Według średniowiecznego zwyczaju ceremonia przyjęcia nowej wiary najczęściej odbywała się w Wielką Sobotę poprzedzającą Wielkanoc. W roku 966 przypadała ona 14 kwietnia i właśnie ten dzień przyjmuje się za prawdopodobną datę chrztu Mieszka I[7]. Nie wiadomo dokładnie, gdzie odbył się chrzest, ale według ostatnich badań najprawdopodobniej było to Gniezno, Poznań lub Ostrów Lednicki, w których to odkryto baptysteria[8] datowane na drugą połowę X wieku. Same przygotowania Mieszka do uroczystości chrztu zaczęły się jakieś trzy tygodnie wcześniej. Wraz z księciem była cała jego rodzina, orszak rycerstwa i możnowładztwa. Okres intensywnych nauk, w czasie których Mieszko I poznawał podstawy wiary, uczył się modlitw i uczestniczył w nabożeństwach, trwał około 15 dni. Jak pisze Łukasz Domitrz, rankiem 14 kwietnia 966 roku książę zjawił się przed wejściem do katedry, w której rozpoczęły się tzw. „ceremonie wstępne”. W ich trakcie przyszli chrześcijanie wyrzekali się pogańskich wierzeń, zła i Szatana, a chór księży śpiewał litanie. Po wejściu do świątyni Mieszko złożył wyznanie wiary i odmówił modlitwę Ojcze Nasz, a po czasie udał się do znajdującej się w pobliżu katedry chrzcielnicy. Poza władcą Polski do baptysterium weszli wszyscy biorący udział w ceremonii mężczyźni. Potem biskup dokonał poświęcenia wody i przystąpił do udzielania chrztu. Kandydaci zdjęli szaty i po kolei wchodzili do sadzawki. Jako pierwszy ochrzczony został Mieszko, który zanurzył się trzykrotnie w wodzie, a biskup wypowiedział nad nim formułkę chrzcielną. Następnie biskup namaścił księcia olejem i nałożył na niego ręce w celu udzielenia mu darów Ducha Świętego. W ten sposób dokonała się ceremonia chrztu w obrządku rzymskim[9], a Polska stała się formalnie krajem chrześcijańskim.

Zdj. Wikimedia Commons
W tamtym czasie Czechy nie miały jeszcze własnego biskupstwa, lecz należały do bawarskiej diecezji w Ratyzbonie. Ta zaś wchodziła w skład kierowanej z odległej Nadrenii archidiecezji mogunckiej, której konkurentem na wschodzie miał stać się Magdeburg. W zaistniałą sytuację idealnie wkomponował swą politykę Mieszko I, który, wykorzystując konflikt kościoła niemieckiego, zapewnił chrystianizowanej Polsce status misyjnego terytorium, podległego bezpośrednio Rzymowi. Pierwszym biskupem misyjnym mianowano w 968 roku Jordana, który prawdopodobnie osiadł w Poznaniu. Jego następcą został Unger[10]. W kolejnych latach budowano w Polsce katedry i świątynie oraz organizowano od podstaw hierarchię kościelną. Zakorzenienie się wiary chrześcijańskiej i wyparcie dawnych pogańskich praktyk dokonało się dopiero między XIII a XVII wiekiem. Sam jednak fakt przyjęcia chrześcijaństwa miał ogromne znaczenie zarówno dla państwa, jak i jego pozycji w średniowiecznej Europie. Chrzest i erygowanie niezależnego biskupstwa zrównało państwo Piastów z innymi krajami oraz spowodowało, iż Mieszko I stał się równy pozostałym władcom europejskim. Skutkowało to chociażby możliwością zawierania przez niego przyjaźni i sojuszy. Ponadto oddalało niebezpieczeństwo całkowitego uzależnienia się bądź podbicia kraju przez Niemcy albo jakiekolwiek inne państwo chrześcijańskie pod pretekstem nawracania na nową wiarę. Książę umocnił także swoją władzę, a fakt, że stał się Pomazańcem Bożym, spowodował, że jakiekolwiek wystąpienie przeciwko niemu uważane było za grzech. Natomiast jeżeli chodzi o samo chrześcijaństwo, to stało się ono religią państwową – powszechnie obowiązującą, która połączyła pochodzących z różnych plemion poddanych Mieszka w jedno, w miarę spójne, społeczeństwo. Polska, dzięki obecności duchownych, stała się ważnym partnerem w kontaktach międzypaństwowych oraz zyskała dostęp do zachodnich kręgów kulturowych. Klasztory i niektóre kościoły stały się ważnymi ośrodkami życia artystycznego i intelektualnego, rozwijało się rzeźbiarstwo i malarstwo oraz pojawiły się dwa style architektoniczne, wcześniej w Polsce nieznane, a mianowicie styl gotycki i romański.

