Chrzest Polski – rok 966

W roku 2016 obchodziliśmy 1050. rocznicę przyjęcia przez Polskę chrztu. Z tego właśnie powodu warto prześledzić, jak doszło do tego wiekopomnego wydarzenia w dziejach naszego państwa oraz przypomnieć sobie jego najważniejsze następstwa.

Kluczowym momentem w dziejach większości państw europejskich było przyjęcie chrztu. Nie inaczej było w przypadku Słowian. Ambicją władców wywodzących się z tej grupy stało się utrzymanie z najbliższymi sąsiadami równorzędnych stosunków, co miało zapewnić im względny spokój. Dla Słowian przyjęcie wiary chrześcijańskiej było koniecznością, ale nie odbyło się to bez przeszkód. Władcy chętnie widzieli religię, która jednoczyła wszystkich poddanych, a przy tym wzmacniała ich pozycję w państwie.

Mieszko I Zdj. Wikimedia Commons
Mieszko I
Zdj. Wikimedia Commons

W tym miejscu warto przypomnieć, w jakich warunkach i okolicznościach powstawało państwo piastowskie. I tak wśród plemion słowiańskich, które osiedliły się nad Wisłą i Odrą, a które to utworzyły z czasem jeden chrześcijański kraj, wymienić możemy Pomorzan – zamieszkujących nad Morzem Bałtyckim, Mazowszan – rejony środkowej Wisły, Wiślan – górna Wisła, Ślężan – okolice Wrocławia, Polan – środkowa Polska czy też Lędzian, których niektórzy historycy utożsamiają z Polanami[1]. Powstanie państwa Polan to punkt wyjścia i zarazem bardzo istotne zjawisko w dziejach państwa polskiego. W źródłach brakuje jednoznacznego opisu tego wydarzenia, co nie oznacza, że nie można wysunąć własnych wniosków, odnosząc się do powszechnie znanych informacji. Idąc tym tropem, można powołać się, podobnie jak zrobił to Gerard Labuda, na fakty występujące w tekstach źródłowych, pochodzących z następujących polskich roczników: Dubrouka venit ad Mieskonem (Dubrowka przybywa do Mieszka), Mysko dux Polonie baptizatur (Mieszko książę Polski został ochrzczony), Bolezlaus Magnus natus est (Bolesław Wielki urodził się) czy wreszcie Iordanus primus episcopus in Polonia ordinatus est (Jordan pierwszy biskup w Polsce został ordynowany)[2].

Polska powstała ze zjednoczenia wielu słowiańskich plemion, tworząc państwo scentralizowane. Dokonać mieli tego na przestrzeni lat: Siemowit, który był pradziadkiem Mieszka, Lestek – dziadek pierwszego polskiego księcia, Siemomysł – jego ojciec i sam Mieszko I. Powstałe państwo było dość różnorodne wewnętrznie, a poddani wyznawali różne pogańskie religie. Nowa – jedna wiara, którą miało być chrześcijaństwo sprzyjała większemu zjednoczeniu państwa oraz głosiła konieczność posłuszeństwa wobec władcy. Ponadto obecność wykształconych duchownych mogła doprowadzić do powstania nowej elity w kraju, a co za tym idzie pomóc mu w rozwoju. Dlatego też myśl o chrystianizacji pojawiła się co najmniej kilka lat przed datą, którą powszechnie uznaje się za rok przyjęcia chrztu.

Mieszko I prowadził z dużą intensywnością wojny z sąsiednimi państwami, które to pozwoliły mu na dobre zorganizowanie wewnętrznych struktur swojego kraju. Możliwe to było głównie dzięki zasobom naturalnym występującym na terenie Polski, jak i silnej armii, która według Ibrahima ibn Jakuba liczyła pond 3 tys. pancernych wojów, o których władca szczególnie dbał[3]. Mówiąc o pierwszym księciu Polski, warto wspomnieć krótką legendę, jaką zanotował Gall Anonim, według której Mieszko przez pierwsze siedem lat życia miał być niewidomy. Dopiero po czasie odzyskał wzrok, co odebrano jako cudowny znak, mający pomóc państwu zbudować swoją pozycję w ówczesnym świecie. Mówiono, że Polska była dotąd ślepa, a od tego momentu, dzięki Mieszkowi, stała się oświecona i wywyższona ponad inne narody[4].

Dobrawa Zdj. Wikimedia Commons
Dobrawa
Zdj. Wikimedia Commons

Mieszko przez swój styl życia, który charakteryzowały liczne wojny, co było już wcześniej wspomniane, doprowadził do sytuacji, w której jego drużyna wojów stawała się już niewystarczająca i należało poszukać nowego, korzystnego rozwiązania, zważywszy na fakt, iż całej tej sytuacji bacznie przyglądał się cesarz niemiecki Otton I. W ten sposób około 963 roku rozpoczęto rozmowy polsko-czeskie, które miały doprowadzić do wyjścia z tej trudnej sytuacji. Mieszko domyślał się, iż państwo niemieckie będzie chciało wprowadzić w życie plany podporządkowania obszarów leżących na wschodzie Europy. Drogą ku temu miało być utworzenie biskupstwa w Magdeburgu. Aby wyprzedzić działania zachodniego sąsiada, polski książę zdecydował się przyjąć chrzest, ale nie chciał tego uczynić z pomocą cesarza, sądząc, że taki krok uzależni go i całe państwo właśnie od Niemiec. Okazją do zrealizowania tego zamierzenia stał się sojusz z południowym sąsiadem kraju Piastów – Czechami, które były już krajem katolickim. Sfinalizowanie rozmów pomiędzy oboma krajami miało miejsce w 965 roku. Postanowiono wówczas, że Mieszko porzuci pogańskie zwyczaje i poślubi córkę czeskiego władcy Bolesława I Srogiego[5]. Dobrawa wywodziła się z dynastii Przemyślidów, a kronikarz niemiecki Thietmar, jak podaje Jerzy Dowiat, pisał, iż jej imię w języku niemieckim oznacza „dobra” i taka jest w rzeczywistości[6]. Powszechnie przyjmuje się, iż czeska księżniczka przybyła do kraju nad Wisłą wiosną 965 roku i wtedy miał też miejsce jej ślub z księciem Mieszkiem I. Zanim jednak do niego doszło, Mieszko musiał odprawić swoje pogańskie żony, których prawdopodobnie miał siedem. Fakt, iż od małżeństwa do chrztu Polski minął rok, może świadczyć, że władca naszego państwa niekoniecznie spieszył się do przyjęcia nowej wiary. Mimo wszystko do Polski wraz z Dobrawą przybyli jej dworzanie i, co jest prawie pewne, kapłani, którzy mieli ogrom pracy do wykonania w pogańskim państwie, zanim będzie ono zdolne do oddania się Chrystusowi.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*