Fryderyk Wilhelm I, król Prus i elektor Brandenburgii, panujący w latach 1713 – 1740, uznawany jest za twórcę militarnej potęgi tego państwa. Był bezwzględnym władcą o silnej osobowości, stawiającym na pierwszym miejscu pieniądze, wojsko i… tytoń. To głównie dzięki działaniom króla – kaprala w przyszłości Fryderyk II zyskał miano Wielkiego, a Prusy stały się jednym z najsilniejszych państw w Europie.
Rok 1688 miał szczególne znaczenie w historii Prus: tytuł elektora Brandenburgii przyjął wtedy Fryderyk III Hohenzollern, w tym też roku narodził się jego syn, późniejszy król, Fryderyk Wilhelm I.
Największym osiągnięciem w czasie dwudziestopięcioletniego panowania Fryderyka III było przyjęcie tytułu królewskiego 18 stycznia 1701 roku, w zamian za poparcie cesarza w wojnie o sukcesję hiszpańską. Otrzymał on tytuł „króla w Prusiech”, by nie urazić godności cesarskiej przyjmując nominację monarszą w Brandenburgii jako części cesarstwa.
Jako Fryderyk I prowadził politykę spokojną, nastawioną na rozwój oświaty, sztuki i kultury. Założył uniwersytet w Halle (1692 r.), Akademię Sztuk Pięknych w Berlinie (1696 r.) oraz Akademię Nauk (1700 r.). Ponadto uczynił Berlin, stolicę królestwa pruskiego, perłą północnoniemieckiego baroku.
To on zamówił u gdańskich artystów słynną bursztynową komnatę, którą przyozdobił wnętrza swoich pałaców. Zmarł w roku 1713, a tron objął jego syn jako Fryderyk Wilhelm I Pruski. Polityka wnet obróciła się o sto osiemdziesiąt stopni, schodząc na drogę skrajnego militaryzmu.
Fryderyk Wilhelm I – początki panowania
Już na początku swojego panowania Fryderyk Wilhelm I ograniczył wszelkie wydatki przeznaczane dotychczas na utrzymanie bogatego i wystawnego dworu. Przywiązywał on wagę tylko do rzeczy praktycznych, do tego stopnia, że nigdy nie zorganizował uroczystej koronacji.
Świetnie wyrażała charakter króla jego dewiza: „wojska i talary to moi najlepsi przyjaciele”. Sprzedał drogie zastawy stołowe, zaniedbał sztukę i kulturę, które na dworze Fryderyka I pochłaniały sporą część budżetu.
Pewnego razu zjadł wyśmienitą wieprzowinę ze swoim ministrem Grumbkowem. Król poprosił o przepis, a gdy dowiedział się, że potrzeba 15 butelek szampana, by zamarynować mięso, stwierdził, że go nie stać na taki luksus. Innym razem, kiedy poprosił Akademię Nauk o wyjaśnienie, dlaczego szampan się pieni. Został poproszony o 40 butelek tegoż trunku potrzebnych do przeprowadzenia badań.
Z oburzeniem odparł, że woli w takim razie do końca życia trwać w niewiedzy.
Podjął również kroki zmierzające do ukształtowania władzy absolutnej. Usunął radę królewską i powołał na jej miejsce Tajną Radę, podkreślając, że jest ona przeznaczona – skoro jest tajna – tylko do mało ważnych kwestii. Utworzył również kolegialny, centralny organ – Generalne Dyrektorium Finansów, Wojny i Domen. Odpowiadał za wojskowość, finanse i administrację państwa, będąc równocześnie narzędziem absolutyzmu króla.
Państwo militarne
Jednak pierwszorzędnym celem i kierunkiem jego polityki była militaryzacja państwa. Urzędy wojskowe uczynił wyższymi nad urzędami dworskimi, a od 1725 roku nakazał noszenie na dworze munduru wojskowego wszystkim urzędnikom.
Ważnym elementem jego armii była przyboczna gwardia, do której sprowadzał z całej Europy ludzi wyjątkowego wzrostu. Za oddział wielkoludów sprowadzonych z Rosji był w stanie bez skrupułów oddać Piotrowi I bursztynową komnatę.
Zamierzał nawet próbować eksperymentów genetycznych. Chciał żenić żołnierzy swojej gwardii z wyjątkowo wysokimi kobietami, by te wydawały na świat potężne wzrostem dzieci.
Podczas swojego panowania zwiększył liczbę wojsk z 40 do 81 000 przy dwuipółmilionowym społeczeństwie. Należy zwrócić uwagę na ówczesną europejską tendencję do posiadania armii stanowiącej 1% populacji państwa. W przypadku Prus jej liczebność wyniosła w 1740 roku ponad 3,2%.
