Ustawy Nowego Ładu – Civilian Conservation Corps

Ustawa Civilian Conservation Corps (po polsku ochrzczona jako Cywilny Korpus Ochrony Przyrody) z 1933 roku była próbą zwalczenia bezrobocia poprzez stworzenie w sztuczny sposób miejsc pracy dla młodych mężczyzn. Był to projekt stworzony osobiście przez Roosevelta, który ukazywał jego zamiłowanie do interwencjonizmu, robót publicznych, państwowej kontroli środowiska, stymulowania gospodarki pieniędzmi podatników oraz wojskowego stylu.

Gdy w 1929 roku w amerykańską gospodarkę uderzył kryzys, pojawiło się wiele problemów wynikających z faktu, że trwający w latach 20. boom był w dużej mierze sztucznie stymulowany przez politykę Rezerwy Federalnej. Jednym z problemów było pojawienie się wysokiego, jak na warunki amerykańskie, bezrobocia. O ile w roku 1929 bezrobocie było na poziomie około 3,2%, to w roku 1933 wynosiło już prawie 25%. Oczywiście już Hoover i jego rząd próbowali na swój własny etatystyczny sposób zaradzić bezrobociu poprzez m.in. organizowanie robót publicznych. Jednakże, jak w przypadku wielu projektów tego typu, wyczyny administracji z lat 1929-1933 były jedynie wstępem do o wiele poważniejszych i zakrojonych na większą skalę pomysłów Roosevelta zawartych w programie Nowego Ładu. Jednym z takich pomysłów był plan skoszarowania młodych mężczyzn i wysłania ich do pracy na odludziu pod egidą specjalnej organizacji, pod nadzorem wojska, nazwanej Civilian Conservation Corps (w skrócie CCC), czyli Cywilnego Korpusu Ochrony Przyrody.

Założenia ustawy

6. zdjęcie 1
Logo Civilian Conservation Corps. Źródło: nps.gov

Civilian Conservation Corps opierał się na bardzo prostych założeniach. By zwalczyć bezrobocie, należało stworzyć miejsca pracy. Jako że sektor prywatny miał duże problemy, to Rooseveltowi wydało się oczywiste, że powinno się tym zająć państwo, które nie musiało się przejmować takimi kwestiami jak racjonalność takiego przedsięwzięcia, koszty czy zyski, ponieważ może bez problemu miejsca pracy „wyczarować” z niczego przy pomocy pieniędzy podatników (czyli nikogo innego jak właśnie sektora prywatnego przeżywającego kryzys). Jedyną kwestią, o której należało jeszcze zadecydować, był podmiot – czyli których bezrobotnych może dostąpić „zaszczytu” dostania miejsca pracy na koszt współobywateli – oraz przedmiot, czyli jaka miała być to praca. W przypadku autorskiego projektu Franklina Delano Roosevelta, jakim było CCC, podmiotem mieli być młodzi niezamężni mężczyźni w wieku od 17 do 24 lat. Natomiast przedmiotem była ochrona przyrody oraz dbanie o różne publiczne dobra. Młodzieńcy mieli zatem sadzić drzewa, walczyć z pożarami lasów, dbać o glebę, zbiorniki wodne, parki narodowe, zwalczać zagrożenie powodziowe oraz pomagać przy konstrukcji dróg. Interesująca była także sama forma, w jakiej miała odbywać się ta „konserwacja przyrody”. Otóż w przeciwieństwie do większości tego typu projektów dotyczących zatrudnienia przy robotach publicznych, te miały odbywać się pod nadzorem amerykańskiej armii. Młodych mężczyzn miano koszarować w specjalnie organizowanych obozach, poddając ich wojskowej dyscyplinie. Poza wojskowym rygorem pracownicy CCC spotykali się także z innym ograniczeniem – z 30 dolarów, jakie miesięcznie dostawali, mogli oni zachować jedynie 5, reszta była przekazywana ich rodzinom. Miało to oczywiście na celu „pobudzenie popytu”, któremu tak mocno zaufano w wielu ustawach Nowego Ładu. To wszystko – skoszarowanie i wojskowa dyscyplina, kontrola armii, ograniczenie wypłat, przydzielenie do prac na odludziu oraz dopuszczenie do projektu tylko młodych mężczyzn – także nie było przypadkowe. Roosevelt wyszedł tu z założenia, że właśnie ta grupa społeczna jest najbardziej skłonna do przestępstw – zwłaszcza jeśli jest bezrobotna. Zajęcie męskiej młodzieży, szczególnie tej miejskiej, prostymi pracami w wiejskim otoczeniu miało zatem nie tylko dać im zatrudnienie, lecz także uchronić przed rzekomo nieuchronnym stoczeniem się w otchłań przestępczości.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*