Podanie do Hitlera. Wojenne losy podpułkownika pilota Gustawa Sidorowicza

Nocą z 25 na 26 lipca 1944 roku na konspiracyjnym lądowisku pod Tarnowem wylądowała transportowa „Dakota” z 267. Dywizjonu RAF. W ramach akcji „Most III” alianccy piloci przewieźli grupę kurierów Rządu RP na uchodźstwie, a w drogę powrotną prócz polskich konspiratorów (wśród nich był przyszły premier Tomasz Arciszewski i Józef Retinger) zabrali zdobytą przez polskie podziemie rakietę V-2 wraz z dokumentacją. Ta niezwykle ważna operacja nie udałaby się bez starannego przygotowania lądowiska o kryptonimie „Motyl”. Za wyszukiwanie lądowisk do akcji „Most” odpowiedzialny był major pilot Gustaw Sidorowicz „Wróbel”, który w czasie okupacji posługiwał się pięcioma nazwiskami, a jego przygodami spokojnie można byłoby obdzielić kilka życiorysów.

Gustaw Sidorowicz
Gustaw Sidorowicz

Gustaw Sidorowicz urodził się 7 marca 1905 roku w Isajewiczach na Nowogródczyźnie w rodzinie leśnika Leonarda Sidorowicza oraz Janiny z domu Jarmołowicz. W 1919 roku, w wieku czternastu lat, uciekł z domu z zamiarem wstąpienia do Wojska Polskiego, ale nie przyjęto go ze względu na zbyt młody wiek. W 1926 roku rozpoczął naukę w Szkole Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej i po zakończeniu rocznego kursu dostał się do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Grudziądzu. W 1929 roku w stopniu podporucznika rozpoczął służbę jako obserwator w Morskim Dywizjonie Lotniczym w Pucku. Jednocześnie w Szkole Orląt w Dęblinie ukończył kurs pilotażu podstawowego, a w Grudziądzu kurs wyższego pilotażu. We wrześniu 1943 roku został przeniesiony do 1. pułku lotniczego w Warszawie. Do 1937 roku był najpierw młodszym oficerem, a następnie zastępcą dowódcy 114. eskadry. W lutym następnego roku został mianowany dowódcą 111. eskadry, a w marcu otrzymał awans do stopnia kapitana pilota. Pod jego dowództwem eskadra uczestniczyła między innymi w tak zwanym incydencie wileńskim w marcu 1938 roku oraz przyłączeniu Zaolzia do polski na przełomie września i października tego roku.

W sierpniu 1939 roku dowódca III dywizjonu, major pilot Zdzisław Krasnodębski powierzył kapitanowi Sidorowiczowi przygotowanie lotniska polowego dla Brygady Pościgowej przy Centrum Badań Balistycznych w Zielonce pod Warszawą. Lądowisko zostało wyznaczone wzdłuż wsi Kobylak i tak skutecznie zamaskowane drzewami z pobliskich lasów, że Luftwaffe, mimo licznych startów i lądowań, nie wykryło go przez pierwsze pięć dni wojny. 1 września 1939 roku kapitan Sidorowicz został zestrzelony w czasie swego trzeciego lotu bojowego tego dnia. Jak wspomina: „Byłem na wysokości czterech tysięcy metrów. Wylatując zza cumulusa wpakowałem się dosłownie na ogon Me-109. Oddałem trzy krótkie serie. Niemiec zadymił i runął w dół. Zachłysnąłem się z radości […]. Moment nieuwagi i… zostałem zaatakowany przez trójkę Me-109. Moi boczni z klucza walczyli z innymi myśliwcami. Byłem sam. Kilka pocisków trafiło mój samolot, który zaczął płonąć”. Sidorowicz zdołał wylądować pod Gocławkiem i wydostać się z maszyny zanim eksplodowała benzyna i amunicja. Ciężko poparzonego pilota przewieziono do Szpitala Ujazdowskiego. Z powodu ran nie zdołał wyjść ze szpitala przed kapitulacją Warszawy. Po wkroczeniu Niemców do stolicy, został wciągnięty na listę oficerów, którzy mieli być wysłani do obozów jenieckich. Jednak w lutym 1940 roku udało mu się uciec ze szpitala.

W maju 1940 roku kapitan Sidorowicz przystąpił do Związku Walki Zbrojnej i przybrał swe pierwsze konspiracyjne nazwisko: Czesław Soroko. Będzie je zmieniał kilka razy, w odróżnieniu od pseudonimu „Wróbel”, który, jak sam stwierdził, okazał się dla niego bardzo szczęśliwy. Jego pierwszym zadaniem w ZWZ było organizowanie przerzutu na Zachód pozostałych w kraju pilotów. Do końca 1940 roku dzięki niemu „przeszmuglowano” przez granice około pięćdziesięciu lotników, którzy trafili do Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Następnie kapitan Sidorowicz stanął na czele lotniczej komórki wywiadowczej, która otrzymała zadanie rozpoznania stanu i liczby lotniks niemieckich w pasie od Krosna po Olsztyn. Jak się okazało latem 1941 roku większość tych lotnisk posłużyło Luftwaffe do ataku na swego byłego sojusznika – Związek Sowiecki.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*