sztandar 68. Pułku Piechoty

To sztandar 68. Pułku Piechoty! Sensacyjne odkrycie w okolicach Iłowa

Wśród zardzewiałego złomu na jednym z gospodarstw w okolicach Iłowa odnaleziono coś, co miało pozostać zapomniane przez pokolenia. Po wielu latach nieoczekiwanie na powierzchni pojawił się kawałek historii, którego obecność mogła zostać utracona na zawsze. Wśród porzuconych przedmiotów spoczywał sztandar 68. Pułku Piechoty, który nosił w sobie opowieść o walce, poświęceniu i tragicznych wydarzeniach Września 1939 roku.

W rejonie Iłowa, dzięki staraniom Sochaczewskiej Grupy Odkrywców Historii, dokonano wyjątkowego odkrycia, które może rzucić nowe światło na wydarzenia z okresu II wojny światowej. Wśród stosu złomu, który zbierał kurz na jednym z gospodarstw, znaleziono zardzewiałą bańkę na mleko, która kryła w sobie niezwykły skarb.

Wewnątrz znajdował się fragment sztandaru wojskowego, który, jak się okazało, pochodził z okresu walk na ziemi sochaczewskiej w 1939 roku. Początkowo podejrzewano, że mógł to być sztandar 37. Łęczyckiego Pułku Piechoty, jednak po dokładniejszych badaniach okazało się, że jest to chorągiew należąca do 68. Pułku Piechoty.

Sztandar 68. Pułku Piechoty z 1939 roku

Odkrycie wzbudziło ogromne emocje wśród lokalnych pasjonatów historii i badaczy. Fragment sztandaru wojskowego, tak blisko związany z tragicznymi wydarzeniami września 1939 roku, jest świadectwem heroizmu i walki polskich żołnierzy w obronie ojczyzny. 68. Pułk Piechoty wziął udział w dramatycznych starciach na ziemi sochaczewskiej, gdzie, podobnie jak inne jednostki Wojska Polskiego, stawiał opór agresji niemieckiej.

Sztandary wojskowe pełniły wówczas nie tylko funkcję symbolu jednostki, ale były także ważnym elementem morale żołnierzy. Utrata sztandaru w boju była traktowana jako wielka tragedia, zarówno dla samej jednostki, jak i dla całego wojska. Dlatego odkrycie, mimo jego uszkodzenia, stanowi cenny kawałek polskiej historii.

Po dotarciu do Sochaczewskiego Muzeum, fragment sztandaru został dokładnie obejrzany przez specjalistów. Niestety, pomimo zabezpieczenia pojemnika, w którym się znajdował – drewnianym deklem i smołą – materiał sztandaru uległ częściowej korozji. Z powodu długotrwałego narażenia na działanie wody, konieczne stało się podjęcie szybkich działań konserwatorskich.

Woda, która dostała się do wnętrza pojemnika, spowodowała, że tkanina i hafty na sztandarze zaczęły ulegać degradacji. Z tego powodu już następnego dnia po odkryciu, sztandar trafił do warszawskiej pracowni konserwatorskiej, gdzie poddany zostanie szczegółowej konserwacji, która ma na celu uratowanie cennego artefaktu przed dalszymi zniszczeniami.

68. Pułk Piechoty w kampanii wrześniowej

68. Pułk Piechoty był jednostką, która brała udział w walkach podczas kampanii wrześniowej, zwłaszcza w obronie Warszawy i okolicznych terenów. W skład tego pułku wchodziły oddziały piechoty, które, mimo przewagi niemieckiej, stawiały dzielny opór. Jego historia jest symbolem bohaterstwa, ale również tragicznych losów polskich żołnierzy, którzy walczyli w nierównych warunkach.

W marcu 1939 roku, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Niemiec, Polska rozpoczęła mobilizację wojskową. 23 marca ogłoszono mobilizację alarmową w jednostkach Okręgów Korpusów nr IX i IV. Dla zwiększenia gotowości bojowej, także w rejonach przygranicznych, powołano rezerwistów, a jednostki, w tym 68. Pułk Piechoty, zwiększyły stany osobowe. Po mobilizacji, 68 pp rozpoczął przygotowania do wojny, a szczególnie zwiększono liczebność II batalionu, który w połowie lipca 1939 roku zbliżył się do etatów wojennych. Batalion ten pracował nad fortyfikacjami w okolicach Nowego Miasta nad Wartą.

