System kar w obozach koncentracyjnych

Karna praca

Karną pracę wykonywano w niedzielę, czyli w jedyny dzień wolny od robót. Odbierano więźniom niedzielną porcję żywności, co w związku z panującym w obozie głodem było dla nich bardzo dotkliwą karą. Wielu więźniów przeniesiono na stałe do obozów szczególnie ciężkich (Mauthausen).

Karne apele

Pierwszy apel na terenie obozu Auschwitz zarządzono 6 lipca 1940. Trwał 20 godzin i był związany z ucieczką Tadeusza Wiejowskiego: w nocy, 30 pilnujących blokowych i kapów nie licząc esesmanów, bijąc i kopiąc nas za każdy najdrobniejszy ruch, wyładowywało swą złość za nieprzespaną noc i popisywali się przed esesmanami najwymyślniejszymi żartami. Wszystkie potrzeby fizjologiczne załatwialiśmy w spodnie.

Podczas karnych apeli w Auschwitz-Birkenau więźniarki musiały klęczeć ze wzniesionymi ku górze rękoma (często na piecach wewnątrz baraków), w których musiały trzymać cegły. Kobieta, która nie wytrzymała, była bita.

W KL Majdanek po nieudanej próbie ucieczki dwóch Polaków w lutym 1943 roku więźniowie z całego bloku stali przez 12 godzin. W Gusen, wg wspomnień byłego więźnia Wacława Gazińskiego, zarządzono apel trwający ponad dobę. W KL Dachau w styczniu 1939 (również z powodu ucieczki) więźniowie stali na placu apelowym 14 godzin (osoby z bloku karnego dodatkowo 5 godzin), a w lutym 1943 ukarano tygodniową stójką pod bramą i ograniczeniem jedzenia całą czwartą izbę za złe maszerowanie z placu apelowego i niewyraźny śpiew.

Karne ćwiczenia

Hinlegen! Auf! Padnij! Powstań!- i tak z dziesięć minut bez przerwy. Kapowie i esesmani, jak wściekłe psy, rzucali się na upatrzone ofiary depcząc leżących po głowach. […] Nakazano „w prawo zwrot”, a następnie komendą „im Laufschritt Marsch-Marsch” zmuszono nas do szaleńczego biegu wokół placu. […]Kiedy większość bez rozkazu zaczęła padać na ziemię […] padł rozkaz czołgania się po ziemi. Pełzłem, jak tylko mogłem, pomiędzy dziesiątkami ruchliwych nóg unikając potrąceń i kopnięć […]. Znów poderwano nas do biegu, znów „padnij” i „czołgaj się”!- i tak w kółko.

SS-mani urozmaicali sport na wiele sposobów, na rozkaz Tanzen należało podnieść rękę i obracać się wokół własnej osi, Rollen oznaczało konieczność toczenia się po ziemi, Krichen znaczyło czołganie, Entengang poruszanie się w przysiadzie i trzymaniu się za pięty, Bärengang przemieszczanie się na prostych nogach z jednoczesnym trzymaniem kostek oraz Hüpfen czyli żabka, czasami z rękami na karku. W bardzo wielu wypadkach, po ćwiczeniach, które niekiedy trwały godzinami, SS-mani zarządzali ćwiczenia musztry.

Kara śmierci

Najczęściej stosowaną karą śmierci było rozstrzeliwanie. W KL Auschwitz miejscem uśmiercania były doły żwirowe, od jesieni 1941 roku Ściana Straceń, a następnie krematoria. Zdarzały się też przypadki rozstrzeliwań w umywalni bloku 11. Od września 1941 skazanych uśmiercano w komorach gazowych. Powszechne było także wieszanie więźniów. Wieszano przede wszystkim osoby, które próbowały uciec (czasami wymierzano karę w postaci 75 uderzeń kijem, zaś w Dachau za ucieczkę groziła przede wszystkim chłosta (50 uderzeń) w rytmie marszu, który wygrywała obozowa orkiestra): Gdy uciekiniera złapano, pędzono go po obozie kolbami. Musiał głośno krzyczeć:

Hurra! Hurra! Ich bin wieder da!

Wieszano go w bramie pola obozowego z którego uciekł. Na piersi wieszano duży karton z napisem: Hurra. Ich bin wieder da! Wisiał tak przez cały dzień, po to, by wychodzącego i wracające z pracy komanda mogły go widzieć, by inni nie ośmielali się pójść w jego ślady.

W KL Stutthof kary śmierci wykonywano przede wszystkim przez wieszanie. Przeważnie w ukryciu przed więźniami, dlatego szubienica znajdowała się obok krematorium. Gestapo przesyłało do władz telefonogram informujący o wyroku śmierci na konkretnym więźniu. W egzekucjach brał udział komendant obozu, SS-mani oraz lekarz SS, który stwierdzał śmierć.

W KL Majdanek za nieudaną ucieczkę więzień dostał karę śmierci przez powieszenie, a dla pozostałych urządzono ćwiczenia gimnastyczne w wyniku których życie straciło ok. 40 więźniów.

We wszystkich obozach skazywano häftlingów na śmierć głodową, na zaszprycowanie fenolem (także innymi substancjami toksycznymi) lub na zagazowanie.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*