Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Inwigilacja emigracyjnych „dwójkarzy” przez służby specjalne PRL w latach 1945 – 1956

Inwigilacja emigracyjnych „dwójkarzy” przez służby specjalne PRL w latach 1945 – 1956

Jan Żychoń  Zdj. Wikimedia Commons

Jan Żychoń
Zdj. Wikimedia Commons

Zaostrzający się w Europie konflikt w latach 1945-1949 wywołał szereg spekulacji na temat możliwości wybuchu III wojny światowej. W perspektywie kolejnego starcia zbrojnego na skalę globalną, głównym celem służb specjalnych poszczególnych krajów „demokracji ludowej” była ocena zagrożenia działaniami szpiegowsko-dywersyjnymi ze strony zachodnich sojuszników z okresu II wojny światowej. W przypadku powstałego w grudniu 1944 roku, w strukturach RBP, Wydziału Wywiadu ważną rolę odgrywała kwestia rozpracowania środowisk emigracyjnych powiązanych szerokim wachlarzem zależności z Oddziałem II Sztabu Naczelnego Wodza/Sztabu Głównego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, których przedstawiciele w żargonie bezpieki określani byli często „dwójkarzami”. Zagadnienia, którymi interesowała się bezpieka można pogrupować w cztery, powiązane ze sobą, grupy tematyczne: struktura służb specjalnych polskiej emigracji, sprawy personalne czyli charakterystyki osobowe poszczególnych oficerów wywiadu, zarówno tych przedwojennych, jak i aktywnie uczestniczących w działaniach wymierzonych przeciwko nowej władzy, ośrodki dyspozycyjno-szkoleniowe oraz związana z tą tematyką kwestia łączności z krajem.

Informacje na temat struktury organizacyjnej gromadzono w ujęciu chronologicznym począwszy od okresu międzywojennego, z tą tylko różnicą w stosunku do czasu wojny i współczesnym, że dane te zbierane były w kontekście konkretnych osób, oficerów wywiadu, którzy pełniąc funkcje przed wojną, aktywnie uczestniczyli w pracach wywiadu polskiego w ramach PSZ. Z pozycji centrali Oddziału II aktywnemu rozpracowaniu byli poddani tacy oficerowie jak Stanisław Gano, Stefan Antoni Mayer, czy Jerzy Niezbrzycki. Wszyscy ci oficerowie zainteresowanie zawdzięczali roli jaką spełniali w strukturach wywiadu przedwojennego oraz ich zawodowym zainteresowaniom, czyli znajomości problematyki Związku Radzieckiego. W przypadku płk dypl. S. Gano w grę wchodziła również rola jednego z czołowych rozgrywających w grze politycznej jaka toczyła się na szczytach władzy w środowisku „londyńskiej” emigracji.

Z pozycji działań wywiadu PSZ wobec komunistycznych władz Polski, bezpieka uznała za istotne rozpracowanie schematu jego placówek (ekspozytur) uplasowanych w różnych regionach Europy. Badano okoliczności ich powstania, skład personalny oraz starano się poznać zadania im stawiane. Istota podjętych w tym celu kroków sprowadzała się do tezy, iż w obecnej, powojennej rzeczywistości, władze emigracyjne zechcą z nich skorzystać jako wypróbowanych kanałów do przerzutu zarówno osób udających się do kraju w celach dywersyjno-szpiegowskich, jak i służących tym którzy chcieli Polskę opuścić.

Z perspektywy toczącej się na tajnym froncie wojny najważniejszym zadaniem dla specjalnych służb komunistycznych było rozpoznanie tworzonych od podstaw placówek, których zadaniem m. in. było utrzymanie łączności z krajem. Zadanie o tyle skomplikowane, że do budowy nowych struktur angażowane były często osoby, które albo wcześniej nie posiadały kontaktów z środowiskami penetrowanymi lub współpracującymi z emigracyjnym wywiadem, albo też wydostały się z kraju z myślą o osiedleniu się w którymś z państw Europy Zachodniej lub Północnej i tam zostały skaptowane. Wobec braku dokumentacji w zasobach bezpieki, jej aparat wywiadowczy zmuszony był do przeprowadzenia operacji rozpracowania i inwigilacji takich osób od podstaw. Dodatkowym utrudnieniem było ustalenie właściwych mocodawców tych przedsięwzięć. Rozmowy, o których donosili agenci, prowadzonych między przedstawicielami emigracyjnego wywiadu, z jednej strony, a oficerami wywiadów: angielskiego i amerykańskiego z drugiej, o finansowaniu działalności wywiadowczej, utrudniały ustalenie dla kogo dana placówka de facto pracuje. Było to istotne ze względu na odmienny charakter metod, którymi obie służby posługiwały się w prowadzeniu działań operacyjnych.

Podobne wątpliwości nasuwały się przy próbach ustalenia miejsc funkcjonowania ośrodków dyspozycyjno-szkoleniowych tworzonych w oparciu o personel agenturalny działający w Europie Zachodniej i w Niemczech w okresie II wojny światowej. Również i w tej kwestii znacznie utrudnione było ustalenie właściwego dysponenta danego ośrodka. Specyficzny charakter tych zależności wypływał w dużej mierze z wewnętrznych tarć w kręgach emigracyjnych i wynikających z nich podziałów, które nieobce były także środowisku wywiadowczemu. Rozszerzający się podział na zwolenników linii programowej reprezentowanej przez gen. Władysława Andersa i niechętnemu jego osobie obozowi „piłsudczykowskiego”, wpłynął także na stopniową polaryzację stanowisk wewnątrz struktur emigracyjnego Oddziału II. Poszukiwano nowych możliwości utrzymania nie tylko dotychczasowego stanu posiadania, ale przede wszystkim zapewnienia własnej egzystencji. Temu celowi podporządkowane były starania o finansowanie dalszej działalności z tajnych funduszy brytyjskiego i amerykańskiego rządu za pomocą swoistej „autoprezentacji”. Próbowano przekonać przyszłych mocodawców o istotnej roli, jaką mogą spełnić oficerowie wywiadu emigracyjnego w tajnej wojnie kapitalistycznego Zachodu z socjalistycznym Wschodem. Płynące z kręgów agentury informacje dopingowały działania centrali bezpieki do poszukiwań rozwiązań, których celem miało być operacyjne rozpracowania decydentów wywiadu PSZ.

Partnerzy



Przewiń do góry