Sejm piotrkowski 1562 roku – sądny dzień

Tzw. Sejm piotrkowski zwołany 30 listopada 1562 r. w Piotrkowie miał daleko pomne skutki nie tylko dla ostatnich Jagiellonów. Rozpoczął on realizację postulatów ruchu egzekucyjnego, odebrał królewszczyzny z rąk magnatów oraz utworzył wojsko kwarciane. O wydarzeniach tego właśnie sejmu dowiesz się więcej z poniższego artykułu/

Kształtowanie się ruchu egzekucyjnego

Szlachta obawiała się wpływów magnackich, w których ręce od 1504 r. wpadła większa część królewszczyzn, a tym samym królewskich dochodów. Dlatego wśród średniej szlachty, zaczął formować się ruch zwany egzekucyjnym.

Jego program formował się dość powoli (lata 30. i 40. XVI wieku). Pojęcie egzekucji wprowadzono z przekonania, że dawne prawa, ustroje i stosunki były dobre, a czas i rządzący je popsuli i teraz należy im przywrócić moc obowiązującą, czyli doprowadzić do ich egzekucji tj. aby nastąpiła poprawa.

Dziś rzec by można, iż to postawa konserwatywna, ale dla ówczesnych taka postawa nie była znana, dla nich doktryna ,,starych, dobrych czasów’’ zawsze była atrakcyjna. Ideolodzy ruchu sprytnie nakłaniali króla Zygmunta do dołączenia się. Gwarantowali mu centralizację władzy kosztem egzekucji dóbr i praw. Mimo to Zygmunt August pozostawał niewzruszony na prośby średniej szlachty i cały czas swoją władzę opierał o zawiłe stosunki z rodami magnackimi.

W pierwotnej wersji ruch egzekucyjny związany był z polską reformacją oraz tendencjami humanistycznymi. Ostro atakował biskupów i kler na sejmie piotrkowskim (1559) żądając usunięcia duchownych senatu, zniesienia supremacji Rzymu oraz likwidacji dóbr kościelnych. Ich działania kończyły się jednak fiaskiem.

Ruch egzekucyjny – przywódcy

Jan Amor Tarnowski  (Zdj, Wikimedia Commons)
Jan Amor Tarnowski
(Zdj, Wikimedia Commons)

Obóz szlachty postulującej o egzekucję dóbr i prawa nie miał realnych przywódców. Jednak w latach 50 – XVI w. można dostrzec postacie wyróżniające się wśród egzekucjonistów. Byli to:

  • hetman Jan Amor Tarnowski,
  • poseł Rafał Leszczyński,
  • kasztelan Hieronim Ossoliński
  • oraz marszałek Mikołaj Sienicki.

Każdy z nich był innowiercą, walczył z Kościołem i gorąco wspierał na kolejnych sejmach (1550, 1553, 1555, 1556/57, 1558/59, 1562/63, 1564, 1565) idee egzekucji dóbr.

Postulaty ruchu egzekucyjnego

Przez trzydzieści lat funkcjonowania ruch wysunął znaczną ilość postulatów, które niżej zamieszczamy:

  • egzekucja praw, czyli potwierdzenie wszystkich praw wydanych dla szlachty przez poprzedników Zygmunta Augusta
  • egzekucja dóbr, czyli restytucja do rąk królewskich królewszczyzn
  • wolność wyznania
  • utworzenie w Polsce Kościoła Narodowego (sejm piotrkowski 1555)
  • zachowanie, często łamanej przez króla i możnowładców, zasady incompatibilitas(niepołączalności urzędów)
  • reforma skarbu i wojska
  • centralizacja władzy
  • unia z Wielkim Księstwem Litewskim
  • elekcja viritim
  • centralizacja władzy.

Sejm piotrkowski – przyczyny

Po sekularyzacji zakonu krzyżackiego (1525) sprawy polskie nad Bałtykiem miały się z pozoru dobrze. Żadnych konfliktów, zatargów czy blokad handlowych. Jednak pozostał jeszcze zakon inflancki, zwany Zakonem Kawalerów Mieczowych, którego to tereny były łakomym kąskiem dla Królestwa Polski, Królestwa Danii, Królestwa Szwecji i dla Wielkiego Księstwa Moskiewskiego.

