PPR w terenie praktycznie się nie liczyła jako organizacja ponieważ wszyscy ci którzy chcieli walczyć z okupantem niemieckim wstępowali do AK, NSZ, PPS – WRN, BCh i innych tego typu organizacji konspiracyjnych. Do PPR wstępowali byli kryminaliści, degeneraci i wszelki margines społeczny, który został wykorzystany przez komunistyczną ideologię. Bojówki PPR zamiast walczyć z Niemcami zajmowali się rabowaniem i mordowaniem ludności wiejskiej. Polskie Podziemie bardzo dobrze orientowało się co PPR robi w terenie i doskonale wiedzieli, że jest to agentura sowiecka. Często podziemie niepodległościowe wydawało wyroki śmierci na członkach PPR za popełnione zbrodnie. W Walce z bandami PPR specjalizowało się narodowe podziemie z NSZ. Na murach polskich miast pojawiały się napisy rozwijające skrót PPR Płatne Pachołki Rosji.
Przejęcie władzy przez PPR i niszczenie niepodległościowych organizacji
Wszystko powoli zaczęło się zmieniać po tym, jak Armia Czerwona przekroczyła przedwojenne granice Polski. Komuniści z PPR i ich zbrojne ramię GL, przekształcone na AL, zaczęło rosnąć w siłę, działo się tak przy pomocy partyzantki sowieckiej i ogromnej pomocy ze strony przywódcy Rosji Sowieckiej Stalina, który przesyłał zrzuty broni, amunicji, mundurów i wszystkiego, czego potrzebowali w terenie. A w zamian za tę pomoc mieli niszczyć niepodległościowe podziemie i przygotowywać się do przejmowania władzy w Polsce na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. PPR walcząc z polskimi organizacjami niepodległościowymi posuwali się do haniebnej współpracy z Gestapo poprzez donoszenie o miejscach postoju żołnierzy AK. Rok 1944 i 1945 charakteryzował się tym, że Armia Czerwona przy czynnej pomocy PPR zaczęła okupować tereny Polski. Na terenach zajętych przez dzikie chordy czerwonoarmistów dochodziło do terroru, gwałtów, mordów, a przemoc ta nie była stosowana tylko przeciwko organizacjom niepodległościowym, ale także przeciwko ludności cywilnej. We wschodniej Polsce tzw. Polsce Lubelskiej, zaczął działać PKWN (Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego), który powstał w 1944 roku i miał za zadanie tworzyć rząd na wyzwolonych terenach Polski. Był to marionetkowy rząd podporządkowany Moskwie i działający na ich zlecenie. PKWN przekształcił się TRJN (Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej), do którego komuniści dopuścili lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego i premiera rządu na emigracji Stanisława Mikołajczyka, którego wykorzystali na swój sposób. Przykre było to, że TRJN został uznany przez zachodnie mocarstwa, co umacniało tylko komunistów w Polsce.

Zdj. Wikimedia Commons
W tej rzeczywistości komunistycznej, która powoli opanowywała Polskę, kariery zaczęli robić tacy komuniści, jak: Wanda Waśilewska, Julia Brystigier, Bolesław Bierut, Edward Osóbka-Morawski, Józef Cyrankiewicz, Władysław Gomułka, Jakub Berman, Hilary Minc, Józef Różański i wielu innych, którzy wsławili się w niszczeniu polskości.
Polska mimo, że zaliczała się do obozu zwycięzców nad Niemcami, która złożyła olbrzymią daninę krwi w tej wojnie, została wrzucona do strefy wpływów Rosji Sowieckiej, gdzie komuniści obejmują władzę. Można powiedzieć, że został dokonany gwałt na Polsce. Podziemie niepodległościowe nie godzi się na taką Polskę i pozostają w swoich organizacjach, aby kontynuować walkę z nowym okupantem i polskimi komunistami. Przypomnę tylko, że podziemie było mocno osłabione. Kadra dowódcza została albo wymordowana, albo aresztowana przez sowietów, a oddziały zostały pozbawione władzy centralnej. Straty poniesione w Powstaniu Warszawskim były praktycznie nie do odrobienia.
Członkowie PPR przy pomocy NKWD i Armii Czerwonej bezwzględnie niszczyli każdy opór przeciwko nowej władzy i wysyłali ogromne siły do walki z podziemiem niepodległościowym. Komuniści z PPR byli słabi i nie mieli wykształconych kadr do zapełnienia wszystkich stanowisk administracyjnych i dowódczych w wojsku. Dlatego też wysokie funkcje zajmowali półanalfabeci. Stalin o tym doskonale wiedział i przysłał do Polski swoich ludzi, którzy mieli doświadczenie przy wprowadzaniu terroru w podbitych narodach. Same jednostki NKWD liczyły około 35 tysięcy ludzi i gdy Stalin chciał część wycofać z Polski to Bolesław Bierut (pierwszy sekretarz KC PPR i przyszły prezydent Polski Ludowej z ramienia Stalina) błagał dyktatora sowieckiego, aby te jednostki zostały w Polsce. Bierut doskonale wiedział, że bez wsparcia sowietów komuniści władzy nie utrzymają. Stalin powiedział wprost do polskich komunistów: bez mojej pomocy w tydzień utracilibyście władzę w Polsce.