Mobilizacja rozpoczęła się 24 sierpnia, a proces przebiegł sprawnie. W garnizonie Jarocin zmobilizowano II batalion, a we Wrześni – pozostałe jednostki. 25 sierpnia mobilizację zakończono, a batalion przeszedł przez różne etapy, m.in. odbył przysięgę. Po tym, 26 sierpnia bataliony rozpoczęły przemieszczanie się w rejonach operacyjnych, w tym do Kaczanowa i Psar Wielkich, gdzie 68. Pułk Piechoty obsadził rzekę Wrześnicę. Mobilizacja była zakończona w terminie, a II batalion po zakończeniu przygotowań wrócił do Jarocina, by później zostać podporządkowany Wielkopolskiej Brygadzie Kawalerii.

W dniach 1–3 września 1939 roku, po wybuchu wojny, 68. Pułk Piechoty walczył na odcinku rzeki Wrześnicy, a następnie, po rozkazie, przeszedł do Wólki-Staw, by bronić przedmościa w okolicach Koła. Po dalszych walkach, pułk przeszedł przez Wólkę, Słupcę, Zagórów, Trąbczyn i dotarł do rejonu Świątnik. 5 września 68. Pułk Piechoty rozpoczął pościg w kierunku Słupcy i Szetlew, zdobywając kolejne miejscowości i odpierając ataki niemieckich czołgów. Po 6 września pułk kontynuował marsz, przekraczając Wisłę i dochodząc do rejonu Rośle Małe, skąd miał kontynuować działania wojenne.

W bitwie nad Bzurą, 9 września, 68. Pułk Piechoty, w składzie 17. Dywizji Piechoty, wziął udział w natarciu przez rzekę Bzurę. Po przeprawie, pułk zdobył miejscowość Orszewice, a następnie Podgórzyce. 10 września w wyniku silnego ostrzału, 8 batalion strzelców został rozbity, jednak udało się zorganizować obronę w Michałowicach. Następnie, w dalszym marszu, 68. Pułk Piechoty przejął obronę w rejonie Skotnik, zmieniając pozycje i kontynuując walki w okolicach Czerchowa.

W dniach 11–12 września 68. Pułk Piechoty, wsparty przez artylerię, przechodził do obrony w rejonie Małachowic i Modlnej, odpierając ataki niemieckiej piechoty i artylerii. Działania te miały na celu opóźnienie niemieckich postępów i umożliwienie reorganizacji sił polskich. Pułk został wycofany do odwodu, a jego dalsze losy zależały od sytuacji na froncie.

Przed świtem 18 września 1939 roku, resztki 7. kompanii strzeleckiej 68. pułku piechoty (68 pp), włączonej do 24. Pułku Piechoty, dotarły pod Brochów. Podczas przeprawy przez Bzurę, zostały rozproszone przez polskie tabory, które galopem wjechały na most. O godzinie 15.00, batalion zbiorczy 68. Pułk Piechoty pod dowództwem mjr. Stanisława Culica napotkał niemiecki oddział zmotoryzowany.

Po godzinnej walce Niemcy zostali zmuszeni do odwrotu. Po bitwie batalion rozpadł się na dwie grupy, które kontynuowały marsz w kierunku Modlina. W południe 19 września grupa płk. Adolfa Nykulaka napotkała niemiecką zaporę, którą udało się obejść, by dotrzeć do wsi Polesie, jednak tam natknęli się na niemieckie oddziały. Wkrótce potem doszło do kolejnych walk z Niemcami. Podczas walki poległ ppor. Zbigniew Czerniak, a reszta grupy została wzięta do niewoli.

W rejonie Cybulic Dużych, resztki 17. Dywizji Piechoty (DP) zebrały się, w tym również pozostałości 68 pp. Pod dowództwem mjr. Stanisława Culica, zorganizowano około 1000 żołnierzy. Po reorganizacji, pułk podjął marsz w kierunku gajówki Młyńsko, a następnie w kierunku Palmir, gdzie doszło do bombardowania przez niemieckie lotnictwo.

