Robert Garland, Jak przeżyć w starożytnej Grecji

Jak przeżyć w starożytnej Grecji ꘡ Recenzja

Robert Garland, Jak przeżyć w starożytnej Grecji

Starożytna Grecja. Malowniczy kraj uznawany za kolebkę współczesnej cywilizacji, którego historia niezmiennie fascynuje i wzbudza podziw. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zetknął się z grecką filozofią, architekturą, sztuką czy znanymi wszystkim Igrzyskami Olimpijskimi. A gdyby tak na chwilę zapomnieć o tym co już znamy i na jakiś czas przeobrazić się w zwykłego Hellena? Brzmi ciekawie. Prawda? Nadszedł więc moment, aby wyruszyć w emocjonującą podróż, w którą zabiera nas Robert Garland. Przeczytaj recenzję Jak przeżyć w starożytnej Grecji.

Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę z prędkością światła pochłaniać jakąkolwiek książkę ocierającą się chociażby o tematykę starożytnej Grecji, to parsknęłabym śmiechem. Nie będę ukrywać. Od zawsze nie było nam  ze sobą po drodze. Z tego też powodu podeszłam do tej książki z pewną rezerwą i dystansem. Pierwsza myśl jaka naszła mnie spoglądając na okładkę książki wiązała się z pewnego rodzaju wątpliwościami. Ponieważ co jeszcze można opowiedzieć o Helladzie, aby nie przywrócić szkolnych koszmarów wielu czytelników? W tym miejscu można stwierdzić, że lepiej czytać to co się lubi i trzymać się tematyki, z którą czujemy się najlepiej. Jednakże, czy nie lepiej czasami wyjść ze swojej strefy komfortu?

Jak żyć w tej Grecji?

Odrzućcie w tym momencie wszystkie skojarzenia związane ze starożytną Grecją. Zostawcie na boku ówczesne życie polityczne i kulturalne. Nie wybierajcie się także w żadne filozoficzne podróże z Sokratesem. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia o poranku otwieracie oczy i z zaskoczeniem stwierdzacie, że bolące plecy nie są wynikiem niewygodnego materaca, który zakupiliście parę dni temu w jednym ze sklepów znanej marki. Spowodowane jest to raczej tym, że właśnie trafiliście do centrum średniowiecznego miasta, w którym reguły życia są odmienne od tych które znacie. I aspekt innego posłania niż to, które wielbicie na codzień nie jest odosobnionym przypadkiem. Aby przeżyć chociaż jeden dzień w tym dziwnym miejscu bez dostępu do nowoczesnej technologii, musicie poznać od podstaw zwykłego Greka. Jego potrzeby, ubiór, wierzenia.

Jeżeli jesteś kobietą, to nauczysz się jakich zachowań należy się wystrzegać, co jest kategorycznie zabronione i potępiane. Jeżeli faktycznie nią jesteś, to już Ci współczuję. Dodatkowo dowiesz się jakie potrawy serwowane są na potrzeby zaspokojenia głodu. Jak dbać o higienę, której nie ma… Co robić z nieczystościami? Coś z nimi trzeba robić, jak myślisz co? Pospacerujesz uliczkami miasta, zobaczysz jak wyglądałyby twoje cztery ściany gdybyś faktycznie przywdział skórę Hellena. Może przy okazji zaszedłbyś na agorę i poznał panujące tam reguły? To wszystko i jeszcze więcej znajdziesz w książce „Jak przeżyć w starożytnej Grecji”.

Nie ma się czego bać

Jak już wspomniałam wcześniej, z pewnym niepokojem zaczęłam czytać tę książkę. Po pierwszych trzech rozdziałach stwierdziłam: Nie ma się czego bać! Autor w sposób lekki i przystępny prowadzi dialog z czytelnikiem. Czytając miałam wrażeniem, że Robert Garland wziął mnie za rękę i poprowadził uliczkami pokazując mi to i owo, wtrącając przy okazji jakieś ciekawostki. Na szczęście ominęły mnie szczegółowe aspekty polityczne, wojenne oraz związki przyczynowo – skutkowe. Otrzymałam za to wspaniale wyrysowany świat, w którym odnalazłam się znakomicie pomimo wcześniejszych obaw. I tym samym, mogę spać spokojnie… Jeżeli kiedyś będzie mi dane obudzić się w starożytnych Atenach, bez problemu sobie poradzę. Nie jest to stricte książka historyczna, w której daty, wydarzenia i nazwy własne sypią się jak z rękawa powodując znużenie i gwałtowny przyrost zapotrzebowania na kofeinę.

Ta książka trafi swoją treścią nie tylko do osób , które są zafascynowane starożytną Grecją. Jej kulturą, sztuką czy podwalinami systemów politycznych i społecznych. To pozycja lekka w odbiorze, przystępna dla każdego bez względu na to, czy ktoś jest miłośnikiem historii bądź też nie.  Nie jest to też poradnik w stylu: Milion złotych rad. Zmień myślenie i zacznij kombinować. W tej książce otrzymujemy przewodnika, który skupia swoją uwagę tylko na nas. Właśnie z tego powodu treść książki jest tak łatwo przyswajalna. I tak warta przeczytania.

Wydawnictwo Poznańskie

Ocena recenzenta: 6/6

Urszula Neumann

Comments are closed.