Lisowczycy w Kowarach. Opowieść z czasów wojny 30-letniej

Lisowczycy w Kowarach. Opowieść z czasów wojny 30-letniej |Recenzja

Romuald Witczak, Lisowczycy w Kowarach. Opowieść z czasów wojny 30-letniej

Okrutna to była wojna, trwała z przerwami lat trzydzieści, a echo dawnych wydarzeń wybrzmiewało długo po zakończeniu konfliktu. Wydarzenia, rozgrywające się głównie na terenie współczesnych Niemiec, mocno oddziałowywały na ludzi. Różnice religijne, a przy tym i polityczne doprowadziły do wybuchu wojny. Czytając historię wojny trzydziestoletniej (1618-1648) poznajemy postacie, państwa czy jednostki, które do końca dziejów będą powiązane z tym konfliktem. Rzadko kiedy patrzymy na zwykłych ludzi – takich jak my. Oni dla większości nie są interesujący, a przecież ich życie mogło zmienić się właśnie przez wojnę. Dlatego Romuald Witczak w książce Lisowczycy w Kowarach stara się przedstawić dzieje miasta Kowary, ich mieszkańców oraz los jaki ich spotkał.

Romuald Witczak to nieżyjący już działacz Towarzystwa Przyjaciół Jeleniej Góry, a z zawodu drukarz. W latach 60 XX wieku przeprowadził się do Kowar, a następnie do Jeleniej Góry. Zafascynowany pięknem tutejszych gór zaczął poznawać historię tego regionu, a piesze i rowerowe wycieczki i wyprawy pozwoliły mu na napisanie licznych przewodników, informatorów czy artykułów. Jego Lisowczycy w Kowarach to efekt jego wieloletnich badań i zainteresowaniem regionem jeleniogórskim.

O książce Lisowczycy w Kowarach

Lisowczycy to dawna jednostka polskiej kawalerii, która swoje początki miała w wieku XVII – w czasie burzliwych wojen Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Cechowała ich bezwzględność, niezwykła skuteczność, szybkość działania i sposób organizacji. Te oraz inne cechy zbudowały ich złą sławę nie tylko wśród wrogów Rzeczypospolitej, ale i wśród jej własnych mieszkańców. Gdy wybuchła wojna trzydziestoletnia – największy konflikt w siedemnastowiecznej Europie, zapotrzebowanie na dobrego żołnierza wzrastało wraz z upływem trwania wojny. Dlatego też lisowczycy pojawili się również na terenie Cesarstwa.

Kowary mają dość ciekawą historię. Miasto, którego dzieje są niczym rollercoaster – raz rozwija się, by następnie popaść w poważny kryzys. Jedno nie można jednak zabrać temu miejscu – sąsiedztwo gór, które skrywały (i skrywają) bogactwa naturalne. Dziś to może i trochę zapomniane miasto na mapie Polski, lecz ponownie jak w poprzednich wiekach, próbuje odnaleźć się w nowych realiach.

Książka składa się z wielu, często kilkustronicowych rozdziałów, a każdy z nich ma inną historię. Poznajemy sylwetki kilku mieszkańców Kowar jeszcze przed nadejściem tytułowych lisowczyków. Następnie autor powoli zbliża się do punktu kulminacyjnego, jakim jest atak oddziału konnych na miasto. Rozgrywają się tu dramaty – ludzie umierają, tracą dorobek życia, a miejsce jakie znali zmienia się nie do poznania. Część ucieka w góry, tworząc nową społeczność. Inni pozostają, a kto może zatrzymuje się w okolicznych miejscowościach. Koszmar trwa dopóki najeźdźcy nie opuszczają miasta. Tym samym rozpoczyna się nowy okres – odbudowy. Żmudny, trudny, pełen wyrzeczeń. Całość zamyka epilog, traktujący o dalszych losach Kowar i osady, założonej przez uciekinierów.

Nie ukrywam, że w pierwszej kolejności do wybrania tej pozycji zachęcił mnie tytuł. Uwielbiam ten okres w historii, a chciałem poznać losy lisowczyków w ich schyłkowej fazie istnienia. Co ciekawe pierwsze skrzypce grają tu nie jeźdźcy, a mieszkańcy Kowar. To oni są główną osią tej opowieści. Lisowczycy i ich przybycie rozpoczyna dynamizm w narracji. Do tej pory mieliśmy do czynienia z powolnym wprowadzaniem bohaterów, ich losów oraz relacji z innymi. Najazd sprawił, że każdego czekał inny los, a świat, który tworzyli przez tyle lat przestał istnieć. Pozostały gruzy, pożoga i śmierć. Ośrodek szczycący się wydobyciem kruszców przestał działać. Skutki dalekiej i niszczącej wojny przybyły do Kowar.

Atutem książki jest jej lekkość. Pomimo licznych rozdziałów są one krótkie, często jest to jakiś epizod z życia mieszkańca Kowar. Poznajemy kilku z nich, mają różne funkcje i pozycje społeczne. Ich losy splatają się.

Motyw lisowczyków pojawia się gdzieś w połowie książki. Poznajemy ich okrucieństwo, przemoc podyktowaną walką z kacerzami, próbą narzucenia zmiany wiary. Przez mieszkańców uznawani są za rabusi i bandytów. Oni sami natomiast uważają się za pełnoprawne wojsko, które wykonuje tylko rozkazy, nadane przez ich mocodawców. W tym całym dramacie znajdzie się jeszcze ciekawy wątek – uratowanie od niechybnej śmierci jednego z lisowczyków przez mieszkańca Kowar. Kierując się miłosierdziem i człowieczeństwem ów mieszczanin zajmuje się rannym. Z czasem udaje mu się wrócić do zdrowia, a gdy dowiadują się o tym władze miasta, wyrok jest jeden – proces, po którym najeźdźca zginie. W ten oto sposób mieszkańcy chcieli zrekompensować sobie straty związane z wojną.

Książka Witczaka to nie tylko luźna opowieść o dawnych dziejach z górami w tle. To ukazanie dramatu, jakim jest wojna i jej skutki. To, że w obliczu nawet najgorszego znajdą się ludzie, którzy kierują się dobrem w życiu i potrafią zdobyć się na odwagę. Przedstawione historie mogą być zmyślone lub nie, jednak ma się takie wrażenie, że mogły one mieć miejsce w rzeczywistości. W końcu wszystkie uczucia bohaterów książki mogą mieć również ludzie również współcześnie. 

Ocena

Lisowczycy w Kowarach to bardzo przyjemna pozycja, zwłaszcza na jesienne wieczory przy herbacie i kocu. Krótka historia mieszkańców miasta może autentycznie wciągnąć. Czyta się ją szybko, a co niektóre strony ozdabiają obrazki, adekwatne do narracji. Niestety sporym mankamentem jest moim zdaniem zbyt mały udział tytułowych lisowczyków. Choć mogę domyślać się czym kierował się autor, to miałem taki niedosyt jeśli chodzi o informacje o tej jednostce. Z drugiej strony czy to na pewno oni mają być głównymi bohaterami tej opowieści? Z takim pytaniem pozostawię was drodzy Czytelnicy.


Wydawnictwo Ad Rem
Ocena recenzenta: 5/6
Sebastian Konopka


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Ad Rem. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.


Comments are closed.