Król miał obsesję na punkcie wyglądu, marszu i prezentacji swoich żołnierzy. Kiedy któryś nie miał wąsów, musiał je sobie domalować. Dbał on wyjątkowo o dyscyplinę panującą w wojsku. Stosował surowe kary oraz bardzo ciężkie ćwiczenia. Ten pruski dryl z czasem przemienił się w ogólnie panujący terror.
Król przeprowadził tzw. reformę kantonową; podzielił kraj na okręgi, z których wszyscy mężczyźni, poza robotnikami, szlachtą i właścicielami domów, byli podporządkowani konkretnym jednostkom wojskowym. Oficerowie armii pruskiej pochodzili ze szlachty, jednak to głównie zasługi decydowały o awansie. Chociaż zarobki były niewielkie, wielu junkrów ubiegało się o tytuł.
Urzędnicy
Duże znaczenie zyskał również stan urzędniczy. Wykształcone mieszczaństwo zaczęło wypierać szlachtę z urzędów i piastowało swoje funkcje z reguły dożywotnio. Właśnie od urzędników zależała sprawność funkcjonowania państwa pruskiego. Byli jednak źle opłacani. Dopiero w drugiej połowie wieku odpowiednio wykształcona i kompetentna szlachta zaczęła wypierać stan mieszczański, obejmując urzędy państwowe.
Polityka zagraniczna i ekonomia
W czasie swojego panowania król nie angażował się zbytnio w konflikty, mając świadomość, że wiążą się one z wydatkami. Jedyny, w którym wziął udział to III wojna północna. W 1714 roku zajął Pomorze Szczecińskie, występując przeciwko osłabionej Szwecji, które zostało włączone do Prus na mocy traktatu z 1720 roku. Przywiązywał wagę do ekonomii, stosując politykę merkantylizmu, jakże modną w ówczesnej Europie. By nie obciążać zbytnio skarbu państwa tak licznym wojskiem, wprowadził system długoterminowych urlopów.
Syn Fryderyk
Był bezwzględny wobec swego syna, Fryderyka. Następca tronu rozmiłowany był w sztuce, muzyce i filozofii. Mówił biegle po francusku i miał problemy z językiem niemieckim.
Kiedy Fryderyk zapytał ojca, czy może udać się w podróż do Włoch, ten odpowiedział mu „owszem, jeżeli będzie tam jakaś wojna”. Ponadto narzucał swojemu synowi małżonkę, której ten nie chciał poślubić. Narastający konflikt z ojcem doprowadził do ucieczki młodego Fryderyka w roku 1730. Nie powiodła się ona jednak i następca tronu został osadzony w twierdzy.
Podobno król pozostawił syna przy życiu tylko przez wzgląd na możliwy problem sukcesyjny. Dowiedziawszy się, że w ucieczkę Fryderyka była zamieszana jego siostra, a córka króla, Wilhelmina, władca pobił ją, a leżącą i nieprzytomną kopał (czego uparcie się trzymała).
Jaki był Fryderyk Wilhelm I?
Król uwielbiał tytoń. Utworzył nawet Tabakskollegium, gdzie obowiązkiem dworzan było wspólnie z królem palić fajki. Gdy, upadłszy na zdrowiu, dowiedział się od lekarzy, że powinien zaprzestać palenia tytoniu, król obił ich swoją laską i nazwał osłami.
Zależało mu, by być jak najbliżej ludu; pozwalał pisać do siebie swoim poddanym bez zbędnych szacunków, regularnie objeżdżał kraj, doglądając życia mieszkańców. Często miał z nimi bezpośredni kontakt. Pewnego razu, gdy pewien Izraelita korzył się przed królem pełen strachu, ten zaczął go tłuc swoją laską, wrzeszcząc: „Masz mnie kochać! Masz mnie kochać, a nie się mnie bać!”
Król zmarł w połowie 1740 roku, przekazał tron swojemu synowi Fryderykowi II wraz z wyszkoloną i zdyscyplinowaną armią oraz ośmioma milionami talarów oszczędności. Nie ma więc wątpliwości, że położył fundament pod panowanie syna, oraz że przydomek Fryderyka był w dużej części zasługą ojca. Za panowania Fryderyka Wilhelma I Prusy zaczęły stawać się poważną siłą militarną w Europie.
Bibliografia:
- G. Mac Donogh, Fryderyk Wielki, brutalny wódz i subtelny filozof, Warszawa 2009, wyd. Amber, str.: 17 – 32.
- E. Rostworowski, Historia powszechna; wiek XVIII, Warszawa 1977, str. 389 – 397.
- T. Cegielski, Fryderyk Wilhelm I (1713-40). Budowa państwa biurokratyczno-wojskowego, Polityka, pomocnik historyczny: Prusy, wzlot i upadek, wyd. specjalne 3/2012, str. 30 – 32.
Michał Balogh