Pierwszy, na prośbę swojego lennika Albrechta Hohenzollerna, działania podjął król Polski Zygmunt (1539) osadzając na arcybiskupstwie ryskim Wilhelma, brata Albrechta. Jednak między arcybiskupem a zakonem dochodziło do częstych sporów spowodowanych propolską orientacją duchownego, która nie odpowiadała promoskiewskiemu kierunkowi sympatii politycznych zakonników ukształtowanym w 1553 roku.

Gdy w 1556 r. spór zmienił się w otwarty konflikt, a Wilhelm został uwięziony, Zygmunt August postanowił interweniować. W następnym roku wkroczył na tereny Inflant, uwolnił abp. Wilhelma i zmusił władze zakonu Johanna Wilhelma von Fürstenberga, wielkiego mistrza, do podpisania traktatu pozwolskiego (ulgi handlowe dla W. Ks. Lit., hołd lenny Fürstenberga).

W 1558 r. w odpowiedzi na ofensywę króla polskiego, do Inflant wkroczyła armia Iwana Groźnego i zajęła Narwę oraz Dorpat. Niedługo trzeba było czekać na odpowiedź pozostałych antagonistów – Danii i Szwecji, które kolejno zajęły: wyspę Ozylię oraz północną część Inflant z Rewlem. Nowy mistrz zakonu Kettler złożył hołd lenny królowi Polski, sekularyzował się i został lennikiem polskim jako książę Kurlandii i Semigalii.

Tak oto zaczęła się I wojna północna, na prowadzenie której król musiał znaleźć środki i otrzymać pozwolenie szlachty. Przy ówczesnej koniunkturze wewnętrznej, nie było to proste zadanie…

Sejm piotrkowski 1562 roku

Piotrków w XVI w.
Piotrków w XVI w.

Szlachta należąca do obozu egzekucyjnego wrzała. Organizowano sejmiki, debatowano nad instrukcjami i mówiono o wojnie. Nikt jednak w takich warunkach nie miał zamiaru rozpoczynać sejmu, gdyż przewidywano od dawna, iż obrady będą burzliwe. Pierwsza nie wytrzymała szlachta sandomierska, która postanowiła rozpocząć obrady bez udziału pierwszego stanu sejmującego, czyli króla.

Ich postanowieniu błyskawicznie sprzeciwiła się zebrana w Nowym Korczynie szlachta małopolska, która wysłała posła do króla. Zygmunt oschle potraktował posła, jednak przejął się jego słowami i kazał przedłożyć sobie wszystkie przywileje nadane przez jego poprzedników szlachcie oraz miastom.

W końcu postanowił on przyłączyć się do obozu szlachty egzekucyjnej. Jak zanotował w swojej ,,Kronice polskiej’’ Marcin Bielski:  „przyjechał dwór swój wszystek w szarzą ubrawszy, barwę tę ziemiańską nazywając”, co oznacza, że król przez ubiór chciał zamanifestować swoją przynależność do stronnictwa egzekucjonistów, zmieniając standardowe włoskie szaty (popularne wśród możnowładztwa) na zwykłe szlacheckie stroje. Zwołał on na listopad sejm (później nazwany egzekucyjnym) do Piotrkowa. „Wielki to był i zawołany sejm, i prawie jako sądny dzień (…)’’ – pisał o nim Bielski.

Król pierwszego dnia rozpoczął już obrady, aby jak najszybciej ustalić podatki na wojnę inflancką. Sejm ten zajął się przede wszystkim egzekucją dóbr, którą rozpoczęto od rewizji przywilejów nadawczych na dobra królewskie, aby oddzielić tzw. stare sumy, czyli dobra rozdane w sposób legalny, od nowych sum zastawnych, które podlegały egzekucji.

Obradom przewodził Mikołaj Sienicki, którego stronnictwo stanowiło większą część izby poselskiej i mniej więcej połowę izby senatorskiej.

