Rosyjski antysemityzm i jego wpływy

Antysemickie teorie spiskowe swoją kulminację znalazły w słynnym fałszerstwie, “Protokołach mędrców Syjonu”, paszkwilu dokładnie opisujących jak Żydzi mieli przejąć władzę nie tylko w Rosji, ale i na całym świecie. I choć “Protokoły…” przed Wielką Wojną nie były szerzej znane, to wraz z jej wybuchem, a później w trakcie rewolucji i wojny domowej zyskały na popularności. Książka była rozpowszechniana wśród wojsk Białych i szybko zyskała dużą popularność. Było to tym łatwiejsze, że jeśli spojrzało się z odpowiedniej strony, to sytuacja opisywana w “Protokołach…” odpowiadała temu co działo się w Rosji. Żydzi mieli przejąć władzę z pomocą kapitalistycznych bankierów – w tej roli wystąpiły państwa Ententy, które według wielu Białych zdradziły swojego carskiego sojusznika (bądź od samego początku nie planowały mu pomóc) – oraz szerzących chaos rewolucjonistów, którymi byli bolszewicy. Znaczny odsetek Żydów w partiach socjalistycznych jedynie umacniał to twierdzenie. Dodatkowo jedną z głównych broni żydowskich “nieznanych naczelników” miał być głód – a ten w wyniszczonej Rosji jak najbardziej występował. Wszystkie elementy układanki wydawały się dobrze do siebie pasować.

Mimo przegranej wojny “Protokoły…” zostały bardzo skutecznie spopularyzowane. Liczni Biali Rosjanie uciekający przed rewolucją do Europy przynieśli tą książkę ze sobą, a wkrótce potem pojawiły się jej wydania w Niemczech i wielu innych krajach, w tym w Polsce. Wszystko to byłoby jednak niemożliwe, gdyby jeszcze przed wojną nie powstały stosunkowo silne organizacje zrzeszające rosyjskich nacjonalistów i antysemitów.

Już w 1901 roku grupa publicystów i pisarzy pod przewodnictwem księcia D. P. Golicyna założyła Zgromadzenie Rosyjskie (Russkoje Sobranije) mające stać na straży samodzierżawia, prawosławia i rosyjskiego charakteru narodowego. Początkowo mała grupa znacząco urosła po wybuchu rewolucji w roku 1905 i przekształciła się w Związek Narodu Rosyjskiego (Sojuz Russkogo Naroda). Jego przywódcą został petersburski lekarz Aleksander Dubrowin. Do Związku przyjmowano jedynie “urodzonych Rosjan” (w tym Białorusinów i Ukrainców) – Żydzi nie mogli do niego wstąpić nawet jeśli przeszli na prawosławie. Członkowie tej organizacji utworzyli także swoje własne bojówki nazywane Czarnymi Sotniami (nazwa ta przylgnęła potem do całego rosyjskiego ruchu nacjonalistycznego). Były one odpowiedzialne za prześladowania socjalistów i Żydów oraz liczne pogromy. Pomimo tych nielegalnych działań Związek cieszył się cichym poparciem większości władz carskich. Wicedyrektor Departamentu Policji, Piotr Raczkowski, wspierał nawet jego działania zupełnie otwarcie, a przez pewien czas był też osobistym doradcą Dubrowina. Także car Mikołaj II na specjalnej audiencji wyraził swoją sympatię wobec tego stowarzyszenia, a carska Ochrana w osobie Michaiła Komissarowa zapewniała mu dalsze wsparcie.

W 1906 antysemityzm stał się centralnym punktem programu wyborczego ogłoszonego przez Związek Narodu Rosyjskiego. Żydzi mieli zostać uznani za cudzoziemnców pozbawionych wszelkich praw i przywilejów, należało ich też pozbawić dostępu do licznych zawodów (wśród nich miał się znaleźć zawód lekarza, czy dziennikarza). Rosyjski handel i przemysł także miał zostać odebrany z rąk “Żydów i cudzoziemców”. Dzięki takiej ostrej retoryce partie czarnosecinne, w tym Związek Narodu Rosyjskiego otrzymały w wyborach do Dumy w 1906 roku wynik wynoszący 6,1% – był on słabszy niż przewidywano. Jednakże siła Związku nie leżała w jego deputowanych. Liczebność organzacji stale się zwiększała – w 1908 roku sięgnęła ona 100 tysięcy członków (we wszystkich organizacjach czarnosecinnych w Rosji było wówczas ok. 400 tysięcy ludzi) w ponad 900 regionalnych oddziałach na terenie całego państwa. Poglądy stowarzyszenia były szerzone z pomocą własnego pisma “Rosyjski Sztandar” (Russkoje Znamia), które czytywał nawet sam car.

