Nie tylko Kazimierz IV Jagiellończyk! Sprawdź jaki inny polski król biedował

Nie tylko Kazimierz IV Jagiellończyk! Sprawdź, jaki inny polski król biedował?

Od II połowy lat 20. XIII wieku, w Polsce przebywali Krzyżacy, których pobyt nad Wisłą dał się we znaki kolejnym polskim władcom. Na polskie ziemie sprowadził ich Konrad Mazowiecki w 1226 roku. Od tej pory stali się oni dla Polski poważnym problemem. W 1331 roku pod Płowcami pokonał Krzyżaków król Władysław Łokietek, a w 1343 roku jego następca – Kazimierz Wielki zawarł z Krzyżakami pokój kaliski.

W latach 1409-1411 doszło do Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim, ze słynną bitwą pod Grunwaldem. Mimo odniesionego wówczas zwycięstwa, królowi Władysławowi II Jagielle nie udało się zdobyć Malborka. Na triumfalny wjazd do Malborka musieliśmy czekać aż do roku 1457, kiedy to tamtejszy zamek krzyżacki został wykupiony od czeskich najemników. Działania wojenne oraz wykup wyżej wspomnianego zamku były bardzo kosztowne i mocno nadszarpnęły budżet Królestwa Polskiego. Było to pyrrusowe zwycięstwo, które pochłonęło sporo funduszy. Co prawda, na mocy II pokoju toruńskiego z 19 października 1466 roku odzyskaliśmy Pomorze Gdańskie, które od 1308 roku należało do Krzyżaków, ale Kazimierz IV Jagiellończyk nie miał na nic pieniędzy, nawet na posagi dla własnych córek! Dwa stulecia później, inny polski król – Władysław IV Waza potrzebował pieniędzy na wojnę z Imperium Osmańskim, która finalnie się nie odbyła!. W związku z tym zapożyczył się… u własnej żony, Ludwiki Marii Gonzagi.

Kazimierz IV Jagiellończyk bankrutem

W wyniku wojny trzynastoletniej Kazimierz IV Jagiellończyk znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Długotrwały konflikt z zakonem krzyżackim wymagał ogromnych nakładów, przede wszystkim na opłacenie wojsk zaciężnych, które stanowiły trzon armii. Koszty te znacznie przekraczały możliwości królewskiego skarbca.

Aby prowadzić wojnę, król był zmuszony zaciągać pożyczki, zastawiać dobra królewskie oraz nadawać przywileje możnym i miastom w zamian za wsparcie finansowe. W efekcie dochody monarchy uległy znacznemu ograniczeniu, a wiele królewszczyzn znalazło się w rękach wierzycieli. Królowa Elżbieta Rakuszanka była zmuszona zastawiać swoje suknie, aby liczna rodzina królewska była w stanie przeżyć.

Skala zadłużenia była tak duża, że po zakończeniu wojny król miał poważne trudności z regulowaniem podstawowych zobowiązań finansowych dworu. Dotknęło to również spraw dynastycznych. Kazimierz IV Jagiellończyk nie dysponował środkami na wypłatę posagów dla swoich córek oraz na organizację wystawnych uroczystości weselnych, co w realiach epoki stanowiło poważny problem, ponieważ odpowiednio wysoki posag był warunkiem zawierania korzystnych politycznie małżeństw, a wystawność wesela córek monarchy świadczyła o jego pozycji. Król Kazimierz IV Jagiellończyk nie miał również pieniędzy na tacę dla księdza, co stawiało go w dość niezręcznej sytuacji. Ostatecznie był zmuszony słuchać mszy w swojej prywatnej kaplicy, a nie uczestniczyć w nabożeństwie odbywającym się w Katedrze na Wawelu.

Mimo zwycięstwa i odzyskania Pomorza Gdańskiego, sytuacja finansowa państwa była daleka od stabilnej. Królewski skarbiec był pusty, a zadłużenie ogromne. Można więc powiedzieć, że Kazimierz IV Jagiellończyk wyszedł z wojny jako zwycięzca polityczny, ale jednocześnie jako bankrut, zmuszony przez długie lata odbudowywać podstawy finansowe swojej władzy.