Opierając się na sporządzonej wówczas liście dóbr podległych egzekucji, wyłoniono pięć trzyosobowych komisji (przedstawiciele króla, senatu i izby poselskiej), które w latach 1564 i 1565 dokonały lustracji miast królewskich, ok. 1500 wsi i prawie 500 folwarków, sprawdzając na miejscu stan prawny i faktyczny dóbr oraz ustalając możliwe do uzyskania z nich dochody.

Wnioski z tej lustracji stały się podstawą nowej wyceny dochodowości i określenia warunków użytkowania, rzadkie natomiast były przypadki odbierania dóbr, które tylko formalnie powracały do rąk królewskich. Przyjęto też zasadę, że 1/5 dochodu miał prawo zatrzymać starosta lub inny dzierżawca dóbr, a z pozostałych 80 % króla miał przeznaczyć 1/4, tzw. kwartę, na utrzymanie zawodowego wojska, zwanego kwarcianym.

Pieniądze na to wojsko były przechowywane były w oddzielnym skarbie w Rawie Mazowieckiej (stąd rzezimieszków czyhających na obrabowanie dowozów pieniędzy do Rawy nazwano szubrawcami – z łac. sub – pod, Rawa).

Królewszczyzny
Królewszczyzny

Egzekucja dóbr uporządkowała stronę prawną i określiła dochodowość królewszczyzn, przy czym monarcha mógł uzyskać 60 % dochodów z nich, co zapewniało mu stały dochód, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu państwowego.

Praktyka odbiegała niestety od zasady, gdyż monarchowie woleli kupować sobie zwolenników politycznych i rezygnować z owych wpływów, licząc bezmyślnie na podatki. Zygmunt August, jeśli o nim mowa, wobec wydatków wojennych szybko pozastawiał królewszczyzny, notabene za zgodą tego samego sejmu, które mu je zwrócił.

Sejm piotrkowski zajął się również sprawą reformy podatkowej. Cel był, rzecz jasna, jeden. Zwiększenie dochodów z podatków. Jednak nie chciano go osiągnąć przez zwykłe ich podwyższenie, lecz dzięki bardziej sprawiedliwemu rozkładowi obciążeń. Zdając sobie sprawę z uchylania się od obowiązku podatkowego nowo założonych osad i łanów, postanowiono zweryfikować podstawę ściągania tzw. poboru.

Uniwersał poboru przewidywał składanie, zaprzysiężonych i uwierzytelnionych podpisem i pieczęcią, pisemnych zeznań podatkowych przez właścicieli ziemskich. Na podstawie takich zeznań powstały nowe spisy podatkowe, tzw. rejestry, z których po pewnym czasie okazało się iż liczba łanów kmiecych podlegających opodatkowaniu jest kilkadziesiąt procent większa, aniżeli wykazywano, gdy pobierano podatek podług tzw. starych kwitów.

Jednocześnie nastąpiło nominalne podniesienie stawki poboru, to jest podatku z łanu kmiecego, z 12 gr. do 20 gr., co jednak dla większości chłopów było zmniejszeniem obciążeń podatkowych. Uniwersał przewidział bowiem, iż kmieć miał prawo połowę poboru, czyli 10 gr. potrącić sobie z dziesięciny kościelnej. W rezultacie, nie pytając o jego zgodę, opodatkowano solidnie Kościół, bo chłopi sami zatrzymywali sobie część dziesięciny.

Obniżało to wydatnie dochody Kościoła, a znacznie polepszało dolę chłopów. Ten system potrącania sobie połowy poboru z dziesięciny utrzymał się do początków XVII w., z tym że za Stefana Batorego (1578) podniesiono całą stawkę z łanu kmiecego do 30 gr., z czego sam kmieć płacił 15 gr., a z dziesięciny potrącał sobie i oddawał poborcy drugie 15 gr.

Współpraca króla i szlachty, jak można już zauważyć, przyniosła gruntowną reformę skarbowości Królestwa. Warto przy tym również dodać, że dobra królewskie legalnie pozastawiane, tzw. stare sumy, miały ulegać umarzaniu długu w ciągu życia trzech pokoleń.

