Powstanie Łódzkie 1905 roku

Powstanie

22 czerwca przypadało Boże Ciało, czyli dzień wolny od pracy. Władze obawiały się, że procesje mogą się przerodzić w demonstracje polityczne, do czego jednak nie doszło. Uaktywnili się za to bojowcy PPS. Około godziny 9.00 na ul. Wschodniej zaatakowali patrol kozaków. Celem był jeden z kozaków znany z brutalności podczas rozpędzania demonstracji robotniczych. W trakcie walki został on śmiertelnie ranny, a bojowcy wycofali się bez strat. Doszło też do kolejnych incydentów zbrojnych. Na rogu ul. Piotrkowskiej i Św. Karola tłum robotników próbował rozbroić dwóch policjantów, którym udało się jednak uciec. Wkrótce potem zabity został policyjny wywiadowca.

Około godziny 16.00 na Starym Rynku grupa robotników otoczyła, rozbroiła i zabiła stójkowego.

Dwie godziny później na ul. Średniej przy Nowym Rynku bojowcy ostrzelali patrol wojskowy. Na pomoc żołnierzom pośpieszyli policjanci i rota piechoty osłaniana przez półsotnię kozaków. Grupa co najmniej kilkunastu bojowców broniła się w dwóch zajętych kamienicach i po półgodzinnej strzelaninie wycofała się. W walce tej zginął jeden stójkowy.

W tym samym czasie na Piotrkowskiej kozacy rozproszyli dużą grupę robotników próbującą sformować pochód i przejść przez centrum miasta.

Organizacje socjalistyczne obawiały się, że zamieszanie zostanie przez carskie władze wykorzystane do wzniecenia pogromów ludności żydowskiej, aby skłócić robotników polskich i żydowskich. Dlatego wieczorem żydowscy socjaliści z Bundu podjęli działania obronne. Na ul. Wschodniej i Południowej powstały pierwsze barykady. Prawdopodobnie przygotowaniami do obrony dowodzili uzbrojeni w broń krótką bojowcy Bundu. Kozacy, którzy po południu zastąpili na ulicach policję, próbowali robić barykady, jednak zostali odparci. Okoliczna ludność przystąpiła do wyrywania kamieni z bruku i przeciągania w poprzek ulic drutów aby utrudnić kawalerii poruszanie się. Zniszczone zostały sklepy monopolowe znajdujące się najbliżej miejsca walk, ponieważ robotnicy obawiali się rozgrabienia alkoholu przez ludzi z marginesu społecznego i rozbojów.

Wieczorem SDKPiL oraz Bund powołały komitet strajkowy. Wezwały także do strajku powszechnego w dniu 23 czerwca. W odezwie SDKPiL napisano „Na ulice Bracia! Niech na cześć poległych w piątek 23 czerwca staną wszystkie fabryki i warsztaty, niech ustanie wszelka praca, niech zamrze wszelkie życie, niech ustanie wszelki ruch!
Do strejku powszechnego jednodniowego!
Cześć poległym bohaterom rewolucji!
Precz z morderczym absolutyzmem!
Niech żyje rewolucja!”.

Młody Walery Sławek
Młody Walery Sławek

PPS nie poparła wezwania do strajku obawiając się dalszych ofiar w ludziach, jednak dziesiątki bojowe zostały przygotowane do walki. 22 czerwca do Łodzi przybył Walery Sławek z Organizacji Spiskowo-Bojowej PPS, który objął dowodzenie jedną z dziesiątek bojowych. W następnym dniu planował spektakularny zamach bombowy na oddziały wojskowe, jednak stosowana przez armię strategia działania uniemożliwiła jego przeprowadzenie. Łódzki Komitet Robotniczy miał później Sławkowi za złe iż nie udzielił walczącym większego wsparcia militarnego i nie prze, rzucił do miasta większej liczby pistoletów o co prosili powstańcy.

Następnego dnia w Łodzi stanęły niemal wszystkie zakłady pracy. Robotnicy posłuchali wezwań agitatorów SDKPiL oraz Bundu. Nie powiodły się jednak próby zorganizowania wiecu i demonstracji, ponieważ zgromadzenia były rozpędzane przez kozaków. Wobec takiego obrotu sprawy przystąpiono do budowy barykad. Według danych łódzkich władz 23 czerwca powstało ich niemal 100. Protestujący, tam gdzie brakowało surowców do wznoszenia barykad kopali rowy,. Najwięcej barykad powstało w rejonie ulicy Piotrkowskiej. Były to jednak w większość zapory marnej jakości. Największe z nich wzniesiono wykorzystując maszyny z pobliskich fabryk, a także bele tkanin.

Podczas walk większość barykad nie była broniona bezpośrednio. Bojowcy wycofywali się i ostrzeliwali z okolicznych domów żołnierzy próbujących rozbierać przeszkody. Pierwsze ataki na barykady przeprowadzone przez małe grupy kozaków i dragonów zostały odparte. Stało się tak w dużej mierze dzięki wsparciu lokalnej ludności, która obrzucała atakujących kawalerzystów kamieniami, wylewała na nich wodę, a nawet rzucała butelki z kwasem. Po pierwszych niepowodzeniach władze wysłały do walki oddziały piechoty. Nie miały one większych problemów przy szturmach i rozbijaniu barykad. Uzbrojenie broniących się bojowców było zbyt słabe aby zagrozić wojsku. Tylko w kilu przypadkach pojawiają się we wspomnieniach relacje o bojowcach PPS posługujących się zdobytymi na kozakach karabinami. W wielu przypadkach robotnikom za broń służyły siekiery i stalowe pręty. Nie bez znaczenia była bezwzględność z jaką wojsko przystąpiło do działania. Duże oddziały prowadziły ostrzał budynków, w których mogli przebywać bojowcy, a nawet otwierały ogień do pojedynczych osób pojawiających się na ulicach. Na Rynku Zielonym kozacy uformowali czworobok i strzelali do ludzi pojawiających się w oknach oraz na przylegających do Rynku ulicach. Spowodowało to duże straty wśród ludności cywilnej. Ostrzeliwane były nawet karetki zabierające rannych.

Do południa 23 czerwca większość barykad została rozbita. Utrzymywały się tylko ich największe skupiska, głównie przy ul. Wschodniej. Wieczorem doszło jeszcze do walk na Szosie Rokicińskiej, gdzie 3 tysiące robotników próbowało zorganizować wiec i wzniosło barykady. Przybyłe na miejsce wojsko rozproszyło zebranych i zaczęło ostrzał okolicznych budynków.

W nocy doszło do strzelaniny przy ul. Konstantynowskiej. Przypadkowy wystrzał wartownika spowodował panikę wśród żołnierzy, który przez kilka godzin strzelali do okolicznych budynków i każdego kto pokazał się na ulicy.

W dniu 24 czerwca władzom udało się już niemal stłumić powstanie. Oddziały wojska kontynuowały strategię ostrzeliwania wszystkich, którzy znaleźli się na ulicach. Padły też ostatnie barykady na ul. Wschodniej oraz w parku na Źródliskach.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*