Kolejnictwo polskie w okresie bitwy warszawskiej | Recenzja

D. Rogut (red.), Kolejnictwo polskie w okresie bitwy warszawskiej 1920 roku
i pierwszych latach odbudowy II Rzeczypospolitej

Powrót Polski na mapy Europy i świata po 123 latach niewoli było procesem żmudnym
i pracochłonnym. Nie stało się to tak szybko, jak często przedstawiają to niektóre książki, a nawet podręczniki. Konieczne było do tego współdziałanie różnych grup społecznych, które miały na względzie wspólny cel. Swoją cegiełkę do tego wielkiego dzieła dołożyli również przedstawiciele rodziny kolejarskiej. Ich rola wzrosła jeszcze bardziej w pamiętnym sierpniu 1920 r.

Niniejsza praca zbiorowa doskonale wpisuje się w nurt publikacji przybliżających do tej pory rzadko badane dziedziny życia społeczno-politycznego w kontekście lat 1918-1922. Nie można przecież zapominać, że podróże koleją w tamtym czasie, z racji na fatalny stan dróg oraz małą ilość posiadanych samochodów należała do podstawowych sposobów lokomocji. Trzeba również zauważyć, że sieć kolejowa – w dużej mierze odziedziczona od zaborców była naprawdę imponująca. Dzięki temu, że niezależnie od monarchów sprawujących władzę o tory starano się dbać, to udało się przejąć je w stanie niemal nienaruszonym. Dość powiedzieć, że odzyskany tabor kolejowy przedstawiał obraz sytuacji gospodarczej Rosji, Austro-Węgier i Niemiec. Mimo wszystko pozwoliło to na zachowanie łączności pomiędzy poszczególnymi dzielnicami kraju, kiedy było to najbardziej konieczne. Co więcej, stan kolejarski cieszył się niekłamanym społecznym szacunkiem i jak na tamte czasy relatywnie dobrymi zarobkami. W końcu kolejarzem nie mógł zostać byle kto.

Polskie kolejnictwo, jako zawód ma wszelkie powody do tego, aby otrzymać prawo do własnej monografii. Bowiem rzadko która grupa zawodowa uczyniła tyle, co kolejarze. Tak więc dobrze jest uhonorować ich właśnie w taki sposób. Świetnym pomysłem było połączenie tego z rokiem 1920. Od razu trzeba zaznaczyć, że temat nie jest jedynie dotknięty pobieżnie, ale co zasługuje na uwagę, omawia go w sposób dogłębny, nierzadko podkreślając nieznane aspekty, czegoś tak dla nas naturalnego jak pociąg.

Omawiana praca składa się z dwunastu tekstów napisanych przez historyków i innych znawców tematu, w sposób ciekawy i budzący zainteresowanie od pierwszego do ostatniego słowa. Nie ma potrzeby omawiać ich osobno, bo przecież każdy Autor ma własny styl pisania – niektórzy prosty i jasny, a niektórzy nieco mniej. Dlatego sądzę, że ocenianie każdego z nich odrębnie mijałoby się z celem. W końcu ich zadaniem jest stworzenie wspólnej całości, a to się udało. Finalnie czytelnik  tutaj odnajdzie tutaj pełen przekrój informacji – od rzeczy najbardziej oczywistych i podstawowych po takie, którymi zajmuje się mała grupa specjalistów. Trzeba podkreślić,
że tematyka ta nie należy do najłatwiejszych, choćby z powodów terminologicznych. Niewątpliwie jednak książki takie jak ta poszerzają naszą wiedzę o tym co składało się na sukces Polakóww starciu z bolszewicką nawałą. Okazuje się, że to nie tylko żołnierze i społeczeństwo, ale również poszczególne zawody. Kolejarze obsługiwali pociągi pancerne, dowozili amunicję, odwozili rannych. W pociągach funkcjonowały polowe sztaby i stanowiska dowodzenia poszczególnymi jednostkami frontowymi. Okazuje się, zatem że gdyby nie pociągi sytuacja mogłaby być dla nas o wiele gorsza.

Z uważnej lektury czytelnik dowie się jak funkcjonowała kolej przez pierwsze lata niepodległej Polski, w jaki sposób transportowano sprzęt wojenny w pierwszych latach II Rzeczypospolitej, jaki wpływ miała wojna roku 1920 na inwestycje kolejowe nad Wisłą, a także jak bolszewicy wykorzystywali zdobyty postrosyjski tabor kolejowy. Bardzo ciekawe zagadnienie to odnowa taboru PKP na podstawie dostaw amerykańskich. Te i inne teksty są doskonale przygotowane zarówno pod względem merytorycznym, jak i warsztatowym. To bardzo dobrze, że traktują one temat przewodni bardzo holistycznie, nie opisując po raz kolejny znanych już faktów i wydarzeń, ale wskazując na tematykę rzadko poruszaną. Mogłoby się bowiem wydawać, że o Polsce z tamtego czasu wiemy już niemal wszystko, ale właśnie pozycje takie jak ta pokazują nam, że to nieprawda i że pole do prowadzenia badań naukowych jest w zasadzie nieograniczone.

Książka wskazuje na jeszcze jedną bardzo ważną kwestię – społeczeństwo. Dotyka ludzi, którzy pragnęli osiągnąć w życiu coś więcej i zasłużyć na pamięć pokoleń. Sposobem na to okazała się praca w tak niezwykle ciekawym zawodzie jakim jest kolejarz. Mundur kolejarski z orzełkiem stanowi przecież nie tylko o prawach, ale i o obowiązkach tych, którzy go nosili i wtedy i dzisiaj.
Z tego powodu nieco żałuję, że w spisie artykułów nie znalazła się żadna biografia, choć sądzę,
że kilka bogatych czy interesujących życiorysów na pewno udałoby się znaleźć.

Recenzowana pozycja ukazuje nam, że aby odnieść sukces – obojętnie, czy to gospodarczy, czy militarny konieczna jest współpraca wszystkich środowisk. Kolej tak wtedy jak i dziś stanowi ważną gałąź gospodarki i transportu. Dobrze, że książki takie jak ta ukazują jej charakter i przeszłość. Trzeba tylko potrafić czerpać z tych wzorców teraz oraz w przyszłości. Pociągi mają bowiemw sobie coś z tajemnicy i potęgi techniki – może dlatego fascynują kolejne pokolenia.

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

 Ocena recenzenta: 5/6

Dominik Majczak

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*