Rashid Khalidi, Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze
Z dachów starej Jerozolimy widać było święte miejsca trzech religii — ale nie dało się dostrzec krwi, która miała popłynąć później. Historia Palestyny nie zaczyna się w 1948 roku ani nie kończy na nagłówkach z ostatnich miesięcy. W książce Palestyna: wojna stuletnia Rashid Khalidi otwiera przed nami pamięć, której nie sposób wyciszyć – pamięć o ziemi rozdartej między oporem a wymazywaniem. To opowieść, w której biblioteki bywają równie ważne jak barykady.
Każdej zimy na początku lat dziewięćdziesiątych Rashid Khalidi wracał do Jerozolimy. Nie jako turysta. Nie jako polityk. Ale jako badacz i spadkobierca jednej z najstarszych palestyńskich rodzin w mieście.
Mieszkał w domu Chalidich przy ulicy Bab as‑Silsila, w samym sercu starego miasta – tam, gdzie zakurzone biblioteki, wieczorne nawoływania muezinów i tysiącletnie mury nie pozwalały zapomnieć, gdzie jesteś. Z dachu ich budynku widział złotą Kopułę na Skale, srebrnoszarą kopułę meczetu al-Aksa, a w oddali – Górę Oliwną. W tym obrazie nie było jeszcze wojny. Była cisza. I pamięć. Dopiero potem zaczyna się opowieść o stuletniej walce o tę ziemię.
Rashid Khalidi przedstawia Palestynę z perspektywy palestyńskiego historyka, będącego jednocześnie wnukiem jednego z twórców Biblioteki Chaldidich w samym sercu Jerozolimy. W swojej narracji ukazuje, jak książki były w jego rodzinie przekazywane z pokolenia na pokolenie, a z dachu biblioteki można było dostrzec nie tylko meczety, ale i kościoły oraz synagogi starego miasta. Już sam wstęp sugeruje, że będzie to książka nasycona życiem, nie akademicki traktat, lecz opowieść zakorzeniona w osobistym doświadczeniu.
Kim zatem jest Rashid Khalidi?
To palestyńsko-amerykański historyk, specjalizujący się w badaniu nacjonalizmów na Bliskim Wschodzie. Urodzony 18 listopada 1948 roku w Nowym Jorku, kształcił się na Uniwersytecie Yale oraz w Oksfordzie. Od 2003 roku zajmuje katedrę imienia Edwarda Saida na Uniwersytecie Columbia.
Wcześniej wykładał m.in. w American University of Beirut, Georgetown University oraz na Uniwersytecie w Chicago. W 1994 roku przewodniczył Middle East Studies Association, a przez prawie dwie dekady – do 2020 roku – był redaktorem naczelnym „Journal of Palestine Studies”. Jego akademicka renoma opiera się na badaniach nad palestyńskim ruchem narodowym i historią kolonializmu w regionie.
Te bogate kompetencje widać w książce, choć styl Khalidiego jest daleki od naukowego żargonu – jego narracja przypomina raczej rozmowę przy kominku, w której przeplatają się wspomnienia rodzinne i analizy źródeł historycznych.
Czego dotyczy książka Palestyna: wojna stuletnia?
Autor nie opisuje konfliktu izraelsko-palestyńskiego jako starcia równoprawnych stron, lecz przedstawia go jako długotrwałą wojnę kolonialną. Kreśli obraz wpływu potęg takich jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Izrael na losy Palestyńczyków, analizując mechanizmy kolonizacji, procesy dekolonizacji oraz złożoność geopolitycznych relacji, które przez dziesięciolecia formowały sytuację w regionie.
Książka składa się z sześciu rozdziałów, w których Khalidi opisuje kolejne „deklaracje wojny” – od Deklaracji Balfoura z 1917 roku i brytyjskiego mandatu, przez decyzję ONZ z 1947 roku o podziale Palestyny, wojnę sześciodniową w 1967 roku, inwazję na Liban w 1982 roku, pierwszą intifadę (1987–1995), aż po proces pokojowy z Oslo i kolejną falę konfliktów od drugiej intifady aż po rok 2014.
Dzięki układowi chronologicznemu czytelnik ma możliwość śledzenia narastającej eskalacji konfliktu i zmieniających się strategii. Khalidi opiera się zarówno na dokumentach rządowych, które z czasem zostały odtajnione, jak i na rodzinnej korespondencji czy pamiętnikach. W jednej z przytoczonych historii jego dziadek wywozi arabskie księgi do Stanów Zjednoczonych w trakcie I wojny światowej, by uchronić je przed konfiskatą przez brytyjskich żołnierzy. W innym fragmencie pojawiają się wspomnienia palestyńskich chłopów, którym ziemię odebrał syjonistyczny Fundusz Narodowy. Tego rodzaju relacje ludzi prostych nadają narracji głębię i wiarygodność.
W przeciwieństwie do wielu opracowań autor nie skupia się wyłącznie na wydarzeniach z lat 1947–1948, ale ukazuje kolonializm jako proces rozciągnięty w czasie. Khalidi argumentuje, że u podstaw izraelskiej polityki legła idea cichego usuwania Arabów, promowana przez Theodora Herzla i jego następców w kontaktach z zachodnimi mocarstwami.
