Katarzyna I – chłopka na petersburskim tronie

Urodzona w 1694 roku córka ubogich chłopów, która szybko została sierotą, a po kilku latach służącą miała stać się w wieku trzydziestu lat imperatorową Rosji. Dała początek rządom kobiet na dworze petersburskim, trwającym aż do końca XVIII wieku. Choć na Zachodzie mawiano, że władza w kobiecych rękach szybko doprowadzi do upadku dzieła wybudowanego przez Piotra I, stało się zupełnie inaczej. Już pierwsza władczyni po jego śmierci okazała się silną kontynuatorką rządów swego poprzednika.

Katarzyna I (1717 r.), Jean-Marc Nattier
Katarzyna I (1717 r.), Jean-Marc Nattier

Marta (lub Maria) urodziła się jako córka Samuela Skowrońskiego 5 kwietnia 1694 roku na terenie Inflant. Szybko stała się sierotą i została przygarnięta przez protestanckiego pastora Glucka. Pełniła w jego domu rolę służącej. Nie umiała pisać ani czytać, nie była szczególnie ładna. Początki drogi Marty na dwór petersburski miały początek w 1702 roku podczas oblężenia Marienburga przez Szeremietiewa. Szwedzki komendant postanowiwszy wysadzić miasto, pozwolił wyjść z niego paru cywilom, w tym pastorowi, jego rodzinie i służce. Kaznodzieja zaoferował swoje usługi Rosjanom, jako tłumacz i tak dostał się do Moskwy; Marta stała się kochanką najpierw rosyjskiego podoficera, następnie Szeremietiewa, a później samego Aleksandra Mienszykowa – faworyta Piotra. Niedługo jednak car wziął ją tylko dla siebie. Marta w 1705 roku przyjęła chrzest w obrządku prawosławnym i przyjęła imię Katarzyna Aleksiejewna. Uczucie Piotra do niej było inne od poprzednich miłostek; cieszyła się wieloma przywilejami, choć nie była przecież carycą, ubierała się w najdroższe szaty, kiedy tylko mogła, towarzyszyła Piotrowi – zarówno w hulankach i niekończących się libacjach, jak i w czasie kampanii. Podczas bitew okazywała tyle odwagi i dobroci żołnierzom, że stała się ich talizmanem szczęścia. Potrafiła łagodzić dotychczas nieokiełznany gniew cara na swoich podwładnych, czym często ratowała nawet ich życie. W lutym 1711 roku Piotr potajemnie wziął ślub z Katieńką w małej kapliczce. Druhnami były dwie córeczki tych dwojga: Anna i Elżbieta (przyszła caryca). W tym samym roku Katarzyna zostaje uroczyście ogłoszona carycą, a w lutym 1712 roku odbywa się uroczystość oficjalnych zaślubin w cerkwi.

Po klęsce wojsk rosyjskich nad Prutem w 1711 roku to właśnie Katarzyna uratowała Piotra przed dostaniem się w turecką niewolę organizując zbiórkę wśród oficerów na przekupienie wezyra. Namówiła tym samym męża do podjęcia rokowań z Turcją i zgodę na niekorzystny traktat w zamian za wykupienie jego samego. Rozmowy prowadził wicekanclerz Piotr Szafirow.

W 1721 roku Rosja została oficjalnie ogłoszona imperium, Piotr przyjął imię Ojca Ojczyzny, a Katarzyna została okrzyknięta cesarzową. W 1724 roku miała mieć miejsce niezwykle uroczysta koronacja żony. Korona, którą nałożył na głowę Katarzyny Piotr, była cięższa i większa niż carska. Ponadto wręczył jej jabłko cesarskie, berło zatrzymując dla siebie. Stało się jasnym, że to właśnie ona stanie się następczynią wielkiego cara. Dwa lata przed tym wydarzeniem, w 1722 roku Piotr wydał Ukaz, dotyczący następstwa tronu. Głosił on, że car ma prawo wyboru swojego następcy niezależnie od jego pochodzenia. Gdy na Kremlu bawiono się i świętowano tak doniosłe wydarzenie, agenci podlegli Tajnej Kancelarii wykryli romans Katarzyny z generałem Wilhelmem Monsem, bratem Anny Mons – byłej carskiej kochanicy. Wściekły Piotr nakazał zamordować wojskowego, a jego głowę umieścić w słoiku ze spirytusem i postawić obok łoża Katarzyny. Przez wzgląd na nienaruszalność reputacji pary monarszej oskarżono go o defraudację, łapówkarstwo i nadużycia. Niedługo później wyszedł na jaw romans carycy z Mienszykowem; uniknął on jednak śmierci i skończyło się jedynie na reprymendach i okładaniu pięściami. Prawdę powiedziawszy Piotr miał nadzieję na współpracę Mienszykowa i żony, która mogłaby gwarantować utrzymanie stabilności państwa. Dlatego gniew musiał ustąpić miejsca racji stanu.

Końcem 1724 roku stan zdrowia Piotra się pogarszał; car nie słuchając lekarzy bił ich i wyzywał. Jesienią rzucił się do morza na ratunek topiącym się marynarzom. W styczniu 1725 roku mimo silnego przeziębienia, biorąc udział w święcie Jordanu wszedł do lodowatej wody, jak nakazywał zwyczaj. Osłabiony ciągłymi hulankami, pijaństwem i bogatym życiem erotycznym organizm nie wytrzymywał. W czasie gdy Piotr konał w straszliwych mękach, dwór spierał się i dyskutował o sukcesji. Czy władza się należy Katarzynie, czy też Piotrowi Aleksiejewiczowi? A może car wyrazi swoją wolę? 27 stycznia, leżąc na łożu śmierci, każe sobie podać przybory do pisania. Z wysiłkiem ledwo kreśli na kartce słowa „Oddajcie wszystko”, po czym wyślizguje mu się pióro z dłoni, a sam nie jest w stanie nic już powiedzieć, ani tym bardziej napisać. Umiera następnego dnia o godzinie szóstej rano.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*