Po początkowych sukcesach ruch czarnosecinny zaczął słabnąć. W 1908 Władymir Puryszkiewicz, jeden z założycieli Zgromadzenia Rosyjskiego, pokłócony z Dubrowinem, dokonał rozłamu i założył Związek świętego Michała Archanioła. W 1912 nastąpił kolejny rozłam dokonany przez Nikołaja Markowa II, który założył własną frakcję. Walki wewnętrzne i pogłębiająca się dezorganizacja uniemożliwiła ruchom czarnosecinnym osiągnięcie większych wpływów.

Okładka polskiego wydania "Protokołów mędrców Syjonu" z 1990 roku. Niektóre grupy nacjonalistów na całym świecie do dziś traktują tą książkę jako poważne i wiarygodne źródło informacji
Okładka polskiego wydania “Protokołów mędrców Syjonu” z 1990 roku. Niektóre grupy nacjonalistów na całym świecie do dziś traktują tą książkę jako poważne i wiarygodne źródło informacji

Duże zmiany nastąpiły wraz z wybuchem Wielkiej Wojny. Radykalni nacjonaliści, wśród których było wielu Niemców bałtyckich, dotychczas traktujący Cesarstwo Niemieckie jako swojego naturalnego sojusznika musieli kryć się ze swoimi sympatiami, a cały ruch znacząco przycichł. Sytuacja zmieniła się ponownie gdy wybuchła rewolucja. Nazywani już Białymi zwolennicy starego ładu mogli podejmować współpracę – oczywiście nie jawną – ze swoimi niemieckimi przyjaciółmi. Współpraca Niemców z białogwardzistami, z których wielu miało czarnosecinne korzenie, miała miejsce przede wszystkim na Ukrainie, a potem na Łotwie. Po wycofaniu się Niemców z Ukrainy na przełomie 1918 i 1919 roku oraz po ostatecznej porażce interwencji na Łotwie w 1919 roku los Białych w zachodniej części niegdysiejszego Cesarstwa Rosyjskiego został przypieczętowany, a wielu radykalnych nacjonalistów udało się na wygnanie do Niemiec, z czego znacząca część trafiła ostatecznie do Monachium, przyszłej kolebki nazizmu.

Pozytywne stosunki zawiązane w czasie wojny stworzyły podstawy współpracy między białą emigracją, a ruchem volkistowskim, z którego ostatecznie wyrósł narodowy socjalizm. Nikt inny jak właśnie białogwardziści wspomagali nieudany pucz Kappa, który miał ustanowić silną, autorytarną władzę w powojennych Niemczech. To właśnie dzięki Rosjanom Dietrich Eckart, a później jego uczeń Adolf Hitler (a za nimi wielu przyszłych nazistów), zapoznali się z “Protokołami mędrców Syjonu”, co według historyka Micheala Kelloga miało znaczny wpływ na rozwój niemieckiego antysemityzmu i rasizmu. Najlepszym dowodem na bliską współpracę obu środowisk było utworzenie międzynarodowej organizacji o nazwie Aufbau, która skupiała zarówno volkistów jak i białogwardzistów na emigracji, a jej działania miały być wymierzone w Ententę, Republikę Weimarską, bolszewizm i Żydów.

O ile antysemityzm w Rosji przestał mieć jakiekolwiek polityczne znaczenie, to jego przeniesione na Europę dziedzictwo pośrednio wywarło znaczący wpływ na wydarzenia XX wieku.

Jan Jakub Tyszkiewicz – absolwent historii. Szczególnym zainteresowaniem darzy historię USA oraz kryzysów, mechanizmy gospodarki i ekonomię.

Bibliogafia:

Bazylow L., Historia Rosji, Wrocław 1986.

Kellog M., Rosyjskie Źródła Nazizmu, Poznań 2015.

Palmer J., Krwawy Biały Baron, Poznań 2010.

Załączniki:

Zdjęcie 1: Mapa pokazująca procent ludności żydowskiej w strefie osiedlenia w 1905 roku. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_osiedlenia#/media/File:Map_showing_percentage_of_Jews_in_the_Pale_of_Settlement_and_Congress_Poland,_c._1905.png

Zdjęcie 2: Okładka polskiego wydania “Protokołów mędrców Syjonu” z 1990 roku. Niektóre grupy nacjonalistów na całym świecie do dziś traktują tą książkę jako poważne i wiarygodne źródło informacji. Źródło: zdjęcie autora.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*