Władysław IV Waza – kolejny bankrut na polskim tronie

Niemal dwa stulecia później na polskim tronie zasiadł potomek króla Kazimierza IV Jagiellończyka, jego praprawnuk – Władysław IV Waza, który również się zadłużył. Pieniędzy potrzebował na wojnę z Imperium Osmańskim, do której nigdy nie doszło! Znalazł je… u swojej żony, Ludwiki Marii Gonzagi.

Zadłużenie Władysław IV Waza wobec jego żony, Ludwiki Marii Gonzagi, było faktem, który dobrze pokazuje realia funkcjonowania monarchii w Rzeczypospolitej w XVII wieku.

Król poślubił Ludwikę Marię w 1646 roku. Było to małżeństwo o wyraźnym znaczeniu politycznym, ale nie bez znaczenia pozostawał również aspekt finansowy. Królowa przybyła do Polski z dużym posagiem, obejmującym zarówno gotówkę, jak i kosztowności oraz prawa do dochodów z dóbr. Władysław IV znajdował się natomiast w trudnej sytuacji finansowej. Od lat prowadził kosztowny dwór, angażował się w ambitne, lecz niezrealizowane plany militarne, w tym projekt wojny z Imperium Osmańskim, a także zmagał się z ograniczonymi dochodami królewskimi, uzależnionymi od zgody sejmu.

W tych warunkach środki Ludwiki Marii zaczęły odgrywać istotną rolę. Król korzystał z jej majątku nie tylko w ramach wspólnego utrzymania dworu, ale również w formie pożyczek przeznaczanych na bieżące potrzeby państwa i realizację swoich planów politycznych. W efekcie doszło do sytuacji, w której monarcha stał się dłużnikiem własnej żony.

Nie była to sprawa wyłącznie prywatna. Zadłużenie miało wymiar publiczny i było znane elitom politycznym. Pokazywało ono wyraźnie słabość finansową władzy królewskiej w Rzeczypospolitej, gdzie monarcha nie dysponował stałym i niezależnym źródłem dochodów na poziomie porównywalnym z innymi dworami europejskimi. Jednocześnie wzmacniało to pozycję królowej, która dzięki własnym środkom mogła odgrywać aktywną rolę polityczną i budować swoje zaplecze wpływów.

Po śmierci Władysława IV w 1648 roku kwestia długów nie została zamknięta. Ludwika Maria nadal zabiegała o zwrot należnych jej środków, już w czasie panowania jego następcy, Jana II Kazimierza Wazy, którego wkrótce poślubiła.

Pozyskiwanie pieniędzy na wojnę z Imperium Osmańskim przez Władysława IV Wazę przypomina sytuację z lat 40. XV wieku, kiedy to starszy syn Władysława II Jagiełły, Władysław Warneńczyk, zastawiał polskie królewszczyzny, żeby jako król Węgier mieć środki na wojnę z Imperium Osmańskim. W przypadku Władysława IV Wazy było nieco inaczej, ponieważ zadłużył się u własnej żony, ale pieniądze te poszły na przygotowania do wojny, a nie na samą wojnę, gdyż nie zgodził się na nią sejm.

Zarówno król Kazimierz IV Jagiellończyk, jak i jego praprawnuk – Władysław IV Waza byli bankrutami. Jednak tylko Kazimierz IV Jagiellończyk mógł powiedzieć, że wydał pieniądze w słusznej sprawie/ II pokój toruński z 1466 roku był początkiem końca zakonu krzyżackiego. Podczas gdy Władysław IV Waza jedynie przygotowywał się do wojny z Imperium Osmańskim, ale nie zezwolił na nią sejm.


Bibliografia:

  • Biskup M., Górski K., Kazimierz Jagiellończyk, Warszawa 1987.
  • Wasilewski T., Jan Kazimierz. Ostatni Waza na polskim tronie, Katowice 1984.

Comments are closed.