Pozwoliło to na powrót do dyspozycji królewskiej dóbr nie objętych egzekucją i lustracją z lat 1564 – 1565, przy czym akcja rewindykacyjna była prowadzona konsekwentnie, mimo iż w niektórych sytuacjach trwała aż do połowy XVII w.!

Sejm zniósł też egzekucję starościńską wyroków sądów duchownych, co równało się zapewnieniu tolerancji wyznaniowej. Wówczas wymuszono na dygnitarzach, kumulujących w swych rękach urzędy, wyrzeczenie się ich, zgodnie z zasadą o incompatibilitas.

Najtrudniejszą kwestią sejmu piotrkowskiego, o której przyszło obradować posłom, senatorom oraz królowi była reorganizacja związku z Wielkim Księstwem Litewskim. Cały kłopot polegał na tym, że Jagiellonowie, będący dziedzicznymi władcami Litwy, nie chcieli bliższej unii, gdyż tron litewski był gwarancją uzyskania tronu elekcyjnego w Polsce.

Egzekucjoniści natomiast uważali sprawę za banalnie prostą – skoro unia krewska (1385) jasno przewidywała inkorporację Litwy do Korony, to tak powinno się stać. Wkrótce przekonali się jednak, że opór Litwy to nie tylko sprzeciw magnatów litewskich na czele z Radziwiłłami czy lekceważenie polskich postulatów, ale szybkie zmiany cywilizacyjne – stworzenie administracji na kształt polskiej, analogiczne urzędy, rozwój intelektualny samych Litwinów, coraz częściej kształconych na uniwersytetach w: Krakowie i Królewcu.

Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie w 1561 r. (Zdj. Wikimedia Commons)
Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie w 1561 r.
(Zdj. Wikimedia Commons)

Ów postęp cywilizacyjny wpływał na tworzenie się tożsamości narodowej Litwy, a co za tym idzie na stworzenie własnego, niepodporządkowanego nikomu państwa litewskiego. Jednak postulat o unię z Litwą udało się wypełnić, a to wszystko dzięki emancypacji średniej szlachty litewskiej, która postanowiła sprzeciwić się woli magnatów i połączyć się z Koroną.

Dalszy ciąg tej historii znamy doskonale – burzliwy sejm w Lublinie (1569) i podpisanie aktu unii realnej na Zamku Królewskim tamże przez Zygmunta Augusta.

Zajrzyj też tu: Jan Kochanowski jako obserwator sejmu lubelskiego 1569 roku

Sejm zakończył się podpisaniem konstytucji 25 marca 1563 roku.

Podsumowując wydarzenia przełomu 1562/63 sejm zakończył się wielkim zwycięstwem ruchu egzekucyjnego, którego przywódcy świetnie wybrali czas, by przyprzeć króla do muru. Zwycięsko z sejmowej batalii wyszedł również król, który pod sztandarem ruchu egzekucyjnego osiągnął to co chciał, czyli uchwalił podatki na wojnę inflancką, notabene skończoną dość dobrym dla Korony pokojem szczecińskim (1570).

Najwięcej stracili ci, przeciwko którym ruch był skierowany czyli magnaci. Utracili oni znaczną część dochodowych królewszczyzn i przynajmniej na jakiś czas musieli obejść się smakiem. Obronną ręką wyszedł Kościół Katolicki, który mimo sprytnych zagrywek z dziesięciną, nadal pozostał jedną z głównych sił w Królestwie.

Sejm piotrkowski, zwany egzekucyjnym, był według Bielskiego „sądnym dniem” dla polskiego ustroju. I tak faktycznie było. Na koniec przychodzi refleksja, kiedy dla naszego społeczeństwa nadejdzie ów „sądny dzień”? A może on już był, tylko my o nim nie wiemy…

Wojciech Mazurek


Bibliografia

  • Polska – Wielka Księga Historii, red. Andrzej Nowak.
  • Rosik S., P. Wiszewski, Poczet władców Polski.
  • Tymowski M., J. Kieniewicz, J. Holzer, Historia Polski.
  • Wyczański A., Historia Polski, tom I, 1506 -1586.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*