Jacek Kluczkowski, Przypadki i wpadki dyplomaty
Błyskotliwy i lekki w odbiorze język. Człowiek w centrum interesujących zdarzeń. Kulisy dyplomacji przełomu wieków. Wszystko to czytelnik znajdzie w książce Jacka Kluczkowskiego pt. Przypadki i wpadki dyplomaty.
Przełom XX i XXI w. to okres szczególnie istotny zarówno w kontekście przemian zachodzących w Polsce, jak i kształtowania się relacji z Ukrainą. Był to zarazem czas dynamicznych przemian politycznych u naszego wschodniego sąsiada – od wieloletnich rządów prezydenta Leonida Kuczmy po wydarzenia pomarańczowej rewolucji, które wyniosły do władzy Wiktora Juszczenkę.
Wydarzenia tamtego czasu, choć dziś analizowane już z perspektywy historycznej, wciąż mają wyraźne przełożenie na współczesną sytuację międzynarodową. W obliczu rosnącego zainteresowania sprawami ukraińskimi warto sięgnąć po relacje uczestników i świadków tych procesów. Wspomnienia Jacka Kluczkowskiego, stanowią pod tym względem cenne źródło, pozwalając spojrzeć na przełomowe wydarzenia z perspektywy praktyki dyplomatycznej.
Warto jednak też zaznaczyć, iż Ukraina nie stanowi jedynego tematu publikacji Przypadki i wpadki dyplomaty. Znajdziemy w niej wiele wątków związanych stricte z naszym krajem.
Autor
W przypadku tego typu książek kluczowa jest postać autora – to często na jej podstawie czytelnik decyduje się sięgnąć po daną lekturę.
Jacek Kluczkowski w czasach PRL-u pracował jako dziennikarz, współpracując m.in. z „Dziennikiem Łódzkim”, „itd” oraz „Sztandarem Młodych”. Pełnił także funkcję sekretarza Komisji Kultury Rady Naczelnej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich w Warszawie. Po transformacji systemowej kontynuował działalność publicystyczną, współpracując z takimi tytułami jak „Przegląd Tygodniowy”, „Kurier Polski” czy „Rzeczpospolita”.
Następnie trafił do Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, gdzie jako dyrektor zespołu ds. wystąpień publicznych odpowiadał za przygotowywanie przemówień głowy państwa. Wszedł również w skład Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy.
Pełnił także funkcję szefa gabinetu marszałka Sejmu Marka Borowskiego oraz kierował zespołem doradców premiera Marka Belki. Istotnym wątkiem w jego biografii pozostaje zaangażowanie w politykę wschodnią – podczas pomarańczowej rewolucji kierował grupą polskich dyplomatów i ekspertów przygotowujących międzynarodową mediację. W latach 2005–2010 pełnił funkcję ambasadora RP na Ukrainie, a także pracował na placówkach dyplomatycznych w Kirgistanie oraz Kazachstanie.
Kilka faktów o książce
Na wstępie należy wspomnieć, iż wspomnienia zostały uhonorowane nagrodą Fundacji Wolność i Demokracja w 2024 r.
Książka liczy 480 stron i została podzielona na 11 rozdziałów odpowiadających kolejnym okresom w życiu autora. Poszczególne części wyodrębniono dodatkowo w formie podrozdziałów. Taki układ treści należy ocenić bardzo pozytywnie – sprzyja on lekturze „z doskoku”, co może być istotne dla części czytelników.
Cennym uzupełnieniem przygotowanym przez redakcję jest aneks Kto był kim w Ukrainie, zawierający biogramy najważniejszych postaci ukazujących się na kartach wspomnień. Rozwiązanie to należy uznać za trafne, gdyż pozwala czytelnikowi lepiej orientować się w opisywanych wydarzeniach i pogłębić ich kontekst.
W książce zamieszczono również wybór fotografii dokumentujących działalność autora. Choć ich liczba nie jest duża, stanowią one wartościowe uzupełnienie narracji.
Anegdoty i kuchnia polityki
To niewątpliwie jeden z największych atutów tych wspomnień. Dzięki lekturze czytelnik poznaje kulisy dyplomacji oraz ważnych wydarzeń politycznych, a także ma okazję zobaczyć mniej znane oblicze wielu postaci – nierzadko już dziś historycznych.
Najwięcej miejsca autor poświęca oczywiście „etapowi ukraińskiemu” swojego życia, choć nie jest to jedyny poruszany wątek. Wśród szczególnie interesujących fragmentów należy wskazać chociażby opis procesu przygotowywania przemówień dla prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Pochodzenie polskiego korpusu dyplomatycznego
Można zauważyć, iż autor Przypadków i wpadek dyplomaty wpisuje się w wyraźnie zarysowaną grupę w korpusie dyplomatycznym III RP – tzw. „nieprofesjonalistów”. Część z nich przed rozpoczęciem kariery dyplomatycznej zajmowała się dziennikarstwem, podobnie jak Kluczkowski. Inni reprezentanci tej grupy wywodzili się ze środowiska naukowego lub analitycznego, specjalizując się w problematyce kraju bądź regionu, do którego później byli kierowani na placówki dyplomatyczne.
W pewnym stopniu znajduje to odzwierciedlenie również w biografii autora, który w latach 1992–1994 przebywał w Kijowie jako przedstawiciel polskiej firmy.
Przypadki i wpadki dyplomaty – ocena w pigułce
Zdecydowanie warto sięgnąć po wspomnienia Jacka Kluczkowskiego. Polecam tę lekturę nie tylko osobom interesującym się historią. Kulisy polityki, sprawy ukraińskie przełomu wieków, liczne anegdoty oraz błyskotliwość autora – wszystko to stanowi o dużych atutach tej książki.
Wydawnictwo Czytelnik
Błażej Jankowski
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Czytelnik. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.