Idea krucjatowa w średniowiecznej Polsce

Tajemniczy „książę Lechitów”

W roku pańskim 1147 rozpoczęła się II krucjata, będąca pokłosiem wezwań papieża Eugeniusza III oraz słynnego Bernarda z Clairvaux, mnicha cysterskiego. Edessa trafiła w ręce muzułmanów, co nie mogło spowodować bierności władców katolickich z Europy. Co wiemy o wyprawie? Rąbka tajemnicy uchylił w swej kronice Grek Jan Kinnamos, który zrelacjonował spotkanie armii cesarza Konrada III i króla Francji Ludwika VII w Nikei. Co nader dla nas ważne wspomina także o dwóch władcach, którzy wiedli za sobą silną armię. Mowa tutaj o Władysławie II Przemyślidzie – władcy czeskim, jak i księciu Lechitów, którego plemię sąsiadowało od zachodu z narodem węgierskim [2]. Mediewiści są podzieleni, co do tajemniczego polskiego uczestnika tej krucjaty.

Sugerowano, że lakoniczne zapiski odnoszą się do księcia Władysława II Wygnańca. Za tą hipotezą opowiedzieli się: Stanisław Korwin, Agnieszka Tetrycz-Puzio. Dlaczego? Po wygnaniu przez braci juniorów, Władysław II znalazł schronienie na dworze cesarza Konrada II. Wiązało go z nim również pokrewieństwo, ponieważ polski władca pojął za żonę Agnieszkę, przyrodnią siostrę cesarza. W końcu zwrócono uwagę na fakt, że Władysław II Wygnaniec w chwili przybycia na dwór niemiecki musiał złożyć hołd lenny Konradowi III, a to mogło wiązać się z powinnością udziału w wyprawie zbrojnej u boku cesarza, kiedy nastanie taka potrzeba.

Inną hipotezę postawił Mikołaj Gładysz, który w osobie „księcia lechickiego” widzi Henryka Sandomierskiego. Młody książę mógł zorganizować silny hufiec, a nader w 1147 roku nie wziął udziału w wyprawie swych starszych braci skierowanej przeciwko pogańskim Słowianom Połabskim i Prusom.

Remigiusz Gogosz rozważał argumenty „za” i „przeciw” względem udziału dwóch głównych kandydatów: Władysława II Wygnańca i Henryka Sandomierskiego. Nie wyklucza, iż obaj wyprawili się bronić Jeruzalem. Badacz zwrócił uwagę, że grecki kronikarz opisując dwór Konrada III, który mu towarzyszył podczas wyprawy, nie wymienił Władysława II Wygnańca. Z kolei w źródłach polskich daremnie doszukiwać się wzmianek o księciu sandomierskim. Henryk nie pojawia się w adnotacjach dotyczących wyprawy połabskiej, jak i nie wymieniono go podczas zjazdu w Kruszwicy. Został wspomniany dopiero jesienią 1149 roku, kiedy wyprawił się wraz ze swoim bratem Bolesławem IV Kędzierzawym na Ruś. Ostatecznie Gogosz opowiedział się za hipotezą Gładysza.

Wjazd krzyżowców do Konstantynopola
Fot. Wikimedia Commons

Jeszcze innego kandydata wyłonił Mariusz Smoliński, który zasugerował, że Jan Kinnamos pisząc o „księciu lechickim” odnosi się jednocześnie do władztwa, które posiadał. Stąd nawiązanie do Małopolski oraz dzielnicy senioralnej, co utwierdzać ma hipotezę, iż polskim księciem walczącym podczas II krucjaty miałby być sam Bolesław IV Kędzierzawy [3].

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

One Comment

  1. TemplarGP

    To nieprawda, że „Następca tronu św. Piotra w osobie Innocentego III zreformował ruch krucjatowy po to, aby rozszerzyć poczucie obowiązku i słuszności wśród wiernych odnośnie walki o władzę chrześcijan w Ziemi Świętej. Jednym z postulatów papieża było wprowadzenie powszechnej rekrutacji ochotników do armii. Zaciągnąć się dla pomnożenia chwały bożej mogli już nie tylko władcy, książęta i możni, lecz każdy mógł.” Jak możemy przeczytać w Historii Krucjat J.Riley-Smitha, Innocenty III poczynił wielkie starania na rzecz profesjonalizacji krucjat, przede wszystkich lepszego przygotowania logistycznego, lepszej organizacji i udziału jedynie rycerstwa, zaś eliminacji przypadkowych włóczęgów.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*