W wyniku ataku, 30 żołnierzy poległo, a kilkunastu zostało rannych, w tym ppor. Stefan Czarliński. Po tym wydarzeniu, 68. Pułk Piechoty ponownie się reorganizował. Wieczorem 21 września kompania por. Władysława Skrzydły przeprowadziła wypady na wieś Janówek, z której wyparto Niemców. Niestety, o godzinie 13.00, Niemcy zażądali kapitulacji, a po jej odmowie, artyleria niemiecka rozpoczęła ostrzał, raniąc ppor. Stanisława Czernickiego.

22 września, batalion pod dowództwem mjr. Culica opuścił pozycje obronne pod Janówkiem, a w godzinach wieczornych rozpoczął marsz w stronę Warszawy. 23 września, po udanym ataku na niemieckie pozycje, batalion znalazł się w okrążeniu. Większość żołnierzy, w tym mjr. Culic, dostała się do niewoli. Nieliczne grupy, wraz z por. Władysławem Skrzydłą, przedarły się do Warszawy, gdzie włączono je do broniących się tam oddziałów. Wśród poległych żołnierzy, którzy dotarli do Warszawy, byli ppor. Stanisław Dobiński i por. Władysław Zaorski.

W trakcie walk 68. Pułk Piechoty poniósł ciężkie straty, szacowane na 40% stanu osobowego, co oznaczało 1240 żołnierzy. Zginęło około 470 żołnierzy, a kolejnych 700 zmarło w wyniku odniesionych ran. Za bohaterskie czyny, 15 żołnierzy pułku otrzymało Virtuti Militari, a 60 żołnierzy Krzyż Walecznych.

Batalion marszowy 68. Pułk Piechoty, zmobilizowany 27 sierpnia 1939 roku, przemieszczał się w składzie 17. DP. 14 września, batalion został rozwiązany, a jego kompanię włączono do 68 pp. Po reorganizacji, Oddział Zbierania Nadwyżek (OZN) 68. Pułk Piechoty, który zebrano w Wrześni i Jarocinie, liczył około 20 oficerów i 2500-3000 żołnierzy. Po przejściu przez Kole, 5 września III batalion OZN został zbombardowany przez niemieckie lotnictwo w rejonie wsi Wilcza, a 26 żołnierzy, w tym ppor. Zygmunt Białecki, zginęło. Po nalotach i ostrzałach, batalion dotarł do Warszawy, gdzie włączono go do obrony stolicy.

Ostatnie grupy OZN 68. Pułk Piechoty nie dotarły do organizowanego Ośrodka Zapasowego 17. Dywizji Piechoty, ale niektóre oddziały brały udział w obronie Warszawy, w tym II batalion, który dotarł do Mińska Mazowieckiego. Po reorganizacji, batalionem 68. Pułk Piechoty w Ośrodku Zapasowym dowodził kpt. Juliusz Fetkowski.

Sztandar 68. Pułku Piechoty – wartość odkrycia dla lokalnej społeczności

To sensacyjne znalezisko ma duże znaczenie nie tylko dla historyków, ale również dla lokalnej społeczności, która wciąż pielęgnuje pamięć o wydarzeniach z września 1939 roku. Sochaczewska Grupa Odkrywców Historii, która zrealizowała to niezwykłe odkrycie, odgrywa istotną rolę w ratowaniu i popularyzowaniu pamięci o wydarzeniach z okresu II wojny światowej. Dzięki ich pracy, historia wojny staje się bardziej dostępna i zrozumiała dla młodszych pokoleń, które dzięki takim artefaktom mogą lepiej zrozumieć dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce na tych ziemiach.

Znalezisko w Iłowie to również przypomnienie o konieczności ochrony naszego dziedzictwa narodowego. Wszelkie odkrycia tego rodzaju stanowią ważny element w procesie rekonstruowania przeszłości, a także w edukacji historycznej społeczeństwa. Dlatego tak ważne jest, aby takie znaleziska trafiały do muzeów, gdzie mogą być odpowiednio zabezpieczone i udostępnione szerokiej publiczności, aby mogły służyć jako żywa lekcja historii.


Źródła: Sochaczewska Grupa Odkrywców Historii/Facebook, Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą/Facebook

Fot. Sochaczewska Grupa Odkrywców Historii/Facebook

Comments are closed.