Autor cytuje nie tylko dokumenty syjonistyczne, lecz również liczne przykłady palestyńskiego oporu – od powstania z lat 1936–1939, przez działania OWP, po protesty w Gazie w XXI wieku. Książka pokazuje, że Palestyńczycy nie byli biernymi ofiarami, lecz narodem aktywnie opierającym się kolonialnemu uciskowi.
Struktura i polskie wydanie
Polska edycja książki ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Oryginalny tytuł brzmiał The Hundred Years’ War on Palestine: A History of Settler Colonial Conquest and Resistance. Za tłumaczenie odpowiada Anna Dzierzgowska, dzięki której tekst płynie naturalnym i przejrzystym językiem.
Sama treść książki mieści się na ponad 300 stronach i zawiera wprowadzenie, sześć rozdziałów, zakończenie, obszerne posłowie, liczne przypisy oraz indeks nazwisk. Polskie przypisy zawierają bogatą dokumentację źródłową – od akt rządowych po wspomnienia świadków.
Wydanie zasługuje na uznanie – twarda oprawa zapewnia trwałość, przejrzysty skład i szerokie marginesy czynią lekturę komfortową. Unikatową wartością polskiego wydania jest nowe posłowie z kwietnia 2025 roku, w którym autor odnosi się do aktualnych wydarzeń: wojny w Gazie jesienią 2023, polityki Joe Bidena i protestów społecznych w USA i Europie. To sprawia, że lektura zyskuje aktualny wymiar i bezpośredni ton.
Plusy i minusy książki Palestyna: wojna stuletnia
Największym walorem książki jest sposób narracji. Khalidi nie tylko przekazuje wiedzę – on ją opowiada. Jego styl przypomina reportaż – opisując ulice Jerozolimy, potrafi oddać zapach przypraw, gwar bazaru czy widok dzieci bawiących się wśród ruin. Osobista perspektywa i dostęp do unikalnych dokumentów nadają książce autentyczność, a trudne wydarzenia są tłumaczone w sposób przystępny – jak choćby kulisy decyzji ONZ z 1947 roku. Warto też zauważyć ogrom przypisów – autor korzysta z bogatej bazy źródeł, w tym archiwów brytyjskich i amerykańskich.
Nie można jednak pominąć faktu, że książka ma wyraźnie jednostronną perspektywę. Khalidi pisze z punktu widzenia Palestyńczyka – słusznie krytykuje brytyjski imperializm i syjonizm, ale rzadko oddaje głos izraelskim badaczom czy świadkom.
Część tez, zwłaszcza te dotyczące planowanej „czystki etnicznej”, opiera się na ograniczonych źródłach, co budzi zastrzeżenia niektórych czytelników. Na portalu Lubimy czytać książka ma średnią ocen 8,1/10 (na podstawie 25 opinii), ale nie brakuje głosów krytycznych, wskazujących na niedostateczną dokumentację kontrowersyjnych twierdzeń.
Cennym elementem jest natomiast krytyka wewnętrzna – autor nie oszczędza palestyńskich elit, wytykając korupcję i podziały w szeregach OWP. Jednak jego podejście do polityki krajów arabskich, takich jak Egipt, Jordania czy Arabia Saudyjska, bywa powierzchowne – zarzuca im hipokryzję, nie analizując dogłębnie ich motywacji. Brakuje także szerszego spojrzenia na rolę religii w konflikcie, co dla zachodniego czytelnika mogłoby być istotne.
Na tle książki Piotra Zychowicza Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami, która prezentuje konflikt głównie z punktu widzenia militarnego i geopolitycznego, dzieło Khalidiego wyróżnia się osobistym tonem i perspektywą kolonialną.
Podsumowując Palestyna: wojna stuletnia
Czy warto sięgnąć po Palestyna: wojna stuletnia? Moim zdaniem – zdecydowanie tak, jeśli zależy Ci na poznaniu konfliktu z palestyńskiego punktu widzenia i zrozumieniu, dlaczego syjonizm bywa postrzegany jako forma kolonializmu.
Książka potrafi poruszyć – budzi gniew przy opisach wywłaszczeń, wzrusza, gdy autor wraca do dzieciństwa spędzonego wśród jerozolimskich murów. Momentami zaskakuje szczerością, czasem nuży nadmiarem dat i postaci. Po jej zakończeniu zostaje refleksja – jak długo jeszcze potrwa ten konflikt? Czy potrzebujemy więcej takich opowieści, by lepiej zrozumieć, czym są słowa i historie?
Angażuje, skłania do myślenia i poszerza nasze spojrzenie na jeden z najbardziej złożonych konfliktów współczesności. Dla tych, którzy szukają wyważonego kompendium, niezbędne będzie sięgnięcie także po inne źródła. Ale jeśli chcesz posłuchać głosu wykształconego Palestyńczyka i poznać historię z jego perspektywy – ta książka jest właściwym wyborem. Warto przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie.
Wydawnictwo Literackie
Ocena recenzenta: 5,5/6
Agnieszka Cybulska
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Literackim. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.