Rosjanie wyciągną T-34 z rzeki

Operacja podniesienia czołgu ma zostać przeprowadzona jeszcze w lipcu br. w pobliżu wioski Ukrainskaja Bujłowka w rejonie Podgoreńskim. Według informacji podanych przez portal Defence24.pl – Rosjanie znaleźli na dnie Donu legendarny czołg wraz z zatopioną załogą!

W przedsięwzięciu ma wziąć udział specjalnie stworzona w tym celu grupa ekspedycyjna. Będzie się ona składać m.in. ze specjalistów ds. naprawy i renowacji eksponatów wojskowo-patriotycznego czy żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego. Legendarna maszyna jest zatopiona na głębokości około 6 m tyłem skierowanym do prawego brzegu Donu. Podczas swojej pracy płetwonurkowie zauważyli, że włazy w czołgu są zamknięte, a karabin maszynowy nie został zdemontowany. Jeżeli podana informacja się potwierdzi zwiększy to może to bardzo zwiększyć wartość znaleziska. Być może w środku jest nienaruszony sprzęt oraz załoga. Będzie to jedyny na świecie zachowany egzemplarz czołgu T-34-76. Maszyna został przekazany walczącym pododdziałom prawdopodobnie bezpośrednio z linii produkcyjnej. Prawdopodobnie takich czołgów było od 600 do 1000, a egzemplarz odnaleziony został oddany do użytku w 1942 roku. Czołgi T-34 z armatami 76 mm były używane w pierwszym okresie II wojny światowej.

Cała operacja zostanie zakończona załadowaniem przewiezieniem go do parku „Patriot”. To właśnie tam ma się rozpocząć cały proces renowacji czołgu, a w najlepszym przypadku nawet próba uruchomienia. Już dziś wiadomo, że w rejonie sprzętu wojskowego jest znacznie więcej. Płetwonurkowie znaleźli m.in. zatopione pontony. Nie mamy jednak informacji, czy Rosjanie również planują wydobyć je z dna Donu.

Źródło: Defence24
Fot.: Płonący T-34 – 1941, Wikipedia Commons.

Adam Buciński

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*