Podczas badań archeologicznych w nowej części Mexico City odkryto starożytne, obrzędowe boisko do gry w piłkę oraz aztecką świątynię poświęconą bogowi wiatru Ehécatl. Zostały one zaprezentowane 7 czerwca podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Narodowy Instytut Antropologii i Historii Meksyku (INAH). Okazało się jednak również, że obok znajduje się makabryczne znalezisko… Obok boiska odnaleziono około 30 kości szyjnych należących do niemowląt i dzieci.
Świątynia i rytualne boisko do piłki zostało zidentyfikowane po siedmiu latach pracy w ramach projektu wykopaliskowego „Programa de Arqueología Urbana (PAU)”, które rozpoczęło się 25 lat temu. Jego celem jest odkrywanie pozostałości azteckiej stolicy Tenchtitlan, która została zniszczona w 1521 roku przez hiszpańskiego eksploratora Hernána Cortésa. Zdaniem naukowców, świątynia jak i boisko było otwarte od 1481 roku do 1519 roku.
Za świątynią boga łagodnych wiatrów przyciągających deszcz, znaleziono również innych reprezentantów bóstw – Tláloc, bóg deszczu i płodność rolniczą, a także wojenny bóg Huitzilopochtli. Zdaniem Matosa Moctezuma, naukowca z INAH, taki układ daje przedstawia hierarchię i relacje w panteonie bóstw w społeczeństwie Azteków.
Do świątyni przyłączone były dwie okrągłe konstrukcje połączone chodnikiem. Zdaniem archeologa, w pobliżu boiska znajdowały się pozostałości schodów, którymi gracze mogliby wchodzić na boisko.
Pod podłogą zrujnowanych schodów, badacze odnaleźli kolekcję kości szyjnych, które prawdopodobnie mogły należeć do dzieci złożonych w ofierze.
Źródło: livescience.com
Fot.: Wikimedia Commons
Emilia Ostapowicz