Inwigilacja emigracyjnych „dwójkarzy” przez służby specjalne PRL w latach 1945 – 1956

Leon Mitkiewicz Zdj. Wikimedia Commons
Leon Mitkiewicz
Zdj. Wikimedia Commons

Wspomniani wcześniej Stanisław Gano, Stefan Antoni Mayer, czy Jerzy Niezbrzycki to oficerowie, którzy znaleźli się na celowniku wywiadu komunistycznego w pierwszym okresie walk służb specjalnych po zakończeniu II wojny światowej. Z tych trzech oficerów, którzy swoimi osobowościami odcisnęli piętno w dziejach nie tylko przedwojennego Oddziału II, ale i w okresie II wojny światowej, każdy był postrzegany z innej perspektywy. Najwięcej emocji i dość ambiwalentnego stosunku, który wypływał z lektury meldunków agentów bezpieki, wzbudzała postać płk dypl. Stanisława Gano. Według niektórych ocen uchodził za osobę bezbarwną, nie wykazującą inicjatywy, dbającą przy tym o zapewnienie sobie korzyści majątkowych. Natomiast w innym z meldunków uznawano jego za osobę bardzo inteligentną, której cecha ta miała umożliwić poruszanie się po zawiłych meandrach salonów emigracji politycznej w Londynie i tym samym umożliwić pełnienie eksponowanych stanowisk. Uchodził nie tylko w mniemaniu agentów bezpieki za człowieka ściśle związanego z brytyjskimi służbami specjalnymi. Padały stwierdzenia o wysokim stopniu oficerskim, który Anglicy mieli ofiarować polskiemu oficerowi, liczących się również z jego zdaniem i ocenami. To jego działaniom w 1945 roku przypisywano fiasko rozmów między polskimi a amerykańskimi kręgami wywiadowczymi, których celem było nawiązanie bliższej współpracy, a w ostatecznym rozrachunku przejęcie przez tych ostatnich agend Oddziału II. Zwracano uwagę na fakt, iż dzięki zajmowanej pozycji mógł on tuszować szereg niewygodnych dla wywiadu spraw lub wykorzystywać dawne znajomości do działań niezgodnych z literą prawa. Za jeden z takich przypadków podawano casus mjr Tadeusza Szumowskiego, którego płk. dypl. S Gano i mjr Jan Żychoń w czasie wojny mieli wykorzystywać do „najbardziej brudnych zadań”. Wszystkie te niepochlebne, czy wręcz szkalujące opinie należy przypisać chęci wyolbrzymienia negatywnej roli płk. dypl. S. Gano w strukturach kierownictwa wywiadu i umiejscowienia w grupie osób, których należało zaliczyć do „wrogów klasy pracującej”. Z drugiej strony pojawiały się także adnotacje, gdzie szefa wywiadu prezentowano jako zwolennika powrotu dużej części emigracji do kraju. Wnioski takie nasuwały się w wyniku bezpośrednich rozmów agentów z S. Gano. Podobne opinie miał wyrażać płk. dypl. Stefan Mayer, osobno i w obecności innych oficerów, m. in. mjr M. Jaworskiego, czy płk dypl. S. Gano. Te nieudolne, trzeba przyznać, próby dyskredytacji nie znalazły uznania w oczach centrali, bowiem opracowany w 1963 roku wykaz pracowników Oddziału II zupełnie w innym świetle przedstawiał osobę płk. S. Gano. Prócz zaprezentowania przebiegu służby na uwagę zasługują oceny pracy i znajomości problematyki pracy wywiadowczej. Zwracano uwagę na bardzo dobre wyszkolenie zawodowe, uznano za jednego z najlepszych specjalistów od spraw niemieckich. Podkreślano wpływ jego osoby na podejmowane przez najważniejszych polityków (gen. Władysław Sikorski i gen. Kazimierz Sosnkowski) decyzji o charakterze politycznym. Podtrzymano natomiast wcześniejsze doniesienia o zażyłych kontaktach z oficerami brytyjskich służb specjalnych. Na tle informacji o pozostałych oficerach wywiadu emigracyjnego, zainteresowanie bezpieki osobą płk. dypl. Stanisława Gano zwracało uwagę swoją dociekliwością oraz szeroką retrospekcją spraw, w których postać ta występowała.

Swoistego rodzaju fenomenem była postać płk dypl. Stefana Antoniego Mayera. Ów fenomen sprowadzał się do m. in. opinii, jakie na temat tego oficera pojawiały się w toku całej jego kariery zawodowej. Zarówno jego zwolennicy jak i przeciwnicy podkreślali na każdym kroku wysoki stopień profesjonalizmu, który cechował Mayera w wykonywaniu obowiązków, bez względu na pełnione funkcje. Te i inne przymioty przewijały się także w meldunkach agentów bezpieki, którzy mieli okazję zetknąć się z tym wybitnym oficerem wywiadu. W jednym z zachowanych dokumentów znalazła się krótka charakterystyka Mayera przedstawiająca nie tylko jego losy w okresie II wojny światowej, ale przede wszystkim eksponująca te umiejętności, które pozwoliły mu mieć pewien wpływ na przebieg wydarzeń w środowisku „londyńskiej” emigracji. Przede wszystkim zwracano uwagę na dwa elementy, po pierwsze płk dypl. S. Mayer cieszył się niekwestionowanym autorytetem i estymą wśród oficerów wywiadu. Dzięki temu potrafił wykorzystywać lojalnych wobec siebie ludzi, którzy pełniąc odpowiedzialne stanowiska we rządzie emigracyjnym mieli dostęp do informacji o bieżącej polityce władz polskich. Po drugie sama osobowość Mayera gwarantowała mu przychylność różnych środowisk nie tylko politycznych. Charakteryzując go jako osobę wysoce inteligentną, czy nadzwyczaj sprytną zwracano uwagę na wyrobienie towarzyskie oraz znajomość języków obcych. Niewątpliwym plusem dla niego był fakt, iż nie uwikłał się w żadne towarzyskie afery. Osobowość jego żony, odbierana pozytywnie, przysparzała mu jedynie zwolenników. Cień na jego profesjonalny stosunek do pracy miała rzucać, według doniesień wywiadu komunistycznego, słabość do różnego rodzaju form ezoteryzmu. Miał on ufać przepowiedniom, zwłaszcza w oparciu o Nostradamusa i żydowskich pism religijnych. Poglądami swymi na ten temat miał się dzielić z innymi oficerami wywiadu, którzy z racji szacunku jakim darzono Mayera, głośno nie kwestionowali tego typu sposobu myślenia.

Klęska września 1939 roku nie pozbawiła całkowicie wpływu płk dypl. S. Mayera na działalność Oddziału II, mimo iż oficjalnie od marca 1939 nie pełnił on funkcji szefa Wydziału II (Wywiadowczego) Oddziału II Sztabu Głównego WP. Po przedostaniu się do Rumunii skupił wokół siebie gros oficerów wywiadu i utworzono placówkę eksponowaną (ekspozyturę) o kryptonimie „R”. W krótkim okresie czasu spora grupa oficerów przedwojennego wywiadu objęła najważniejsze stanowiska w tworzonym od podstaw Oddziału II Sztabu Głównego i dzięki temu możliwy stał się wyjazd m. in. Mayera do Paryża.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*