Idea krucjatowa w średniowiecznej Polsce

Pielgrzymka Henryka Sandomierskiego w 1154 r.

Wszyscy badacze są pewni, że książę Henryk Sandomierski pielgrzymował do Ziemi Świętej w 1154 roku. Informują nas o tym zapiski rocznikarskie z rodzimych źródeł. Najstarszy z nich pochodzi z Rocznika Lubińskiego: Henricus dux de Sandomir ivit Iherosolimam [4]. Tę samą informację oraz datę znajdziemy w Roczniku Traskim i Roczniku Szamotulskim, jak i Roczniku Sędziwoja [5]. W tym ostatnim ponadto znajduje się wzmianka o tym, że książę Henryk Sandomierski ufundował kościół w Zagości. Fakt pielgrzymki księcia polskiego do Ziemi Świętej, choć pod innymi datami, odnotowano w Roczniku krakowskim –1155 rok, zaś w Kodeksie Kuropatnickiego pod rokiem 1171 [6].

Agnieszka Teterycz-Puzio w swej książce z 2017 roku wysunęła hipotezę, wedle której Henryk Sandomierski miał pielgrzymować do Ziemi Świętej w połowie roku 1153. Badaczka uznała, że polski książę stanął do walki u boku króla jerozolimskiego Baldwina III w bitwie pod Askalonem [7]. Warto dodać na marginesie, że pierwotnie miasto zwało się Aszkelon i po zwycięstwie łacinnicy przemianowali je na Askalon. Zostało ono inkorporowane do Hrabstwa Jaffy [8]. Dostrzegł to również Mikołaj Gładysz, aczkolwiek przesunął początek zbożnej podróży księcia sandomierskiego na jesień 1152 roku [9].

Skąd te rozbieżności względem przekazów źródłowych? Zwróćmy uwagę na ówczesny transport i możliwe szlaki, którymi krzyżowcy szli do swego celu. Czas trwania podróży do Jerozolimy zajmował około czterech miesięcy na lądzie. Powszechnie znany był tzw. szlak bałkański wiodący przez Ruś. Następnie drogą morską na statkach około od czterech do sześciu tygodni pielgrzymi spędzali podróż zanim docierali do portów: Akki bądź Aleksandrii. [10]

W kręgu dyskusji pozostaje także intencja i pobudki, którymi kierował się książę Henryk. Przeważa motyw religijny, który mocno akcentuje Jan Długosz. Kronikarz przywołując fakt dokonania się pielgrzymki księcia sandomierskiego, nie omieszkał podkreślić, iż Henryk Sandomierski był człowiekiem pobożnym, kierował się sprawami wyższego rzędu niż te doczesne i materialne. Ponadto pragnął ponieść śmierć męczeńską za wiarę. Jednocześnie Długosz podkreśla, że w Ziemi Świętej nie było mu to dane [11].

Być może jedną z przyczyn była chęć pozyskania świętych relikwii, które nadawały lokalnej wspólnocie i władcy pewien prestiż. Teterycz-Puzio zwróciła uwagę na to, że to właśnie księciu sandomierskiemu przypisuje się podarowanie relikwii Krzyża Świętego dla kolegiaty w Łęczycy. Trzeba zaznaczyć, że w początkowych czasach kształtowania się i utwierdzania organizacji kościelnej w monarchii piastowskiej nie odnajdujemy zbyt wielu śladów powiązanych z kultem Męki Pańskiej, który szerzej rozwinął się dopiero w XIII stuleciu.

Z kolei czy z udziałem w krucjatach wiązały się materialne korzyści? Bez wątpienia znane są historie o łupach i wielkim bogactwie templariuszy. Jednak warto zaznaczyć, że samo przedsięwzięcie oraz przygotowanie się do krucjat musiało wiązać się ze sporym wydatkiem na sprzęt, konie itd.

Wizualizacja średniowiecznego zamku Krak des Chevaliers, gdzie książę Henryk Sandomierski miał styczność z zakonem joannitów
Fot. Wikimedia Commons

Gogosz wspomina też o kwestii tak zwanej przysięgi krucjatowej. Złożenie jej zobowiązywało do walki z innowiercami, odbycia pielgrzymki do Ziemi Świętej. Ślubowanie miało charakter nieodwracalny, musiało zostać wypełnione. Poświadcza to główna wykładnia prawa kanonicznego, jaką był wprowadzony w I poł. XII wieku Dekret Gracjana, wedle którego niewypełnienie ślubów stanowiło poważny grzech. Pomimo braku rękopiśmiennych źródeł, najprawdopodobniej Henryk Sandomierski złożył taki ślub przed II krucjatą, wyprawił się zbrojnie na pomoc królowi Baldwinowi III, zaś jego pielgrzymka z 1154 roku stanowiła ostatecznie wypełnienie przyrzeczeń. Na koniec trudno też nie wspomnieć jeszcze o fundacji Henryka Sandomierskiego w Zagości dla joannitów, którą powiązano z wyprawami krzyżowymi księcia.

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

One Comment

  1. TemplarGP

    To nieprawda, że „Następca tronu św. Piotra w osobie Innocentego III zreformował ruch krucjatowy po to, aby rozszerzyć poczucie obowiązku i słuszności wśród wiernych odnośnie walki o władzę chrześcijan w Ziemi Świętej. Jednym z postulatów papieża było wprowadzenie powszechnej rekrutacji ochotników do armii. Zaciągnąć się dla pomnożenia chwały bożej mogli już nie tylko władcy, książęta i możni, lecz każdy mógł.” Jak możemy przeczytać w Historii Krucjat J.Riley-Smitha, Innocenty III poczynił wielkie starania na rzecz profesjonalizacji krucjat, przede wszystkich lepszego przygotowania logistycznego, lepszej organizacji i udziału jedynie rycerstwa, zaś eliminacji przypadkowych włóczęgów.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*