II Wojna Światowa. Historia, która nie chce przeminąć. Dyskusje o polskim doświadczeniu w wieku XX i polityce pamięci | Recenzja

II Wojna Światowa. Historia, która nie chce przeminąć. Dyskusje o polskim doświadczeniu w wieku XX i polityce pamięci, red. prow. Leszek Zaborowski

Polityka historyczna, a szczególnie ta dotycząca II wojny światowej niesie z sobą wielki ciężar. Umiejętne przedstawianie zasług, krzywd i win narodu na forum międzynarodowym urasta do rangi taktyki wojennej. Niemniej w naszym kraju brak historycznego Shun Tzu, który napisałby swoistą sztukę prowadzenia tej wojny.

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego już od początku swojego istnienia stara się być aktywnym kreatorem polityki historycznej. Samo założenie Ośrodka jest nastawione na udostępnianie i propagowanie źródeł wytworzonych w Polsce do opisu naszej historii przez zagranicznych badaczy. O ile można przyklasnąć temu pomysłowi (choć warto tutaj wrzucić kamyczek do ogródka rodzimej historiografii, która en masse często pomija tak cenne źródła, jak chociaż protokoły przesłuchań przed Główną Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce), o tyle zaangażowanie w ową politykę historyczną warto przedyskutować.

Zgodnie z definicją polityka historyczna jest to całość działalności państwa na rzecz szeroko rozumianej pamięci. Jest to więc zarówno finansowanie z budżetu ośrodków naukowych, badawczych, decyzja o nadawaniu patronów, tworzenie topografii pamięci czy organizacja czasu poprzez wprowadzenie kalendarza świąt państwowych. O ile w Polsce rzadko spieramy się o konflikt pomiędzy św. Stanisławem a Bolesławem Śmiałym, to okres II wojny światowej wywołuje gorące dyskusje. I właśnie w ten odwieczny spór pomiędzy Polakiem i Polakiem, a także Polakiem a resztą świata wpisuje się skromna objętościowo, ale o ogromnym ciężarze gatunkowym, publikacja Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami.

Książka rozpoczyna się esejem Marka Kornata Wojna, która nie chce przeminąć. Dylematy i zadania polskiej polityki pamięci. Choć żywię głęboki szacunek do prof. Kornata, to jednak esej głęboko mnie rozczarował. Być może ta ograniczona forma wpłynęła na fakt, że pełno w nim uogólnień, a także ledwo zarysowanych kwestii, które przez macosze potraktowanie mogą wprowadzić w błąd postronnego czytelnika. Zadziwia mnie m. in. gorący atak na stosowanie terminu „obóz koncentracyjny” poza okresem 1939-1945. Wszak Bereza Kartuska, zwana w eseju eufemistycznie „ośrodkiem odosobnienia” spełniała definicję obozu koncentracyjnego. Wiem, że termin ten w Polsce obarczony jest martyrologią narodów pod okupacją niemiecką, niemniej nie można przedkładać powojennego obrazu nad poprawność semantyczną. O wszystkim decyduje kontekst, a wydarzeń nie można analizować w oderwaniu od panujących w danym okresie warunków. Takie działanie, które bagatelizuje kontekst, możemy zaobserwować m. in. w książce Sendlerowa w ukryciu, przez co otrzymujemy mocno wypaczony obraz.

Zaskakuje mnie również teza jakoby skupienie się na losach autochtonicznej ludności cywilnej na tzw. Ziemiach Odzyskanych czy Górnym Śląsku skutkowała zdjęciem odpowiedzialności z Niemiec za wywołanie II wojny światowej. Chcę wierzyć, że jest to tylko skrót myślowy spowodowany ograniczoną formą tekstu. Wszak wśród ofiar przetoczenia się frontowego walca przez te ziemie oraz postanowień poczdamskich znaleźli się również „tutejsi”, którzy nie określali się mianem Niemców. Warto tutaj wspomnieć także o ofiarach Tragedii Górnośląskiej.

Esej prof. Kornata jest punktem wyjścia dla późniejszej dyskusji historyków, w której zdania są delikatnie podzielone. Kolejną debatą, której zapis znajdziemy w książce jest spotkanie w Nieborowie w dniach 22-23 czerwca 2016 r. zatytułowane: Doświadczenie totalitaryzmu: badania, edukacja, pamięć podzielone na części poświęcone głównym narracjom II wojny, zagadnieniom terroru i okupacji oraz totalitaryzmowi na gruncie kultury, edukacji i upamiętnienia.

Niewątpliwie recenzowana publikacja jest warta przeczytania niezależnie od poglądów czy interpretacji historii. To bardzo ciekawy punkt wyjścia do dyskusji nie tylko nad polską polityką historyczną, ale również kondycją polskiej historiografii. Polecam.

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego

Ocena recenzenta: 5/6

Daria Czarnecka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*