Żebranie
Wygłodzeni więźniowie starali się zdobyć pożywienie na wszelkie możliwe sposoby. Przyłapani na żebraniu byli bardzo ciężko karani, bardzo możliwe że zaraz po złapaniu, byli także pobici. Przeciętna wysokość kary za żebranie to: 15 uderzeń kijem, 2 razy karna praca, pojedyncze odjęcie obiadu, przesunięcie terminu opuszczenia obozu o miesiąc. W niektórych przypadkach połączono kary 25 uderzeń kijem oraz 3 dni zaostrzonego aresztu.
Kradzież
chleba: 3 dni ciemnicy przy pełnej pracy (więzień otrzymywał chleb i wodę, a po 4 dniu pełne wyżywienie), pojedyncze odjęcie obiadu, godzina karnej pracy, 15 uderzeń kijem
ziemniaków: średnio od 10 do 15 uderzeń kijem, karne ćwiczenia, pojedyncze odjęcie obiadu, przez 3 niedziele odjęcie wszelkich posiłków, 3 dni aresztu, zakaz korespondencji
jarzyn: odjęcie obiadu, 2 dni aresztu, 15 uderzeń kijem, 2 niedziele bez jakiegokolwiek pożywienia (kary odbywały się jednak w dni robocze)
ukradł 15 funtów ziemniaków i jarzyn na szkodę SS-Kantyny, kara: 25 uderzeń kijem,
w czasie roboczym na terenach Rozbudowy SS ukradł marchewkę i zamierzał przeszmuglować do obozu kara: przez 3 niedziele odjęcie całego pożywienia (kara odbywała się także w dni robocze- działo się tak przeważnie wtedy, kiedy więźniowi nakładało się kilka kar jednocześnie),
ukradł zepsute ogórki, by je zjeść i w ten sposób dokonał sabotażu swego zdrowia kara: odjęcie obiadu przy pełnym zatrudnieniu 2 razy. Wykonano 23 VIII i 30 VIII, na drugi dzień więzień zmarł,
W przypadku kradzieży żywności zdarzyła się kara odrzucenia możliwości zwolnienia z obozu.
Pozostałe przykłady meldunków:
kradzież dokonana przez więźniów funkcyjnych (z paczek żywnościowych więźniów) od 15 do 25 uderzeń kijem ,
kradzież i spożywanie alkoholu od 15 do 25 uderzeń kijem, 7 dni aresztu średniego,
kradzież odzieży ukradł innemu więźniowi koszulę, kara: dwa razy odjęcie kolacji, dwa razy praca karna,
kradzież resztek metalu w czasie roboczym wykonywał z resztek metalu pierścionki za odpłatą, kara: 30 uderzeń kijem,
kradzież lub posiadanie pieniędzy/złota (posiadanie rzeczy wartościowych równało się kradzieży), kara: 25 uderzeń kijem,
Kary za niewłaściwe powitanie
Za niewłaściwie powitanie uważano albo powitanie kogoś w języku polskim, albo nieprawidłowe powitanie SS-mana (należało szybko zerwać czapkę z głowy, trząsnąć zarówno nią jak i prawą ręką o biodro, stanąć na baczność i zameldować się wg numeru).
Osobie, która nie przywitała się prawidłowo z SS-manem groziło: 10 uderzeń kijem,
dla osoby, która w ogóle nie przywitała SS-mana, wyznaczano karę jednorazowego odjęcia obiadu i karne ćwiczenia,
dla więźnia, który przywitał się w języku polskim: pojedyncze odjęcie racji wieczornej, raz karne ćwiczenia, oraz średnio miesięczny zakaz korespondencji.
Kary za nieposłuszeństwo
przeciwstawienie się rozkazom kapo- 15 uderzeń kijem,
bezczelne zachowanie wobec starszej bloku- dwukrotne odjęcie obiadu,
bezczelność i nieposłuszeństwo wobec przełożonego- 2 dni aresztu i niemal dwumiesięczny zakaz korespondencji,
nie posłuchanie rozkazu SS Rottf Göhrke- 5 uderzeń kijem,
odezwanie się będąc nieproszonym- 10 uderzeń kijem.
Nielegalne listy i paczki
„Legalną drogą” więźniowie pisali listy po niemiecku, raz na miesiąc, a tekst korygowano, i cenzurowano. Standardowo należało napisać: Czuję się dobrze, przyślijcie paczkę z jedzeniem, pozdrawiam was. Drogą nielegalną więźniowie pragnęli umieścić więcej informacji o swoim losie.
Za przyjęcie listów i próba nielegalnego ich wysłania przysługiwała kara od 10 do 15 uderzeń kijem, a za odkrycie regularniejszego pisania listów i przekazanie do nielegalnego wysłania- 10 uderzeń kijem lub trzykrotne odjęcie niedzielnego pożywienia.
Kontakty damsko-męskie
Wszelkie kontakty między mężczyzną a kobietą były zakazane, nawet rozmowa za którą można było dostać karną pracę. Za odbycie stosunku groziła kara 25 uderzeń kijem, 14 dni aresztu lub wywiezienie do innego obozu (w przypadku kobiet zazwyczaj był to KL Ravensbrück).
Na podstawie powyższych przykładów widać jak nie wiele trzeba było zrobić, by zostać ukaranym oraz jak okrutna potrafiła być załoga obozu. SS-mani i funkcyjni potrafili znęcać się nad osobami chorymi, będąc przekonani, że więzień symuluje. Nadawano im przydomki „krwawy”, „dusiciel” oraz inne ukazujące stopień jego sadyzmu. Dopiero w latach 1943/1944 sytuacja więźniów zaczęła się powoli poprawiać i powstały pierwsze zarządzenia SS-WVHA, które ograniczały stosowanie kar regulaminowych. Niestety obozowy terror i bicie towarzyszyły więźniom aż do ostatnich chwil istnienia obozów.
Katarzyna Okoniewska
Bibliografia:
AMS, Zeznania, Praca lekarzy w obozie koncentracyjnym w Stutthofie, ss. 25-30, 35, 73,.
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 67, k. 31-32
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 76, k. 44-46.
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 78, k. 182-184.
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 91, k. 45.
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 95, k. 153-154.
APMA-B, Zespół Oświadczenia, t. 134 a, k. 36-37, 105.
Bielecki J., Kto ratuje jedno życie … Opowieść o miłości i ucieczce z Obozu Zagłady, Nowy Targ 2011.
Gaziński W., Wróg, Poznań 2003.
Jezierska M. E., Kary obozowe na podstawie dokumentów obozu koncentracyjnego Stutthof, „Zeszyty Muzeum” nr 9, Sztutowo.
Karcz B., Gwiazdy nad Bergen-Belsen, Gdańsk 2002.
Kozłowiecki A., Ucisk i strapienie. Pamiętnik więźnia, Kraków 1967.
Musioł T., Dachau 1933-1945, Katowice 1968.
Suchowiak B., Neuengamme, Warszawa 1973.
http://www.majdanek.com.pl/obozy/majdanek/kary_i_szykany.html