglii. Kilkumiesięczny syn zmarłego króla, również Henryk, został okrzyknięty królem Anglii i Francji. Odziedziczy on po dziadku chorobę umysłową zyskując również przydomek ,,Szalony”.
Czytaj część pierwszą
Mikołaj Frankowski
Bibliografia:
Literatura:
- Allmand Ch., Nowa broń i nowa taktyka 1300-1500, [w:] Historia sztuki wojennej, pod red. G. Parkera, Warszawa 2008.
- Allmand Ch., Wojna stuletnia konflikt i społeczeństwo, Kraków 2012.
- Baszkiewicz J. Historia Francji, Wrocław 1995.
- Barker J., Agincourt: The King, the Campaign, the Battle, Londyn 2005.
- Bennett M., Agincourt 1415. Triumph against the odds .Wielka Brytania 1996.
- Bradbury J., The mediewal archer, Woodbridge 1985.
- Cawthorne N., Największe bitwy w historii, Warszawa 2008.
- Dougherty M., Azincourt 1415, [w:] Bitwy epoki średniowiecza 1000-1500 od Hastings do Konstantynopola, pod red. M. Spilling, Warszawa 2008.
- Gesta Henrici V The deeds of Henry the fifth, Oksford 1975.
- Jartmowicz R., , Historia kawalerii. Od jazdy klasycznej do pancernej, Warszawa 2012.
- Kędzierski J., Dzieje Anglii do roku 1485, Wrocław- Warszawa- Kraków 1966.
- Loades M., The longbow, Wielka Brytania 2013.
- Małecki M., Łuk długi na polach bitew Europy, Brzezia 2008.
- Neillands R., The hundered years war, Londyn 2003.
- Oman Ch., Sztuka wojenna w średniowieczu t. III, Oświęcim 2014.
- Potkowski E., Crecy- Orlean 1346-1429, Warszawa 1986.
Strony internetowe:
Kozłowski M., Henryk V- pogromca Francuzów, [w:] http://histmag.org/Henryk-V-Lancaster-pogromca-Francuzow-8604 [data dostępu: 4.12.2015].
Radecki J., Bitwa pod Azincourt, czyli Crecy po raz wtóry, [w:]http://www.konflikty.pl/historia/sredniowiecze/bitwa-pod-azincourt-czyli-crecy-po-raz-wtory/ [data dostępu: 4.12.2015].
http://historyofengland.typepad.com/blog/animated-maps-the-battle-of-agincourt.html [data dostępu: 4.12.2015].
Przypisy:
[1] J. Bradbury, The mediewal Archer, Woodbridge 1985.
[2] M. Bennett, dz. Cyt., s. 66-67.
[3] R. Jarymowicz, dz. Cyt., s. 81; J. Barker, dz. Cyt., s.267-268.
[4] Ch. Oman, dz. Cyt., s. 237.
[5] M. Dougherty, dz. Cyt., s. 182.
[6] J. Barker, dz. Cyt., s. 291.
[7] M. Dougherty, dz. Cyt., s. 184.
[8] R. Jarymowicz, dz. Cyt., s. 83.
[9] Ch. Oman, dz. Cyt., s. 238.
[10] M. Bennett, dz. Cyt., s. 80.
[11] Gesta Henrici V The deeds of Henry the fifth, Oksford 1975, s. 56.
[12] Ch. Oman, dz. Cyt., 239; M. Dougherty, dz. Cyt., s 186.
[13] Ch. Allmand, dz. Cyt., s. 192.
[14] J. Barker, dz. Cyt., s. 320; M. Dougherty, dz. Cyt., s. 187.
[15] M. Dougherty, dz. Cyt., s. 179.
[16] E. Potkowski, dz. Cyt., s. 143.
[17] Ch. Oman, dz. Cyt., s.241.