Krzysztof Kloc, Sezon na niepodległość. Czy odrodzona Polska mogła przetrwać

Sezon na niepodległość |Recenzja

Krzysztof Kloc, Sezon na niepodległość. Czy odrodzona Polska mogła przetrwać?

W 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Na mapę Europy powróciło państwo, które zostało z niej wymazane przed laty decyzją trzech zaborców. Jednak od początku ta niepodległość była bardzo krucha. Młode państwo stanęło przed wieloma wyzwaniami, którym musiało stawić czoła .

Zdawały sobie z tego sprawę polskie elity.

Właśnie o „sezonowości” II RP traktuje recenzowana publikacja. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prześwity. Jej autor jest profesorem historii na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Swoje zainteresowania badawcze skupia głównie na okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Muszę przyznać, że od pewnego momentu bardzo interesuję się historią II RP. Dlatego też byłem bardzo ciekawy książki Krzysztofa Kloca. Jej lektura jest fascynującą intelektualną przygodą. Zdecydowanie powinni po nią sięgnąć wszyscy zainteresowani historią II RP.

Treść

Jednak na początku wypada poczynić pewne zastrzeżenie. Otóż „Sezon na niepodległość” to nie jest podręcznik do historii II RP. Chciałbym, aby to bardzo mocno wybrzmiało. Wszyscy ci, którzy szukają syntezy dziejów Polski międzywojennej będą zatem zawiedzeni. Nie jest to także historia polityczna, autor nie opisuje kolejnych rządów czy sporów ustrojowych. Wszystkie te kwestie oczywiście pojawiają się, lecz niejako wtórnie.

Wiemy już, czym recenzowana publikacja nie jest. O czym zatem jest najnowsza praca profesora Kloca? Jaką tezę stawia autor w centrum swoich rozważań?

Otóż w sześciu kolejnych rozdziałach snuje on rozważania o „sezonowości” odrodzonej Polski. To zagadnienie zajmuje go najbardziej. Czy odrodzone państwo z definicji było bytem sezonowym, a więc takim, które skazane było na upadek? Autor szuka odpowiedzi na to pytanie na kartach swojej książki, ubranej w formie eseju. Każe nam zastanowić się nad tym, czy teza o sezonowości Polski to tylko wymysł niemieckiej propagandy? Dodajmy, propagandy bardzo skutecznej.

Krzysztof Kloc przybliża w swojej książce wielkie problemy wewnętrzne i zewnętrzne, przed jakimi stało odrodzone państwo. Oczywiście nie jest tu przesadnie oryginalny. Sporo miejsca pisze o scalaniu państwa z kilku różnych części. Obala przy tym narosłe mity jakoby zabory trwały 123 lata, a Polska powstała z trzech części. Sporo miejsca poświęca także terminologii. Jasno wykazuje, że określenie „druga Rzeczpospolita” nie było przed wojną stosowane. Jest to wątek bardzo ciekawy. Niemniej jednak dziś powszechnie się nim posługujemy i nie ma w tym nic złego.

Kolejne wielkie wyzwania to kwestia mniejszości narodowych i reformy rolnej (szerzej gospodarki). Profesor Kloc stawia odważną tezę, że kwestia mniejszości została do 1939 roku „zneutralizowana”. Pozwolę sobie w tym miejscu wyrazić zdanie odrębne. Czy rzeczywiście kolejne lata nie przyniosłyby dalszych napięć, zwłaszcza polsko-ukraińskich? Trudno sobie wyobrazić, aby nacjonaliści ukraińscy wyzbyli się nagle swojej ideologii. Dlatego też teza ta wydaje mi się zbyt optymistyczna.

Do zagrożeń zewnętrznych oczywiście zalicza autor „wyrok mapy”. Położenie Polski było jakie było i nikt nie mógł tego zmienić.

Spotkanie autorskie

19 maja miałem możliwość uczestniczenia w spotkaniu autorskim w Krakowie. Krzysztof Kloc nie tylko opowiadał o swojej książce, ale także dzielił się swoimi refleksjami o II RP. Jego spostrzeżenia były trafne i maksymalnie realistyczne. Autor nie uprawia romantycznej wizji historii. Bardzo trzeźwo patrzył na sytuację, w jakiej była Polska odrodzona. Wskazywał, że od układu w Locarno wyraźnie osłabiła się pozycja Polski na arenie międzynarodowej. Paradoksem był fakt, że to właśnie władzom w Warszawie najbardziej zależało na utrzymaniu ładu wersalskiego. Tymczasem mocarstwa zachodnie same przyczyniały się do jego osłabienia.

Ocena

„Sezon na niepodległość. Czy odrodzona Polska mogła przetrwać?” to ciekawa pozycja. Bez wątpienia powinni sięgnąć po nią wszyscy zainteresowani historią II RP. Autor nie napisał kolejnej syntezy czy podręcznika do historii. Zamiast tego proponuje nam refleksję nad niezwykle ważnym zagadnieniem: czy Polska odrodzona była państwem sezonowym, a jej los zależał w głównej mierze od uwarunkowań geopolitycznych?

Zachęcam do lektury.


Wydawnictwo Prześwity
Ocena: 5/6
Wojciech Sobański


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Prześwity. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.