Zdj. Wikimedia Commons
Próbując ocenić fakt przyjęcia przez Polskę 1050 lat temu chrztu, wypada podkreślić, że dzięki temu wydarzeniu kraj Piastów rozwinął się niemal w każdej dziedzinie, począwszy od wiary i polityki, a skończywszy na kulturze, sztuce, nauce czy rolnictwie. Dlatego też nie będzie niczym niestosownym stwierdzenie, iż chrystianizacja Polski stała się kamieniem milowym dla rozwoju naszego państwa, czynnikiem, który spowodował więcej korzyści aniżeli strat. I z tą kwestią nie należy dyskutować, nawet biorąc pod uwagę fakt, czy ktoś uważa się za osobę wierzącą, czy też nie. Chrześcijańskie korzenie państwa polskiego są tym, z czego każdy Polak powinien być dumny, gdyż nie każdy kraj ma tak bogatą i sięgającą ponad dziesięć stuleci historię. A kwestia stosunku do religii niech pozostanie indywidualną sprawą każdego z nas.
Maciej Wierzchnicki – doktorant AP w Słupsku, nauczyciel historii
Bibliografia:
Teksty źródłowe:
Gall Anonim, Kronika polska, przeł. R. Grodecki i M. Plezia, Wrocław 1965.
Czasopisma:
„Rycerz Niepokalanej” z 2012 r., nr 10.
Publikacje:
Dowiat J., Chrzest Polski, Warszawa 1997.
Dowiat J., Metryka chrztu Mieszka i jej geneza, Warszawa 1961.
Jurek T., Dzieje średniowieczne, cz. 1, Warszawa 1999.
Kłoczowski J., Dzieje polskiego chrześcijaństwa, Lublin 1987–1991.
Kumor B., Historia Kościoła. 2, Wczesne średniowiecze chrześcijańskie, Lublin 2001.
Labuda G., Mieszko I, Wrocław 2002.
Labuda G., Szkice historyczne X–XI wieku, Poznań 2004.
Ożóg K., 966. Chrzest Polski, Kraków 2015.
Samsonowicz H., Dzień chrztu i co dalej…, Warszawa 2008.
Wyrozumski J., Historia Polski do roku 1505, Warszawa 1985.
Przypisy:
[1] T. Jurek, Dzieje średniowieczne, cz. 1, Warszawa 1999, s. 92–93.
[2] G. Labuda, Mieszko I, Wrocław 2002, s. 87; Zob. więcej B. Kumor, Historia Kościoła. 2, Wczesne średniowiecze chrześcijańskie, Lublin 2001, s. 20–21.
[3] J. Wyrozumski, Historia Polski do roku 1505, Warszawa 1985, s. 81–82.
[4] Anonim Gall, Kronika polska, przeł. R. Grodecki i M. Plezia, Wrocław 1965, s. 17–18.
[5] G. Labuda, dz. cyt., s. 88–89.
[6] J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1997, s. 74.
[7] Ł. Domitrz, Chrzest Polski, „Rycerz Niepokalanej” 2012, nr 10, s. 32.
[8] Budowla przeznaczona do ceremonii chrztu, usytuowana zwykle w pobliżu dużego kościoła lub katedry.
[9] Ł. Domitrz, dz. cyt., s. 33.
[10] J. Wyrozumski, dz. cyt., s. 87.